Styl życia

Film o najstarszej polskiej drag queen na festiwalu w Toronto. "Wola życia i nadzieja na dobrą starość"

Styl życia

Autor:
Adam
Barabasz
Bogna Kowalczyk, Lulla La Polaca

Hot Docs Canadian International Documentary Festival to największy festiwal filmów dokumentalnych w Ameryce Północnej. Nagroda w Toronto często oznacza oscarową nominację. Na najbliższej edycji konkursu w szranki z twórcami z całego świata stanie debiutująca w długim metrażu Bogna Kowalczyk, która opowiedziała historię najstarszej polskiej drag queen. W rozmowie z Adamem Barabaszem z serwisu dziendobry.tvn.pl zdradziła, szczegóły produkcji "Boylesque".

Polski film na festiwalu w Toronto

82-letni Lulla La Polaca jest buntownikiem w każdym calu. Swojej orientacji seksualnej nie ukrywał w PRL-u, a w stanie wojennym organizował imprezy, które nie kończyły się wraz z nastaniem godziny policyjnej. Mimo zaciekle homofobicznej kultury zdecydował się występować jako drag queen. Dziś może o sobie powiedzieć, że jest najstarszą z nich w nadwiślańskim kraju. I to właśnie jego historia zainspirowała Bognę Kowalczyk do stworzenia pierwszego pełnometrażowego filmu. Debiutancki obraz będzie pokazywany na festiwalu w Toronto, jako jedyny z Polski w konkursie głównym.

- Oczywiście film mówi o najstarszej polskiej draq queen, ale równocześnie jest o woli życia, optymizmie i nadziei na dobrą starość. To opowieść o poszukiwaniu miłości i godzeniu się ze śmiercią, rozkwitaniu i przemijaniu równocześnie - tłumaczy Bogna. - Mimo, że akcja filmu odbywa się lokalnie, to jest to historia uniwersalna. Myślę, że dlatego została zauważona.

Film "Boylesque" to potrójny debiut: reżyserki, operatora Miłosza Kasiury oraz producentów – Tomasza Morawskiego i Katarzyny Kuczyńskiej. Prace nad obrazem trwały pięć lat. Jest to polsko-czeska koprodukcja.

Intymne rozmowy na dziendobry.tvn.pl

Ewa Zawada o presji, marzeniach i zaburzeniach lękowych
Ewa Zawada o presji, marzeniach i zaburzeniach lękowych
wideo 2/19

- Znalezienie funduszy na taką historię i to w dodatku debiut nie jest proste - zaznacza.- Praca nad dokumentem to maraton i są momenty zastygnięcia. W filmie występują prawdziwi ludzie, więc to normalne, że pytają, kiedy będzie skończony, a my pracujemy w określonym, innym niż przy filmie fabularnym, rytmie – wyjaśnia. - Oczywiście są momenty zwątpienia, ale jeśli ma się historię do opowiedzenia i jest się otoczonym ludźmi, którzy wkładają w swoją pracę mnóstwo serca, to da się utrzymać energię - dodaje.

Lulla La Polaca - najstarsza polska drag queen

Bogna wyjaśnia, że pomysł na film pojawił się dopiero gdy poznała Lullę.

- To jest tak jak z rozmową: nie pytamy, co sprawiło, że doszliśmy do takiego momentu konwersacji, po prostu rozmawialiśmy - porównuje. - Udało nam się wejść w relację i dialog, w którym byłam bardzo otwarta. Wiedziałam, że to będzie film o starości i odchodzeniu, ale z drugiej strony mówiłam do Lulli: ty masz w sobie tyle życia. Lulla podjął temat, wpuścił nas do domu, zaczął opowiadać. Potem nadaliśmy temu strukturę, bo taka jest rola filmowców – podsumowuje.

Polska premiera obrazu będzie miała miejsce na Krakowskim Festiwalu Filmowym, który odbędzie się w dniach od 29 maja do 5 czerwca w krakowskich kinach oraz od 3-12 czerwca online. Szczegółowy program zostanie podany w maju 2022 roku. "Boylesque" jest jedynym polskim filmem zakwalifikowanym do konkursu międzynarodowego, w którym zmierzy się 14 produkcji z całego świata.  

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Miłosz Kasiura / Archiwum prywatne

Pozostałe wiadomości