- Ustawodawcy Unii Europejskiej uzgodnili zakaz stosowania nazw kojarzących się z mięsem, takich jak "stek" czy "bekon", w odniesieniu do żywności wegetariańskiej i wegańskiej.
- Określenia takie jak "wegetariański burger" czy "kiełbasa bez mięsa" nadal będą dopuszczalne.
- Co nowe przepisy oznaczają dla konsumentów?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Unia wprowadza zakaz stosowania nazw mięsnych do produktów wegetariańskich
Ustawodawcy Unii Europejskiej uzgodnili zakaz stosowania nazw kojarzących się z mięsem, takich jak "stek" czy "bekon", w odniesieniu do żywności wegetariańskiej i wegańskiej. Jednocześnie określenia, takie jak "wegetariański burger" czy "kiełbasa bez mięsa", nadal będą dopuszczalne.
Negocjatorzy z Parlamentu Europejskiego oraz Rady UE osiągnęli w czwartek, 5 marca kompromis w sprawie zasad dotyczących nazw żywności, mimo że krytycy twierdzą, że wprowadzają one niepotrzebne komplikacje. Zgodnie z oświadczeniem opublikowanym na stronie Rady UE, ustawodawcy zgodzili się zakazać używania 31 nazw związanych z mięsem do opisywania produktów wegetariańskich i wegańskich, w tym takich jak: bekon, wołowina, kurczak, podudzie, polędwica, żeberka, stek oraz skrzydełko.
Wcześniejsza propozycja zakazania nazw, takich jak "burger" czy "kiełbasa", została jednak porzucona.
Zakaz nazw kojarzących się z mięsem dla produktów wege w UE. Jak może wpłynąć na rolnictwo?
Nowe zasady dotyczące nazewnictwa są częścią szerszego rozporządzenia, mającego na celu wzmocnienie pozycji rolników na rynkach dostaw żywności. Porozumienie musi jeszcze przejść kolejne etapy proceduralne, które zwykle mają charakter formalny, choć pozostawiają możliwość ostatnich negocjacji.
Céline Imart, francuska europosłanka z centroprawicy, która opracowała poprawkę zakazującą używania "mięsnych" określeń, nazwała wynik "niezaprzeczalnym sukcesem dla naszych hodowców". Imart, będąca również producentką zbóż, powiedziała, że porozumienie osiągnięte w czwartek "uznaje wartość pracy hodowców i chroni ich produkty - owoc wyjątkowego know-how - przed formą nieuczciwej konkurencji".
Anna Strolenberg, holenderska europosłanka z partii Zielonych, negocjująca w tej sprawie, stwierdziła, że rolnicy na tym stracą, a prawo powinno zrobić więcej, aby wzmocnić ich siłę przetargową.
- Na szczęście konserwatywna policja językowa nie zdołała zakazać wegetariańskiego burgera. Niestety kilka innych słów trafiło jednak na czarną listę. To szkoda; Europa powinna wspierać innowacyjnych przedsiębiorców, a nie stawiać im nowych przeszkód - dodała. Europejska Organizacja Konsumencka (BEUC) określiła zakazanie niektórych nazw jako godne ubolewania.
Zakaz mięsnych nazw w produktach wege. Co oznacza dla konsumentów?
- Konsumenci chcą odżywiać się zdrowiej i potrzebują wygodnych oraz przystępnych cenowo opcji - powiedział dyrektor generalny BEUC, Agustín Reyna - Te nazwy ułatwiają osobom chcącym włączyć takie produkty do diety ich wybór, a nowe przepisy zwiększą zamieszanie i są po prostu niepotrzebne - dodał.
Maria Panayiotou, minister rolnictwa Cypru, który obecnie sprawuje rotacyjną prezydencję w UE, stwierdziła natomiast, że "poprawiając wsparcie dla rolników i wzmacniając rolę organizacji producentów, dajemy rolnikom dodatkowe narzędzia, aby zapewnić sobie bardziej przewidywalną i zrównoważoną przyszłość".
Zobacz także:
- Roślinny burger i kiełbasa zakazane? Politycy podjęli decyzję
- Spór o nazwy produktów roślinnych. Czy to koniec "kiełbasek wegańskich"?
- Pijesz kawę w ten sposób? Musisz zmienić nawyk. UE wprowadza zakaz, który dotknie wiele osób
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz
Źródło: theguardian.com
Źródło zdjęcia głównego: AlexPro9500/GettyImages