Newsy

Czy zabraknie zniczy na Wszystkich Świętych? Producenci ostrzegają

Newsy

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
Money.pl
Znicze

Inflacja i rosnące ceny prądu oraz gazu dotykają nie tylko przeciętnego Kowalskiego, ale również poszczególne gałęzie gospodarki. W związku z tym spodziewane są m.in. wyższe ceny zniczy. Może być nawet problem z ich dostępnością. Czy znicze przed 1 listopada staną się towarem deficytowym?

Wszystkich Świętych 2022. Rosnące ceny zniczy

Ceny zniczy prawdopodobnie w najbliższych latach będą coraz wyższe. Przyczyną są rosnące koszty produkcji oraz dostępność półproduktów, m.in. parafiny. Ceny szkła wzrosły o około 60%, co jest już odczuwalne przy zakupie zniczy. Drożeje ono w związku z rosnącymi kosztami mediów potrzebnych w procesie produkcji. Podwyżki cen zużycia gazu wahają się między 400 a 900 procent, a w skrajnych sytuacjach nawet 1200. Część firm, jak Huta Szkła Gloss w Pońcu, musiały zdecydować się na przerwanie prac, w tym czasie walcząc o rządową pomoc.

Drożyzna

Gdzie ulokować pieniądze podczas rekordowej inflacji?
Gdzie ulokować pieniądze podczas rekordowej inflacji?
wideo 2/4

Niektóre firmy produkujące znicze będą jednak mogły zaoferować konkurencyjne, niższe ceny. Dotyczy to tych, które nie muszą płacić więcej za gaz lub prąd ze względu na posiadane kilkuletnie umowy o dostawy. W takich sytuacjach cena tych surowców jest stała, dzięki temu część zakładów nie odczuwa obecnych podwyżek cen i same nie muszą ich wprowadzać. Gdyby nie to, koszt dla konsumenta mógłby poszybować nawet o 500%. To pozwoliłoby producentom na zachowanie rentowności produkcji przy obecnych cenach wszystkiego.

Kolejnym czynnikiem wzrostu cen zniczy są wyższe koszty parafiny niezbędnej do ich wyrobu. W związku z agresją Rosji na Ukrainę surowiec ten jest pozyskiwany nie, jak dotąd, z Rosji, a z Chin. To wiąże się z wyższymi cenami (o około 300-400%) oraz wydłużeniem łańcucha dostaw. Do tej pory parafina docierała do Polski po 2 tygodniach w wagonach. Teraz podróżuje drogą morską nawet przez trzy miesiące.

Czy zabraknie zniczy na Wszystkich Świętych?

W związku z rosnącymi cenami szkła oraz parafiny wiele firm musiało podwyższyć ceny swoich produktów. Wyższe koszty zakupu zniczy i ogólna inflacja, która dotyka wszystkich obywateli, spowodowała obawę, że klienci zrezygnują z zakupu dużej liczby świec na groby. Z tego powodu zmniejszono nakłady produkcji i już teraz do sklepów dostarczane są mniejsze ilości towaru. To może spowodować jeszcze wyższą cenę zniczy przed listopadem. Mimo to portal Money.pl szacuje, że cenowy szczyt nie nastąpi jeszcze w tym sezonie. Prawdopodobnie w kolejnych latach będzie gorzej.

Jednak popyt na znicze wciąż jest wysoki. Jeśli ten trend się utrzyma, to może dojść do sytuacji, w której świece na groby mogą stać się produktem deficytowym.

- Jeśli popyt nie zmaleje i klienci faktycznie wykupią to, co jest na półkach, zniczy może zabraknąć - ostrzega prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy Joanna Karpeta, cytowana przez na portal Money.pl

Warto jednak pamiętać, że panika nie jest wskazana. Im więcej osób zacznie kupować znicze, tym szybciej może okazać się, że ich zabraknie, a ceny jeszcze bardziej poszybują. Dlatego zalecane jest powolne robienie "zapasów" przed zbliżającym się 1 listopada.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Teofila Siewko

Źródło: Money.pl

Źródło zdjęcia głównego: KatarinaGondova/Getty Images

Pozostałe wiadomości