Podróże

Rotterdam – atrakcje. Co warto zobaczyć?

Podróże

Autor:
Adrian
Adamczyk
0/Getty ImagesRotterdam

Rotterdam liczący ponad 640 tysięcy mieszkańców to drugie pod względem wielkości miasto w Holandii. Początki Rotterdamu sięgają XIII wieku i pomimo tego, że zabudowa miasta ucierpiała podczas niemieckich nalotów, ma on dla zwiedzających liczne, inne atrakcje. To miejsce, w którym przyszedł na świat słynny "filozof z Rotterdamu"– Erazm.

Rotterdam leży w zachodniej Holandii w delcie Renu i Mozy, nad rzeką Nowa Moza. Jest połączony z Morzem Północnym 30-kilometrowym kanałem Nieuwe Waterweg. Miało to ogromny wpływ na rozwój i dzisiejszy kształt miasta.

Rotterdam – historia i znaczenie portu w Rotterdamie

Prawa miejskie Rotterdam otrzymał w roku 1299. Kluczowe znaczenie dla szybkiego rozwoju miasta miała budowa portu, rozpoczęta w XVI wieku. W późniejszych latach nastąpił szybki rozwój miasta na skutek intensywnej wymiany handlowej z Francją i Anglią. Miasto mocno ucierpiało podczas II wojny światowej na skutek nalotów Luftwaffe. W maju 1940 roku na Rotterdam spadły niemieckie bomby o łącznej wadze 97 ton. Zginęło około 1000 mieszkańców, a Holandia skapitulowała. Kilkadziesiąt godzin później lotnictwo brytyjskie w ramach odwetu za Rotterdam zbombardowało Zagłębie Ruhry.

Obecnie port w Rotterdamie to największy port morski (Morze Północne) w Europie i jeden z największych na świecie. Przeładowuje się w nim wszystkie rodzaje towarów, jednak największy udział w nich ma ropa naftowa. Istotne jest również to, że osiąga aż 40 km, biegnie wzdłuż Nieuwe Waterweg począwszy od miasta Rotterdam do Maasvlakte – sztucznie wybudowanego wybrzeża u ujścia Renu i Mozy do morza.

Filozof z Rotterdamu – Erazm

Na świat przyszedł w połowie XV wieku i choć dokładna data jego urodzenia nie jest znana, to jego imię przewija się w programach szkolnych na różnych etapach nauczania. Erazm, słynny "filozof z Rotterdamu" to jeden z czołowych humanistów epoki renesansu, autor rozprawy "Pochwała głupoty", w której piętnuje przywary ówczesnego społeczeństwa. To też propagator kultury antycznej oraz promotor nowego podejścia do kwestii nauczania szkolnego, według którego nauka powinna interesować, sprawiać dziecku radość, a program nauczania powinien opierać się na językach klasycznych i literaturze.

Atrakcje Rotterdamu – co warto zobaczyć?

Rotterdam jest dobrym miastem do zwiedzania na weekend. Choć odległość od polskiej stolicy to około 1200 km, to dostępne są bezpośrednie połączenia lotnicze np. Warszawa – Rotterdam. Od strony Wielkiej Brytanii można skorzystać natomiast z połączenia promowego Rotterdam – Hull.

Zdziwi się ten, kto liczy, że miasto oferuje liczne zabytki. Wspomniane wcześniej naloty niemieckiego lotnictwa zniszczyły prawie wszystkie zabytkowe budowle. Jedyną z nielicznych przykładów zabudowy z okresu średniowiecza jest katedra św. Wawrzyńca i Elżbiety w Rotterdamie. Kościół wybudowany w XV wieku w stylu późnogotyckim zwany wielkim kościołem (Grote Kerk), był również zniszczony przez bomby, ale dzięki solidnej rekonstrukcji stanowi dziś jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Kolejnym przykładem historycznej budowli zdecydowanie odróżniającej się od tych powstałych po wojnie jest stojąca "samotnie" pośród biurowców i zabudowy mieszkaniowej kamienica Het Schielandshuis. Bombardowania przetrwał też Ratusz wpisany przez władzę na listę zabytków narodowych. Posiada on piękny dziedziniec i wieżę ratuszową na wysokości 71 m.

Najwyższą budowlą w mieście (185 m) jest wieża Euromast z punktem widokowym na wysokości aż 96 metrów. Postawiono ją w latach sześćdziesiątych, a obecnie działa tu popularna restauracja. Przy dobrej widoczności można stąd dojrzeć odległą o prawie 30 km Hagę.

Rotterdam bywa też określany mianem Wenecji Północy. To przez rzekę Amstel i liczne kanały przecinające miasto w liczbie ponad 160. W mieście z tego powodu jest prawie 1300 mniejszych i większych mostów oraz liczne „wyspy”, co tworzy iście romantyczną scenerię. Rotterdam słynie też z Dzielnicy Czerwonych Latarnii De Wallen w najstarszej części miasta. Dla wielu turystów jest to obowiązkowa atrakcja, choć trzeba też zauważyć, że niektórych zwiedzających bardziej przyciąga tu ciekawość i sława tego miejsca niż instynkt. Wieczorem i nocą dzielnica tętni życiem i rozświetlona jest na czerwono. To dlatego niektórzy turyści, poszukując informacji na jej temat w sieci, posługują się mylnie hasłem Rotterdam – czerwona ulica. Fakt faktem jest to miejsce, gdzie dominują oświetlone na czerwono witryny, coffeeshopy (lokale, gdzie można legalnie zakupić i skonsumować marihuanę) i turyści z najodleglejszych zakątków świata.

Rotterdam – architektura

Spośród nowocześnie wyglądających budowli uwagę na pewno przyciąga zaokrąglona bryła współczesnej hali targowej – Markthal. Fanów piłki nożnej skuszą wycieczki po stadionie wybudowanym dla Feyenoordu Rotterdam oraz reprezentacji Holandii. Choć obiekt wybudowano jeszcze przed wojną, spełnia on obecnie wszelkie kryteria, jakich wymagają piłkarskie rozgrywki. Popularny w ostatnich latach jest też spacer mostem Erasmusbrug.

Wątki polskie w Rotterdamie

W Rotterdamie działa polska parafia. Ma ona siedzibę w kościele w stylu neogotyckim wybudowanym w roku 1926 r. Przy odrobinie wysiłku odnajdziemy w Rotterdamie także restauracje serwujące polskie dania.

Zobacz także:

Zobacz wideo: Najdłuższa na świecie ścieżka rowerowa, która jest wyłożona panelami fotowoltaicznymi, została otwarta w holenderskim Utrechcie

Autor:Adrian Adamczyk

Źródło zdjęcia głównego: 0/Getty Images

Pozostałe wiadomości