Niebezpieczne zabawy na Bałtyku. Dziecko biegało po krach ku uciesze rodziców

Niebezpieczne zabawy na Bałtyku. Dziecko biegało po krach
Newsy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Alarmująca sytuacja w Sopocie. We wtorek po południu dziecko biegało po krach na brzegu Bałtyku, podczas gdy dorosła osoba nagrywała całe zdarzenie. Świadkowie zwracają uwagę, że takie zachowanie było skrajnie niebezpieczne i mogło skończyć się tragedią.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-204304
Tłumy na skutej lodem Motławie
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nieodpowiedzialni rodzice. Niebezpieczna sytuacja nad morzem

Po wyjątkowo zimnym początku lutego wiele zbiorników wodnych i rzek w Polsce zamarzło. Skuszeni malowniczymi widokami spacerowicze często zapominają, że wejście na lód może być bardzo niebezpieczne. Jakiś czas temu głośno było o śmiałkach, którzy wchodzili na Motławę, czy jeździli na łyżwach po zamarzniętym Bałtyku. Niestety warto mieć na uwadze, że pokrywa lodowa rzadko kiedy ma regularną grubość, a wiele czynników, w tym zmiany temperatury, może zmniejszać jej wytrzymałość.

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazali się we wtorek po południu pewni rodzice. Dorośli wybrali się z dzieckiem na sopocką plażę, a maluchowi pozwolili na poruszanie się po krach na brzegu Bałtyku. Na Kontakt24 wpłynęło nagranie przedstawiające sytuacje. Na wideo widać także dorosłą kobietę, która nagrywa pociechę.

- Dzisiaj była ładna pogoda, więc postanowiłem przejść się na molo. Plaża w Sopocie, osób mnóstwo, tutaj rzeczywiście sporo się dzieje. Przy tej plaży, gdzie jest lód, a właściwie to już kra, są tacy ludzie, co postanawiają na nią wejść. W tej sytuacji, którą widać na nagraniu, dziecko skacze po krze. Uważam, że to już przekracza granice bezpieczeństwa. To już nie jest tylko brak wyobraźni, tylko groza. Było sporo osób, które zwróciły na to uwagę i obserwowaliśmy tę sytuację - skomentował pan Artur, autor nagrania.

Ekstremalne zimno nad Bałtykiem

Woda w Bałtyku pozostaje wyjątkowo zimna, co stwarza realne zagrożenie dla osób wchodzących do morza. To nie pierwszy w ostatnich dniach przypadek niebezpiecznych sytuacji w Sopocie i innych nadmorskich miejscowościach.

Według wtorkowych danych Fińskiej Agencji Meteorologicznej (FMI), grubość lodu na Zatoce Puckiej wynosi miejscami od 5 do 15 centymetrów, a w niektórych rejonach jest jeszcze cieńsza. Temperatura wody wzdłuż polskiego wybrzeża nie przekracza 1°C, co znacznie zwiększa ryzyko szybkiego wychłodzenia organizmu.

Więcej przeczytasz na tvn24.pl

Zobacz także: