Styl życia

Indyjski książę wyznał, że jest gejem. "Były groźby śmierci i żądania odebrania mi tytułu"

Styl życia

Autor:
Daria
Pacańska
Źródło:
TVN 24
Przeszedł przez piekło, był poddawany torturom. Chce walczyć o prawa osób LGBT+

Książę Manvendra Singh Gohil pochodzi z indyjskiego regionu Rajpipla. 20 lat temu postanowił powiedzieć swojej rodzinie, że jest gejem. Po tym wyznaniu przeszedł przez piekło. Był torturowany i poddawany elektrowstrząsom, a te "zabiegi" miały go "wyleczyć". Teraz zamierza walczyć o prawa osób LGBT+ w Indiach oraz edukować społeczeństwo.

Indyjski książę jest gejem

Manvendra Singh Gohil przed swoim coming outem, w 1991 roku ożenił się w trakcie zaaranżowanego przez jego rodziców ślubu z Chandriką Kumari, księżniczką stanu Jhabua w Madhya Pradesh. W rozmowie z Oprah Winfrey powiedział, że ze względu na homofobię w indyjskim społeczeństwie, a także brak edukacji, nie potrafił zrozumieć swojej seksualności.

Prince Charming

"Prince Charming". Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak o ślubie i dzieciach
"Prince Charming". Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak o ślubie i dzieciachDzień Dobry TVN Online
wideo 2/11

- Myślałem, że po ślubie wszystko będzie dobrze, że z żoną będę miał dzieci i stanę się "normalny" i wtedy będę spokojny. Walczyłem i starałem się być "normalny". Nigdy nie wiedziałem i nikt nie powiedział mi, że jestem gejem, i że to samo w sobie jest normalne, i że to się nie zmieni - wspominał w wywiadzie z Oprah.

Jego żona zażądała rozwodu po roku od ślubu, ich małżeństwo nigdy nie zostało skonsumowane. Książę zaznaczył, że żałuje "zmarnowania życia Chandrice". Pojawiały się kolejne propozycje przyszłych małżonek, ale je odrzucał.

Dramatyczne próby "wyleczenia" z homoseksualizmu

Książę w 2002 roku źle czuł się psychicznie. Udał się do psychiatry, który przekazał jego rodzicom, że jest on gejem.

- Myśleli, że to niemożliwe, abym był gejem, ponieważ moje kulturowe wychowanie było tak bogate. Nie mieli pojęcia, że ​​nie ma związku między czyjąś seksualnością a wychowaniem - opowiadał Gohil, cytowany przez serwis insider.com.

Rodzice chcieli "wyleczyć" swojego syna i tak zaczął się jego czteroletni horror. Nawiązali nawet kontakt z lekarzami, którzy mieli podjąć się operacji mózgu. Wielokrotnie poddawano go terapii konwersyjnej, czyli między innymi elektrowstrząsom. To niejedyni specjaliści, którzy wówczas zajmowali się księciem, byli też przewodnicy duchowi oraz religijni. Manvendra Singh Gohil podkreślił, że chciał popełnić samobójstwo.

W 2006 roku 41-letni książę udzielił wywiadu lokalnej gazecie, w którym dokonał coming outu. Mieszkańcy regionu protestowali i palili kukły przedstawiające księcia.

- Ludzie wyszli na ulice i wykrzykiwali, że ​​przyniosłem wstyd i upokorzenie rodzinie królewskiej i kulturze Indii. Były groźby śmierci i żądania odebrania mi tytułu - powiedział Gohil portalowi Insider.

Rodzice księcia zdecydowali się wyrzec go publicznie.

Więcej na ten temat można przeczytać w TVN 24.

Walka o prawa osób LGBT+ w Indiach

W 2013 roku Gohil poślubił Amerykanina, Cecila "DeAndre" Richardsona, który w latach 2015-2020 był amerykańskim ambasadorem URGC (United Refugee Green Council) w Indiach.

W 2018 roku indyjski Sąd Najwyższy w przełomowym orzeczeniu zdekryminalizował homoseksualność w Indiach. Wówczas Gohil mógł wrócić do pałacu. 15-akrowy teren wokół rezydencji posłużył za przestrzeń dla osób LGBT+, które nie są akceptowane przez swoje rodziny w Indiach. Założył także organizację charytatywną Lakshya Trust. Ma ona za zadanie chronić prawa osób, które borykają się z takimi reakcjami społeczeństwa z jakimi on sam się spotkał. Chce żeby osoby nieheteroseksualne miały dostęp do małżeństwa, dziedziczenia oraz adopcji dzieci.

Gohil walczy między innymi o zakaz terapii konwersyjnej, która jemu samemu przysporzyła tak wiele cierpienia. Dotychczas tego typu tortury w Indiach został zdelegalizowane wyłącznie w stanie Tamil Nadu, gdzie wyrok w tej sprawie zapadł w 2021 roku.

- Ważne jest, aby ludzie tacy jak ja, którzy mają pewną reputację w społeczeństwie, kontynuowali orędownictwo. Nie możemy po prostu przestać, ponieważ kraj uchylił sekcję 377 - przekonywał książę w wywiadzie dla Insidera.

Więcej na ten temat przeczytasz na TVN 24.

Zobacz także:

Autor:Daria Pacańska

Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: Chelsea Guglielmino/Getty Images

Pozostałe wiadomości