"Ojciec był moją ikoną" – dzieciństwo i początek kryzysu
- Jak żył tata, to miałem szczęśliwe dzieciństwo. Wszędzie z nim jeździłem, wszędzie z nim chodziłem – wspomina Grzegorz. Ojciec był dla niego wzorem, a jego śmierć wstrząsnęła całym jego światem. - Tata miał przeszczep serca, żył dziewięć lat z nowym sercem. Serce było dobre, ale nerki siadły – wyjaśnia. Miał wtedy zaledwie czternaście lat.
- Złapałem buntowniczy wiek, zacząłem obracać się w złym towarzystwie – przyznaje. Alkohol i narkotyki szybko stały się ucieczką od bólu, a z czasem – sposobem na życie. Po śmierci mamy sytuacja się pogorszyła. - Nie chciałem pomocy. Byłem człowiekiem, który nie chciał się nikogo prosić – wspomina.
"Spadłem z trzeciego piętra i dostałem drugą szansę" – wypadek, który zmienił wszystko
Grzegorz nie pamięta, jak to się stało, że wypadł z trzeciego piętra. - Pamiętam tylko, że obudziłem się w szpitalu, przy siostrze – mówi. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Miał połamane biodra, stopy, łokieć i miednicę. - Powiedzieli, że jak przeżyję ten dzień, to będzie cud.
Cudem było to, że przeżył, a jeszcze większym – że stanął na nogi. Po wyjściu ze szpitala trafił do schroniska dla osób bezdomnych. - Nie żałuję tego, że tam trafiłem. Opiekunowie i inni ludzie dali mi ogromne wsparcie – wspomina. W schronisku odzyskał siły i wiarę w siebie. - Powiedziałem sobie: dam sobie drugą szansę i wyjdę jeszcze na ludzi.
I rzeczywiście – po kilku miesiącach rozpoczął nowe życie dzięki fundacji "Daj Herbatę", która zaproponowała mu pracę i dach nad głową.
"Nie można przechodzić obojętnie" – nowe życie i przesłanie dla innych
- Mam pracę, mam dach nad głową, mam ludzi wokół, którzy mi pomagają. Cieszę się z każdego dnia – mówi Grzegorz. Jego historia to nie tylko opowieść o bólu i utracie, ale przede wszystkim o sile i nadziei. - Góra dała mi drugie życie i nie chcę go zmarnować – dodaje z uśmiechem.
Grzegorz wierzy, że każdy człowiek może się podnieść, jeśli tylko zechce. - Trzeba chcieć. Nikt za ciebie tego nie zrobi. Ale jeśli chcesz, to wyjdziesz z każdego dna.
W jego głosie słychać spokój. Dziś sam staje się inspiracją dla innych i dowodem na to, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie i o nowe życie.
Jak pomóc osobom w kryzysie bezdomności?
Niskie temperatury to realne zagrożenie życia dla osób w kryzysie bezdomności, dlatego nie bądź obojętny! Tak możesz pomóc:
- daj ciepłą herbatę lub coś słodkiego do jedzenia
- pokieruj osobę w kryzysie bezdomności do miejsca, w którym może otrzymać pomoc (na przykład fundacja "Daj Herbatę")
- jeżeli nie ma zagrożenia życia skontaktuj się z lokalnymi streetworkerami (na przykład Warszawski Streetworking i Poradnictwo)
- pamiętaj o numerze alarmowym 112 i numerze do straży miejskiej 986
- Każdy z nas może pomóc osobom w kryzysie bezdomności. Czego potrzebują najbardziej zimą? - Dzień Dobry TVN
- Uciekła od przemocowego męża i zamieszkała w pustostanie. Na widok posłanego łóżka uroniła łzy - Dzień Dobry TVN
- Nina Ptasińska. 6-latka, która sprzedała zabawki, aby pomóc "Medykom na ulicy" - Dzień Dobry TVN
Autorka/Autor: Magdalena Zasadni-Graczyk
Reporter: Magdalena Zasadni-Graczyk