Newsy

Wychudzony 15-latek i 8 zaniedbanych psów w jednym pokoju. "Smród był nie do wytrzymania"

Newsy

Autor:
Daria
Pacańska
Źródło:
Gazeta.pl
Policja

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami dostało kolejne zgłoszenie o psach, które prawdopodobnie żyją w złych warunkach. Sytuacja, którą zastali na miejscu była znacznie bardziej drastyczna. W jednym pokoju przebywało osiem wychudzonych i zapchlonych psów z wychudzonym chłopcem.

Niepołomice. Zaniedbane zwierzęta i chłopiec w jednym pokoju

Do Karkowskiego Towarzystwa Opieki and Zwierzętami wpłynęło zgłoszenie o zaniedbanych psach w gminie Niepołomice. Inspektorzy pojechali na miejsce, ale to, co zastali na miejscu wyjątkowo ich zaskoczyło.

- Na miejscu zastaliśmy mężczyznę, który, usłyszawszy, jaki jest cel naszej wizyty, czym prędzej sprowadził do nas przebywającą na posesji kobietę, twierdząc, że to ona jest właścicielem zwierząt. Pani poinformowała nas, że ma sześć psów, ale są to szczeniaczki i nie posiada żadnych dokumentów, ani szczepień, bo jeszcze nie zdążyła ich zrobić - opisywali zdarzenie inspektorzy KTOZ-u.

Uwaga! TVN

Uwaga! TVN: Nie żyje rodzeństwo z Płocka. Jak doszło do tragedii?
Uwaga! TVN: Nie żyje rodzeństwo z Płocka. Jak doszło do tragedii?
wideo 2/27

W mieszkaniu czuć było wyjątkowo nieprzyjemny zapach. Jak tłumaczyli Inspektorzy, dosłownie odór prawie zwalił ich z nóg. Jednak zdecydowali się wejść do środka. Właścicielka otworzyła pokój, w którym znajdowały się psy.

- Zobaczyliśmy kilka bardzo mocno wychudzonych i przerażonych psiaków oraz drobnego chłopca, który, jak się później okazało, ma 15 lat. Niestety panujący wewnątrz smród był nie do wytrzymania i - pomimo najszczerszych chęci - musieliśmy wyjść na zewnątrz, żeby spokojnie porozmawiać z właścicielami domu - tłumaczyli.

O sprawie natychmiast została poinformowana policja, urząd gminy, a także gminny ośrodek pomocy społecznej. Jak relacjonują inspektorzy, GOPS wielokrotnie był informowany o złej sytuacji chłopca, o tym, że nie uczęszcza do szkoły i nie wychodzi z domu. Po przyjeździe na miejsce, policjanci wezwali karetkę.

- Lekarz owszem, stwierdził wychudzenie chłopca, jednak nie wydał decyzji o zabraniu go. Zaznaczamy, że ani lekarz, ani sanitariusze, nie byli w stanie wytrzymać w tym smrodzie, w jakim mieszkało to dziecko - relacjonowali.

Natomiast pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii stwierdzili, że psy muszą zostać odebrane natychmiast, a w stosunku do właścicieli powinno zostać wszczęte postępowanie o zakaz posiadania zwierząt. Czworonogi trafiły do schroniska, a jeszcze tego samego dnia KTOZ otrzymał informację, że kobieta wraz z konkubentem oraz synkiem opuścili posesję. Mieszka tam jeszcze schorowany dziadek.

Zawiadomienie do prokuratury

Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce potwierdził interwencję w rozmowie z portalem glos24.pl. - Te zwierzęta były wygłodzone i zaniedbane i potwierdzono, że dochodzi do znęcania się nad tymi zwierzętami. Ponadto stwierdzono też, że w tym pomieszczeniu, gdzie znajdowały się te psy, przebywał też chłopiec około piętnastoletni - powiedział st. asp. Paweł Tomasik.

Natomiast Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Niepołomicach wystosował oświadczenie w sprawie chłopca. - Warunki w których funkcjonuje rodzina, nie zagrażają zdrowiu lub życiu poszczególnych jej członków. Podejmując tego typu interwencje, pracownicy socjalni tutejszego ośrodka, zmuszeni są do bardziej obiektywnego spojrzenia na czekające na nich sytuacje, uwzględniając nie tylko jeden aspekt funkcjonowania rodziny (w tym przypadku przykry zapach), lecz ogół faktów, które zaobserwować można na miejscu - tłumaczyli w piśmie wysłanym do glos24.pl.

Apelowali także o nie formułowanie zbyt pochopnych wniosków i krzywdzących ocen. Sprawą jednak zajmie się prokuratura. - Sytuacja zastana na miejscu przez niepołomickich policjantów, skutkowała powiadomieniem prokuratury o ewentualnym zaistnieniu przestępstwa zaniedbania małoletniego chłopca, co przełożyło się na wszczęcie śledztwa w tej sprawie. Aktualnie będzie prowadzone postępowanie pod kątem zarówno znęcania się nad zwierzętami, jak i również nad chłopcem. Kto odpowie za te zaniedbania będzie dopiero ustalane na podstawie prowadzonego śledztwa nadzorowanego przez wielicką prokuraturę - podkreślił rzecznik policji.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Daria Pacańska

Źródło: Gazeta.pl

Źródło zdjęcia głównego: Douglas Sacha/Getty Images

Pozostałe wiadomości