Parenting

Maty i ścieżki sensoryczne, które rozwijają zmysły. Terapeutka: "Bawimy się fakturami, walczymy z grawitacją"

Parenting

Dotyk to jeden z najważniejszych zmysłów. Kształtuje się już od pierwszych minut pojawienia się dziecka na świecie. Jak się okazuje, są sposoby, żeby rozwijał się sprawniej i lepiej dla malucha. W naszym programie opowiadała o nich terapeutka Magdalena Kordaszewska.

Maty sensoryczne dla dzieci

Dotyk rozwija się jako jeden z pierwszych zmysłów. To dzięki niemu dziecko poznaje i odkrywa otaczający je świat. A wspaniałym towarzyszem takich odkryć są maty i ścieżki sensoryczne.

Niby to się wydaje takie nic, ale jak zastosujemy to w domu, prostymi metodami, to nie musimy chodzić do fizjoterapeutów i terapeutów. Rozbudzamy zmysły dziecka najróżniejsze, porządkujemy mu w głowie różne doznania – i czucie głębokie, i zmysł dotyku, i wzrok, i słuch (…) Kładziemy małe dzieci, bobasy na podłodze, żeby poczuły własne ciało (…) Drodzy rodzice, opiekunowie – bądźcie odważni

- tłumaczy Magdalena Kordaszewska, terapeutka.

Oczywiście wszystko zależy od tego ile nasze dziecko ma lat. Na szczęście na rynku dostępnych jest wiele różnych mat sensorycznych.

- Maluchy kładziemy na różnych matach. Wybór jest ogromny. Mamy wzory kontrastowe, rzeczy grzechoczące, różne faktury materiału. To się dzieciom spodoba, przede wszystkim poczują własne ciało – dodaje ekspertka.

To, jak mata wygląda, jest ważne, ale nie najważniejsze.

- Ważne, żeby dziecko na niej leżało. Im więcej ciekawych bodźców tym lepiej. Oczywiście, wszystko pod wrażliwość dziecka. Jeżeli jest bardzo wrażliwe, trzeba spokojnie – wyjaśnia specjalistka.

Trasy sensoryczne

Dotyk to nie tylko dłonie, ale także stopy. Dla nieco starszych dzieci, tych, które zaczęły swoją przygodę z chodzeniem, idealnie sprawdzą się trasy sensoryczne.

- Zaraz po bobasach, jak maluchy chodzą są niesamowite ścieżki sensoryczne, które działają na zmysły dziecka. Chodzimy na bosaka. Po piasku, po gałązkach, nie boimy się, jak najbardziej puszczamy dzieci na bosaka (…) Bawimy się fakturami, walczymy z grawitacją. To wszystko zapisuje się w mózgu, są nowe połączenia neuronalne - wyjaśnia Magdalena Kordaszewska w Dzień Dobry TVN.

Co bardzo ważne, firmy, które wprowadzają zabawki do obrotu, mają certyfikaty i atesty, dzięki czemu przedmioty te są całkowicie bezpieczne. Jak się okazuje, nie tylko dla dzieci. Dorośli też mogą z nich korzystać. Zobaczcie całą rozmowę.

Zobacz też:

Na czym można siedzieć zdrowo i wygodnie? Fizjoterapeuta radzi, jak utrzymać kręgosłup w dobrej formie

Gucio urodził się z poważnym niedosłuchem. "Nikt chyba nie zna przyczyny. Być może jest to mutacja genetyczna"

Coraz więcej dzieci pochodzi ze związków pozamałżeńskich. "Na naszych oczach zmienia się to, w jaki sposób wygląda rodzina"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Autor: Anna Korytowska

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości