Panna młoda z USA zaprosiła na ślub Polaka, który uratował jej życie. Filmik ze spotkania wyciska łzy

USA. Wzruszające spotkanie biorcy i dawcy szpiku
USA. Wzruszające spotkanie biorcy i dawcy szpiku
Źródło: ragıp ufuk vural/Getty Images, Instagram/@nichebeauty.bykaedi
Amerykanka, która zmagała się z rzadkim nowotworem, zaprosiła na swój ślub mężczyznę z Polski, dzięki któremu mogła stanąć na ślubnym kobiercu i planować przyszłość. Karol jest bowiem dawcą szpiku, który uratował jej życie. Ich spotkanie zostało uwiecznione na nagraniu.

Dalsza część tekstu poniżej.

Marek Kaliszuk dawcą komórek macierzystych
Źródło: Dzień Dobry TVN

Polski dawca szpiku uratował życie Amerykance

Kaedi Cacela z Chicago to młoda kobieta, która usłyszała od lekarzy dramatyczną diagnozę. Jej organizm mierzył się z zespołami mielodysplastycznymi, czyli grupą nowotworów układu krwiotwórczego. Jedyną szansą na pokonanie rzadkiej choroby był przeszczep szpiku.

Znalezienie odpowiedniego dawcy, jak w każdym podobnym przypadku, graniczyło z cudem. Jednak Amerykanka miała ogromne szczęście. Życie uratowały jej komórki macierzyste oddane przez Karola - mężczyznę pochodzącego z Polski.

Amerykanka zaprosiła na ślub Polaka, który oddał jej szpik

Po udanej transplantacji Kaedi wróciła do zdrowia, a jej marzenie o normalnym życiu - miłości, rodzinie i przyszłości - znów stało się realne.

W końcu naszedł moment, w którym Amerykanka mogła stanąć na ślubnym kobiercu i powiedzieć "tak" swojemu ukochanemu. Kobieta zaprosiła na ceremonię człowieka, który umożliwił jej przeżycie tego dnia.

- Karol i jego piękna żona Dominika przylecieli z Polski, by spotkać się z nami twarzą w twarz po raz pierwszy na naszym weselu. Udało nam się zorganizować najbardziej wyjątkową niespodziankę dla naszych gości - napisała Kaedi Cacela na Instagramie.

W innym fragmencie wpisu dodała: "Oddał swoje komórki macierzyste nieznajomej w USA, żebym ja mogła mieć przyszłość. Dzięki niemu tu jestem. Dzięki niemu wyszłam za mąż. Dzięki niemu mam szansę żyć tym życiem".

Nagranie z wesela, które Kaedi udostępniła w swoich mediach społecznościowych, pokazuje pierwsze spotkanie kobiety i jej dawcy. Uściski, łzy i wdzięczność - te emocje wypełniły całą salę.

Karol, zaproszony do Stanów Zjednoczonych razem z żoną, zabrał głos podczas uroczystości, co również zostało uchwycone na filmiku.

- Nie jestem tutaj bohaterem, więc proszę wznieść toast za Kaedi. Nie jestem też dobry w przemówieniach, więc będę się streszczał. Dla mnie dawanie jest lepsze niż dostawanie. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę być częścią tej ciężkiej, ale wspaniałej historii z takim zakończeniem. Chciałbym, drodzy goście, żebyście wszyscy rozważyli zarejestrowanie się jako dawcy, bo to nic was nie kosztuje, a może znaczyć wszystko dla kogoś innego. Gdzieś tam wasza Kaedi może wciąż na was czekać. Dziękuję i życzę wam, kochani, wspaniałego wspólnego życia - przemówił Polak.

Słowa Karola wzbudziły ogromne poruszenie wśród gości i internautów. Film z tego wyjątkowego spotkania zyskał już ponad milion wyświetleń w sieci, a pod nagraniem pojawiły się setki komentarzy z gratulacjami i wyrazami uznania.

Zobacz także: