Plastik to nasz wielki problem. Rocznie w Europie przybywa go prawie 60 mln ton. Jak ograniczyć zużycie?

Styl życia

Aktualizacja:
Ronnie Kaufman/Getty Images

W Europie każdego roku produkuje się 58 milionów ton plastiku. - 40 proc. stanowią jednorazowe opakowania, które właściwie służą nam tylko przez chwilę, a potem trafiają do kosza - podkreśla w rozmowie z dziendobry.tvn.pl Daria Rogowska, propagatora zdrowego stylu życia. Dlaczego warto zminimalizować zużycie plastiku i od czego rozpocząć zmiany?

Lipiec bez plastiku

Rozpoczął się "Plastic Free July", czy lipiec bez plastiku. Akcję zainicjowała australijska organizacja Plastic Free Foundation, która zachęca do ograniczenia używania tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. Szczególnie w tym miesiącu warto zastanowić się, jak dużo kupujemy produktów opakowanych w plastik, a co za tym idzie, ile generujemy śmieci, które zanieczyszczają nasze środowisko.

Wiele osób decyduje się podjąć wyzwanie, by przez 31 dni dokonywać rozważnych decyzji dotyczących ekologii. Choć świadomość Polaków w tym temacie z każdym rokiem wzrasta, a w mediach społecznościowych hasztagi #plasticfreejuly lub #lipiecbezplastiku zyskują na popularności, to jednak wciąż możemy spotkać osoby, które będąc w sklepie, bez zastanowienia wkładają jeden owoc do foliowej torebki.

Daria Rogowska, znana w sieci jako Ekocentryczka, jest propagatorką zdrowego stylu życia. Od wielu lat na swoim blogu oraz profilach w mediach społecznościowych publikuje treści dotyczące ekologii, minimalizmu, kuchni roślinnej czy też idei zero waste. W rozmowie z dziendobry.tvn.pl opowiedziała, dlaczego warto ograniczać zużycie plastiku na co dzień.

- Powinniśmy sobie uświadomić, w czym tkwi problem i dlaczego powinniśmy zacząć działać. W Europie produkuje się 58 milionów ton plastiku rocznie. To są ogromne ilości. 40 proc. ogólnej produkcji plastiku stanowią jednorazowe opakowania, które właściwie służą nam tylko przez chwilę, a potem trafiają do kosza. Plastik nie znika z powierzchni Ziemi, no chyba że zostaje spalony, ale wtedy do powietrza dostają się szkodliwe, trujące substancje. Właśnie dlatego warto zadbać o to, by plastiku było jak najmniej - tłumaczy nam Daria Rogowska.

Jak ograniczyć plastik? Proste wskazówki

Ograniczenie plastiku wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Wystarczy na początek wprowadzić kilka prostych zmian, by w perspektywie czasu przyniosły korzystne efekty dla środowiska.

- Przede wszystkim warto zacząć od noszenia własnej torby na zakupy. Każdy z nas z pewnością ma taką w domu, więc nie trzeba na nią wydawać pieniędzy, a dzięki temu nie będziemy używać reklamówek. Ponadto dobrze jest zrezygnować z foliówek na warzywa lub owoce i korzystać z wielorazowych woreczków. Wiele sklepów stacjonarnych ma je w swojej stałej ofercie, można też zamówić je przez internet lub wykonać samemu np. z firanki - wymienia Ekocentryczka.

- Polecam też zrezygnowanie z kupowania wody w plastikowych butelkach. Można nalewać wodę z kranu lub przefiltrowaną do własnego bidonu. Warto zaopatrzyć się również w dzbanek z filtrem lub filtr węglowy, który wrzuca się do pojemnika z wodą - sugeruje Rogowska.

Co jeszcze można zmienić? - Możemy wybierać patyczki do uszu z papierową pałeczką, a nie plastikową. Można je kupić w wielu drogeriach i nie ma wielkiej różnicy w cenie. Coraz popularniejsze są kosmetyki w szklanych butelkach lub w kostkach, które są zapakowane w papierowe kartoniki. Opłaci się też zrezygnowanie ze słomek, jednorazowych kubeczków, talerzyków czy sztućców. Osoby, które lubią pić kawę na wynos, mogą poprosić o jej nalanie do własnego kubka wielokrotnego użytku - wskazuje nasza rozmówczyni.

Kupowanie ubrań i gadżetów z drugiej ręki również będzie mieć pozytywny wpływ na środowisko. - Jeśli czegoś potrzebujemy, to warto się zastanowić, czy przypadkiem nie znajdziemy tego w second handzie. A może któryś z naszych znajomych czegoś już nie potrzebuje i nam to się przyda? Są też grupy na Facebooku typu "oddam za darmo/zamienię", do których warto się zapisać. Im więcej rzeczy krąży w kolejnym obiegu, tym lepiej. Gdy coś nam się zepsuje, najpierw powinniśmy sprawdzić, czy można to naprawić, a nie od razu wyrzucać do kosza i kupować nowe. Na przykład buty oddać do szewca, a niepasujące ubrania do krawcowej - podkreśla Daria Rogowska.

Zobacz wideo: Buraki cukrowe zamiast plastiku

Zobacz także:

Rosół się psuje, mleko kwaśnieje, a psi ogon ściąga pioruny. Czy znasz te i inne burzowe przesądy?

Kosmetyki zero waste dostępne w drogeriach. Jak pozbyć się nadmiaru plastiku z łazienki?

Co sekundę na śmietnik trafia ciężarówka ubrań. "Kupujemy za dużo i nie wiemy, co z tym zrobić"

Autor: Justyna Piąsta