Hobby

"Widziałam fotografię, która przedstawia mężczyznę przebranego za sztukę mięsa". Jak wyglądały fantazyjne bale w XIX wieku?

Hobby

Obecnie zabawa karnawałowa kojarzy nam się przede wszystkim z balem przebierańców dla dzieci. Jeszcze dwa wieki temu byłoby to nie do pomyślenia. O balach karnawałowych z tamtego okresu opowiedziała w programie Agnieszka Lisak, która została przywitana tańcem naszych prowadzących.

W piątkowe południe Filip Chajzer i Gosia Ohme przenieśli naszych widzów do XIX wieku. Gospodarz programu zaprosił bowiem gospodynię do walca. I tak tanecznym krokiem, w balowych strojach rozpoczęli kolejną część Dzień Dobry TVN.

- Taniec z panienką, to prawdziwa przyjemność. Cóż za gracja – oświadczył Filip.

- Proszę przestać być takimi miłym – odparła "panienka".

Dzień Dobry TVN

Po kilku piruetach ukłonili się i przywitali gościa - radczynię prawną, Agnieszkę Lisak, która prowadzi bloga o życiu w XIX wieku.

- Jak nam poszło? – zapytali prowadzący.

- Poradniki savoir-vivre z XIX wieku mówiły, że w trakcie tańca należy wyglądać na zobojętniałą. Tego wam trochę zabrakło – oświadczyła rozmówczyni.

Jak wyglądał karnawał w XIX wieku?

Okazuje się, że w XIX wieku organizowano w miastach kilka bali w tygodniu, na których potrafiło bawić się po kilkaset osób.

- To było wielkie wydarzenie. Wszystko w dużych miastach naznaczone było stygmatem zabawy. Rozklejano plakaty po ulicach, informujące – gdzie i jaki bal będzie miał miejsce. Do tego ogłaszali się: kostiumerzy, u których można było wypożyczyć stroje, fryzjerzy, od których brało się bokobrody, peruki i dolepiane wąsy oraz producenci balowych gorsetów – wyjawiła autorka bloga.

Stroje balowe w XIX wieku

W zabawie każdy mógł wziąć udział. O stroju jednak decydowała zasobność portfela. Z doniesień prasowych wynika, że często przebierano się za kucharzy, rzeźników, chłopów czy kwiaciarki.

- Fantazja była ogromna. W czasie karnawału ludzie potrafili mieć dystans do siebie. Mnie się udało dotrzeć do fotografii, która przedstawia mężczyznę przebranego za sztukę mięsa. Inny mężczyzna, jak pamiętnikarze donoszą, obkleił się gazetami i przebrał się za prasę. Jest też informacja, że kiedyś dwaj mężczyźni przebrali się za parę butów: lewy i prawy. Weszli na salę i zaczęli tańczyć – tłumaczyła.

Po balach prasa relacjonowała ich przebieg. Pisano, kto został królem, a kto królową imprezy. Poruszano skandale obyczajowe, sensacje, które miały miejsce podczas zabawy: pojedynek, zapalona suknia od papierosa. Wiele tych informacji wciąż się zachowało. Dzięki nim Agnieszka Lisak może prowadzić swój blog o życiu w XIX wieku.

Co ciekawe, zdarzało się tak, że niekiedy siedziało się całą noc pod ścianą i czekało aż ktoś podejdzie i poprosi do tańca. A jak wyglądał karnet balowy i do czego służył? Odpowiedź na to pytanie i występ naszych prowadzących zobaczysz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz też:

Autor: Dominika Czerniszewska

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości