Styl życia

Jak design wnętrza wpływa na nasze samopoczucie? 5 trików, by poczuć się lepiej

Styl życia

Aktualizacja:
Projekt bez tytułu (34).jpg

Miesiące izolacji dobitnie pokazały nam, jak ważne jest dobrze zaprojektowane mieszkanie. Otaczająca nas przestrzeń ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie, co odczuwamy instynktownie, jednak nietrudno o potwierdzenie tej tezy w badaniach. W ostatnich latach wykształciły się nawet osobne dziedziny nauki zajmujące się tym zagadnieniem – mowa o neuroestetyce, neuroarchitekturze i neurodesignie. Co kryje się za tymi pojęciami? Jakie lekcje można wyciągnąć z osiągnięć tych dyscyplin i jak wykorzystać je w aranżacji mieszkania?

Czy istnieje przestrzeń idealna?

Neuroestetyka, neuroacrhitektura czy neurodesign nie powstałyby gdyby nie nowoczesne technologie, które pozwalają nam badać reakcje ludzkiego mózgu na różne bodźce, w tym przestrzenie, w jakich przebywamy i przedmioty, jakimi się otaczamy.

Dokonaniom wszystkich tych dyscyplin można by poświęcić wiele stron, jednak nas interesuje przede wszystkim ich wpływ na metody aranżacji mieszkań. Czy istnieje przestrzeń idealna? Jeśli tak, to co powinno się na nią składać? Jakie elementy obowiązkowo do niej wprowadzić, a jakich unikać?

Nawet opierając się na zdobyczach współczesnej nauki, nie da się stworzyć idealnej przestrzeni, w której dobrze czułby się każdy z nas. Wiele zależy od tego, w jakim kraju mieszkamy, czym się zajmujemy i w jakim rytmie dobowym żyjemy. Poniżej prezentujemy jednak 5 uniwersalnych trików, które sprawdzą się na każdej szerokości geograficznej i pozwolą poczuć się lepiej we własnym domu.

1. Jak najwięcej naturalnych materiałów

Nawet najlepszy laminat nie zastąpi naturalnego drewna. Podobnie jest w przypadku tekstyliów –kontakt z prawdziwą wełną, lnem czy aksamitem daje nam znacznie więcej przyjemności niż z ich syntetycznymi odpowiednikami.

To właśnie naturalne materiały dominowały w przestrzeniach stworzonych w ramach projektu Google "Space for Being". Instalację zaprezentowano podczas Milan Design Week w 2019 roku – składały się na nią trzy pomieszczenia, z których każde zostało zaaranżowane w zupełnie inny sposób.

  • Pierwszy pokój przypominał jaskinię, co było zasługą ciepłych kolorów, delikatnego oświetlenia i nowoczesnej tapiserii na ścianach.
  • W drugim pomieszczeniu było znacznie więcej kolorów, jednak dzięki zastosowaniu dużej liczby tekstyliów i artystycznych instalacji przestrzeń także była bardzo przytulna.
  • Trzeci pokój pozornie wydawał się bardzo surowy, ale dzięki zastosowaniu skóry, drewna i roślin finalnie także okazywał się przyjemny w odbiorze.

Skąd wiadomo, że przestrzenie podobały się zwiedzającym? Chętni uczestnicy wystawy otrzymywali opaski sensoryczne, które badały ich reakcje na poszczególne pomieszczenia. Dzięki temu każdy z nich dowiadywał się, w której przestrzeni jego organizm czuł się najlepiej.

W miarę możliwości otaczaj się zatem naturalnymi materiałami. Planując zakup zasłon postaw na te lniane lub aksamitne, a nie poliestrowe. Wbrew minimalistycznym trendom nie rezygnuj także z dywanów – one również czynią wnętrze bardziej przytulnym. Oczywiście pod warunkiem, że wykonano je z wełny czy juty, a nie plastiku.

2. Wprowadź do wnętrza więcej zieleni

Kontakt z roślinami bez wątpienia wpływa na nas kojąco. Idealnie byłoby, aby z okien pomieszczeń, w których najczęściej przebywamy roztaczał się widok na naturę, ale doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zawsze jest to możliwe.

Na szczęście zieleń za oknem mogą zastępować rośliny w mieszkaniu. Moda na rośliny doniczkowe to bardzo pozytywny trend, któremu warto ulec. Pielęgnacja roślin wbrew pozorom wcale nie jest trudna – wystarczy, że wybierzemy rośliny odpowiednie do warunków panujących w naszym mieszkaniu. O regularnym podlewaniu może przypominać nam aplikacja.

mat. prasowe

3. Zadbaj o najwyżej jakości oświetlenie

Idealnie oświetlony dom to taki, w którym natężenie i barwa sztucznego światła zmieniają się w ciągu dnia. Można to osiągnąć na dwa sposoby:

  • Poprzez instalację wielu różnych punktów świetlnych i uruchamianie ich o określonych porach dnia.
  • Poprzez zakup żarówek, które są w stanie świecić światłem o różnych parametrach.

Drugie rozwiązanie jest oczywiście wygodniejsze i co ważne – coraz łatwiej dostępne. Przykładem mogą być inteligentne żarówki Philips Hue, których parametrami steruje się za pomocą aplikacji mobilnej lub asystentów głosowych. Oświetlenie można też zaprogramować tak, aby samo zmieniało parametry o określonych porach dnia. Dzięki temu, gdy rano wejdziemy do łazienki powita nas jasne światło pożądane o tej porze dnia, a wieczorem oświetlenie automatycznie przestawi się w tryb nocny tak, aby nie wybudzać domowników, którzy będą chcieli skorzystać z toalety. W podobny sposób da się zaprogramować oświetlenie we wszystkich pozostałych pomieszczeniach.

mat. prasowe

4. Wydziel w mieszkaniu funkcjonalne strefy

W lockdownie wiele osób skarżyło się na trudności w rozdzieleniu pracy i życia prywatnego. Nie jest to proste (zwłaszcza, gdy mieszkamy w małej przestrzeni), ale możliwe. Przede wszystkim powinniśmy mieć wydzielone miejsce do pracy – może to być nawet kuchenny stół pod warunkiem, że będzie odpowiednio duży i na czas pracy zaaranżujemy go inaczej niż na co dzień – na przykład przestawimy w inne miejsce. Dobrze również, aby początkowi i końcu pracy towarzyszyły pewne rytuały – np. zmiana oświetlenia z chłodnego na ciepłe.

Jeśli mamy miejsce na wydzielenie osobnej przestrzeni do pracy, zadbajmy nie tylko o ergonomię i odpowiednie oświetlenie, ale także o akustykę. Polepszają ją wszelkiego rodzaju tekstylia – zasłony, dywany, poduszki. Pozwalają wygłuszyć mieszkanie i skuteczniej odciąć się od zewnętrznych bodźców.

5. Zaspokój wszystkie zmysły

Aranżując mieszkanie, zazwyczaj koncentrujemy się na wrażeniach wzrokowych, jednak to nie wystarczy. Oprócz tego ważna jest akustyka oraz różne tekstury i zapachy. Joanna Jurga – specjalistka projektowania dedykowanego poczuciu bezpieczeństwa – starała się to udowodnić w projekcie MATRICE_relax. Miał on na celu stworzenie przestrzeni oddziałującej na wszystkie zmysły, gdzie można by się głęboko odprężyć i wyciszyć przebodźcowany umysł.

mat. prasowe

Uczestnicy mogli wziąć udział w jednej z trzech sesji terapeutycznych:

  • morning_glory – sesja poranna, w trakcie której obcowało się z jasnym światłem o niebieskim zabarwieniu oraz zapachem miękkiej bieli i szumem wody. Sesja miała na celu wyciszenie i wzmocnienie koncentracji.
  • balans – sesja uniwersalna imitująca warunki towarzyszące spacerowi po lesie. Światło miało bardzo ciepłą, pomarańczową barwę, wszędzie unosił się zapach drewna i dźwięki lasu.
  • space_dreamer – sesja wieczorna inspirowana przestrzenią kosmiczną. Towarzyszyło jej fioletowe światło, śpiew humbaków oraz żywiczny zapach ciemności.
  • muzyką odpowiednią do aktualnego nastroju lub ciszą,
  • przyjemnymi zapachami (mogą ich dostarczyć świece i olejki do aromaterapii, ale także świeże ciasto prosto z piekarnika),
  • oświetleniem odpowiednim do pory dnia i wykonywanej czynności (wieczorami powinno przypominać światło świecy, ponieważ tego rodzaju światło nie utrudnia nam zasypiania),
  • zróżnicowanymi fakturami.

Warto pamiętać też o odpowiednim nawilżeniu mieszkania, zwłaszcza zimą, kiedy intensywnie je dogrzewamy. To ostatni krok do tego, aby dom był prawdziwym azylem.

Więcej informacji na temat oświetlenia i nowoczesnych produktów oświetleniowych znajdziesz na stronie Philips Hue.

Autor: Adrianna Kowalczyk

Pozostałe wiadomości