Parenting

Kinga Paruzel o macierzyństwie. "Płakałam, widząc inne matki ze śpiącymi w wózkach dziećmi"

Parenting

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Kinga Paruzel

Media bardzo często pokazują wyidealizowany obraz macierzyństwa. Tymczasem wychowywanie i opieka nad dzieckiem to niełatwe zadanie. Swoimi przemyśleniami na ten temat w mediach społecznościowych podzieliła się Kinga Paruzel, finalista pierwszej edycji programu "MasterChef". Co sądzi o byciu mamą?

Kinga Paruzel o macierzyństwie

Kinga Paruzel szerokiej publiczności znana jest z udziału w pierwszej edycji programu "MasterChef". Choć nie wygrała wielkiego kulinarnego show, to doskonale wykorzystała swoje pięć minut. Teraz Kinga spełnia się również w roli mamy. O tym, że spodziewa się dziecka gwiazda poinformowała w 2018 roku. Niedawno na swoim koncie na Instagramie zamieściła poruszający wpis, w którym rozprawia się z mitami na temat macierzyństwa.

Gwiazdy o macierzyństwie

Rodzicielstwo bliskości – przepis na szczęśliwe dziecko?
Rodzicielstwo bliskości – przepis na szczęśliwe dziecko? Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

Kucharka przyznała, że z zamieszczeniem posta nosiła się od dłuższego czasu. Początkowo chciała go opublikować w Dzień Matki, jednak to się nie udało. Później uznała, że dobrym momentem będzie Dzień Dziecka. Jednak liczne obowiązki sprawiły, że wpis nie powstał. Kucharka zdecydowała nie odkładać więcej tej sprawy i zamieściła publikację na Instagramie w środę 8 czerwca.

Na wstępie gwiazda przyznała, że jej macierzyństwo nie zaczęło się ani łatwo, ani przyjemne. - Ciężko wspominam nasze początki, a nawet nie chcę ich pamiętać - czytamy we wpisie. Kinga Paruzel dodała, że niemal z każdej strony słyszała, że za 3, 6, 8 miesięcy wszystko się zmieni, że opieka będzie łatwiejsza. - Później już nawet nie liczyłam na zmianę. Płakałam widząc inne matki ze śpiącymi w wózkach dziećmi, pijącymi spokojnie kawę. Też chciałam tej ciszy, snu i spokoju - wyznała.

Kinga Paruzel - jaką ma radę dla rodziców?

Na szczęście ten trudny czas minął i jak sama przyznaje w dalszej części wpisu - obecnie wszystko wygląda inaczej. - Mam przy sobie najfajniejszego człowieka na tej ziemi - napisała. Dodała też, ze zdecydowała napisać ten post ponieważ wie, że są osoby, które przeżywają to, co ona kiedyś. - Dziś chciałabym wam coś poradzić - nie czekajcie na to, co wydaje się, że powinno być, nie traćcie na to energii. Twórzcie swoją niepowtarzalną przygodę - dodała.

Słowa celebrytki spotkały się z bardzo dużym odzewem internautów. Wielu z nich pisało w komentarzach, że doskonale rozumieją, przez co przechodziła, bo z ich pociechami było podobnie. - Mieliśmy dokładnie tak samo. Może dlatego nie mam więcej dzieci, a dziś młody jest 25-letni. Człowiek czasem mądrzejszy ode mnie życiowo - napisał jeden z internautów.

Kolejna z komentujących osób dodała: "20 lat temu miałam takiego człowieka, który męczył nas 24 h. Teraz mam cudowną najmądrzejszą i wyjątkową 20-letnią kobietę, z wyjątkową wrażliwością". Inna mama, która obserwuje celebrytkę, wyznała z kolei, że "nasze początki to była katastrofa. Już teraz nie wiem, kiedy to wszystko się zmieniło, [...] dziś oddycham z ulgą, piję spokojnie kawę, a ona kakao, ba, nawet czasem z nią pracuję".

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Piotr Bławicki/East News

Pozostałe wiadomości