Smutne wieści z Pałacu Kultury i Nauki. "Giga odeszła"

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie
Nie żyje Giga, samica sokoła, która mieszkała na szczycie PKiN w Warszawie
Źródło: Charles Huang/Getty Images
Zespół Pałacu Kultury i Nauki poinformował o odejściu Gigi - jednej z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek pałacowego gniazda. Władze obiektu potwierdziły, że trwają ustalenia dotyczące jej nagłej śmierci.

Dalsza część tekstu poniżej.

Klatka kluczowa-145331
Dokarmianie ptaków zimą - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Warszawa. Nie żyje samica sokoła wędrownego Giga

Pałac Kultury i Nauki poinformował w mediach społecznościowych o śmierci Gigi - samicy sokoła wędrownego, która mieszkała w gnieździe na szczycie PKiN. Przyczyna jej śmierci była najprawdopodobniej naturalna.

- Smutna wiadomość z gniazda. Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że Giga, samica sokoła wędrownego związana z Pałacem Kultury i Nauki, odeszła - przekazano.

Giga pochodziła z Głogowa - wykluła się 15 maja 2013 roku w gnieździe na kominie KGHM. Od kilku lat była jedną z bohaterek pałacowego gniazda i częścią niezwykłej historii sokołów w samym sercu Warszawy.

Wspólnie z Frankiem, a później z Hrabią, wychowywała młode i przyciągała uwagę tysięcy osób śledzących losy pałacowych sokołów. Gniazdo ptaków znajduje się na szczycie PKiN, pod iglicą.

- Giga pozostanie ważną częścią historii Pałacu Kultury i Nauki oraz symbolem dzikiej natury, która od lat ma tu swój dom - czytamy.

Ranny ptak przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie

Kilkanaście godzin przed komunikatem PKiN Stowarzyszenie na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół poinformowało, że dostało informację o rannym ptaku przed Pałacem Kultury i Nauki, którego Ekopatrol zabrał w środę do Ptasiego Azylu.

- Zdjęcie oraz odczyt obrączki wskazują, że jest to Giga. Stan naszej pałacowej rezydentki nie jest dobry. Czekamy na więcej informacji z azylu, jeżeli przeżyje noc, może będzie jakaś szansa, trzymajcie mocno kciuki za nią - napisało w środę stowarzyszenie.

Szefowa Ptasiego Azylu Andżelika Gackowska w rozmowie z PAP przekazała, że w godzinach popołudniowych odbyła się sekcja zwłok ptaka.

- Stan narządów nie wskazuje na jednoznaczną przyczynę. Ptak nie był wycieńczony czy wygłodzony, choć miał uraz barku, jednak nie był on przyczyną śmierci. Nie został też otruty. Przyczyna jego śmierci jest raczej naturalna, zresztą ptak był już wiekowy - powiedziała.

Zobacz także: