Idea zero waste od lat cieszy się dużą popularnością wśród Polaków. Inicjatywa recyklingu dotyczy nie tylko mody, ale również jedzenia. W sieci nie brakuje grup, na których internauci promują foodsharing, czyli ideę dzielenia się nadmiarem produktów spożywczych lub gotowych dań z innymi. Warto zainteresować się tym tematem zwłaszcza przy okazji Wielkanocy. W artykule przytaczamy też kilka innych sposobów na unikanie marnowania żywności po świętach.
- Foodsharing i "Jadłodzielnie" - gdzie można oddać nadmiar jedzenia po świętach?
- Jak nie marnować jedzenia po świętach? - Wielkanoc zero waste.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Foodsharing i "Jadłodzielnie" - gdzie można oddać nadmiar jedzenia po świętach?
W Warszawie z roku na rok przybywa "jadłodzielni" - ich pełna lista znajduje się na stronie internetowej warszawa19115.pl. Są to wolnostojące, ogólnodostępne i bezpłatne punkty, gdzie każdy może zostawić jedzenie, lub poczęstować się czymś z lodówki. Obowiązują jednak pewne zasady. Należy przynieść produkty, które nadają się do spożycia i są w terminie przydatności. Jedzenie powinno być zapakowane szczelnie w czystych opakowaniach. Do domowych wyrobów koniecznie trzeba dodać skład oraz datę przygotowania. Jeżeli chodzi o ograniczenia, to w "jadłodzielniach" nie zostawia się nadgniłych rzeczy, surowego mięsa, dań z surowymi jajami i niepasteryzowanym mlekiem.
Oczywiście idea ta rozwija się nie tylko w stolicy. Mobilne lodówki stoją również w większości polskich miast. Znajdziemy je między innymi w Szczecinie, Krakowie, Poznaniu czy Białymstoku. Z punktów korzystają nie tylko osoby starsze i ubogie. W Toruniu jedna z "jadłodzielni" powstała w akademiku i cieszy się niemałym zainteresowaniem studentów.
Ruch Foodsharing jest obecny w Polsce już od dekady. Pierwsza "jadłodzielnia" została otwarta w maju 2016 roku w Warszawie. Idea ta szybko spodobała się Polakom i zaczęła zyskiwać coraz większą popularność. Warto skorzystać z sieci "jadłodzielni" właśnie przy okazji Wielkanocy, kiedy to nasze stoły uginają się od smakołyków, które nie zawsze jesteśmy w stanie spałaszować do końca.
Jak nie marnować jedzenia po świętach? - Wielkanoc zero waste
Po Wielkanocy w wielu domach zostają nadwyżki jedzenia – od sałatki jarzynowej, przez jajka i wędliny, po pieczywo - które przy odpowiednim podejściu można bez problemu wykorzystać w kolejnych dniach. Podstawą jest już na etapie przygotowań kierowanie się zasadą rozsądnych zakupów i planowania porcji, co pozwala ograniczyć nadmiar produktów i lepiej kontrolować świąteczny budżet. Dowiesz się więcej na ten temat w artykule "Wielkanoc w duchu zero waste. Jak zaplanować świąteczne zakupy, by uniknąć marnowania jedzenia?".
Jeśli jednak jedzenia zostanie za dużo, warto sięgnąć po sprawdzone sposoby na niemarnowanie jedzenia w święta, takie jak mrożenie nadwyżek, przerabianie ich na nowe dania (np. pasty jajeczne, zapiekanki czy sałatki) czy dzielenie się z bliskimi. Pisaliśmy o tym między innym tutaj.
W kontekście Wielkanocy szczególnie ważne jest też odpowiednie przechowywanie potraw - dzięki temu można zachować świeżość sałatki jarzynowej i innych potraw na dłużej i bezpiecznie sięgać po nie nawet kilka dni po świętach.
Zobacz także:
- Wielkanoc w duchu zero waste. Jak zaplanować świąteczne zakupy, by uniknąć marnowania jedzenia?
- Poświąteczny recykling z Szymonem Czerwińskim. Co zrobić z jedzeniem po świętach?
- Skorupki, czerstwy chleb i obierki. Jak przetworzyć wielkanocne resztki, by nie wylądowały w koszu?
Autorka/Autor: Mateusz Łysiak/Regina Łukasiewicz
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages