Dalsza część tekstu pod wideo:
Poniatowa. Pijany lekarz w szpitalu
Do szokującego zdarzenia doszło w niedzielę 21 grudnia. Policjanci z Opola Lubelskiego otrzymali zgłoszenie dotyczące podejrzenia, że jeden z lekarzy pełniących dyżur na izbie przyjęć, może znajdować się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze udali się na miejsce, jednak nie ujawniono, w którym szpitalu przeprowadzono interwencję.
Sprawdzono trzeźwość lekarza. Badanie wykazało, że miał trzy promile alkoholu w organizmie. Policja ustali teraz, czy podczas dyżuru lekarz udzielał pomocy pacjentom i czy nie naraził ich na utratę zdrowia.
- Sprawdzamy między innymi dokumentację medyczną szpitala z tego dnia - powiedziała straszy aspirant Katarzyna Bigos, rzeczniczka opolskiej policji.
Co grozi lekarzowi?
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim wszczęła śledztwo w kierunku narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Lekarz zostanie przesłuchany najpierw w charakterze świadka. Musimy ustalić, czy i jakich pacjentów przyjmował. Na czym polegały jego czynności w szpitalu, może tam tylko przebywał - przekazał Marek Zych, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Jeśli prokuratura nie wykaże przestępstwa (narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo), lekarz może być ścigany za wykroczenie artykułu 70 paragraf 2 Kodeksu wykroczeń - wtedy grozi mu areszt lub grzywna.
Marek Zych zaznaczył. że możliwości jest więcej. Sąd lekarski może ścigać lekarza z Poniatowej za złamanie Kodeksu etyki lekarskiej, a pracodawca - z Kodeksu pracy. Lekarz może zostać zwolniony dyscyplinarnie.
Zobacz także:
- Pilne wycofanie produktu. Prażona cebula "może wywołać reakcję alergiczną"
- Kobieta zginęła podczas robienia zdjęcia. Została porwana przez silne fale
- Autobus potrącił 11-latkę. Dziewczynka przechodziła przez przejście dla pieszych
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Shannon Fagan