Dziecko

Świąteczne eksperymenty dla dzieci. Spędź Boże Narodzenie w kreatywny sposób

Dziecko

Aktualizacja:

Święta Bożego Narodzenia to najbardziej rodzinny i magiczny czas w roku. Doskonale wie o tym popularyzator nauki Karol Wójcicki, który wraz z córką Adrianną zaprezentowali widzom kilka świątecznych eksperymentów. Było iście czarująco!

Nie od dziś wiadomo, że dzieci nie przepadają za siedzeniem przy stole. Gdy odpakują już prezenty, zjedzą barszcz z uszkami, zaczyna im się po prostu nudzić. Zamiast włączać im po raz kolejny świąteczną bajkę, zaprzyjaźnijcie ich ze światem nauki. Zabawy edukacyjne mogą być naprawdę bardzo proste, a jednocześnie pożyteczne. I wcale nie wymagają trudno dostępnych rekwizytów. Popularyzator nauki Karol Wójcicki wraz z córką specjalnie dla naszych widzów przygotowali trzy eksperymenty.

Wędrujący płomień

To doświadczenie, które śmiało możemy zrobić przy wigilijnym stole. W końcu tuż obok stroików to właśnie świeczki przyozdabiają nasze domostwa. I tak Karol wykorzystał je do eksperymentu "wędrujący płomień".

- Rzecz jest bardzo prosta. Wystarczy wziąć patyczek i odpalić go od świeczki. On będzie naszym źródłem ognia. Możemy go umoczyć troszkę w wosku, by palił nam się zdecydowanie lepiej. Zdmuchujemy świeczkę i staramy się przenieść płomień do świeczki. Udało się - oznajmił Karol Wójcicki.

- Pokazuje to, że w świecy pali się nie tyle sam knot, ile woskowina przenoszona po nim. Jest ona zawarta też w dymie, który jest łatwopalny - możemy to wykorzystać do ponownego odpalenia świeczki z pewnej wysokości - dodał.

Latające śnieżynki

Kolejne doświadczenie uwielbia córka Karola. Popularyzator nauki naelektryzował balon i ścinek foliowej torebki o jej włosy.

– Mają dodatni ładunek i zobaczcie, jak lewitują – oznajmił.

– W ten sposób możemy zrobić śnieżynki latające. Potrzebujemy z kawałka torebki foliowej wyciąć sobie takie małe pierścienie i zobaczcie, jak one będą latały – dodał Karol Wójcicki.

Lodowa bańka

Do kolejnego eksperymentu potrzebny jest suchy lód, który dostaniemy w specjalistycznym sklepie. Kosztuje ok. 5 zł za kilogram, a Karol zapewnił, że zabawa z nim jest przednia.

- Wrzucamy suchy lód do miseczki, który ma -60 st. C, więc nie bierzemy go nigdy do łapek. Następnie dolewamy gorącą wodę. I lód zaczyna zamieniać się w parę wodną bardzo intensywnie, rozlewając się dookoła, ale to już widzieliście. Dzisiaj mamy dla was małą nowość. Przygotowaliśmy w drugiej miseczce roztwór. Tam jest cukier, ciepła woda i płyn do mycia naczyń - powiedział.

Następnie zamoczył kawałek materiału w roztworze, po czym przetarł nim miseczkę z suchym lodem. I tak powstała bańka, która przypominała kulę śnieżną.

Na koniec popularyzator zachęcił, by wykorzystać świąteczny czas na eksperymenty. – Pobawcie się różnymi rzeczami, bądźcie kreatywni i życzymy wam zdrowych, ale przede wszystkim pomysłowych świąt - skwitował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Polskie święta to samo zdrowie! "Tyle ryb, ile jemy w czasie wigilii, Polak chyba w czasie całego roku nie zjada"

Pomocy, moje dziecko nie chce jeść! Dr Ewa Winnicka o najczęstszych błędach żywieniowych rodziców

Przedświąteczny odpoczynek na Zanzibarze. Natalia Kukulska pozdrawia z rajskiej wyspy: "Jest cudownie"

Autor: Dominika Czerniszewska

Pozostałe wiadomości