Dopuścił się gwałtu na dwóch kobietach. Sąd wymierzył mu surową karę

sąd
44-latek zgwałcił dwie kobiety. Sąd wydał wyrok w jego sprawie
Źródło zdj. gł.: Zolnierek/Getty Images
Jacek G. - decyzją sądu w Koszalinie - najbliższe 30 lat spędzi w więzieniu. Mężczyzna był oskarżony m.in. o zgwałcenie dwóch kobiet. 44-latek nie przyznał się do winy. Wyrok nie jest prawomocny.
Kluczowe fakty:
  • 44-letni Jacek G. został skazany na 30 lat więzienia.
  • Mężczyzna został oskarżony m.in. o zgwałcenie dwóch kobiet.
  • Wyrok wydany przez sąd w Kołobrzegu nie jest prawomocny.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Klatka kluczowa-227209
Wykorzystanie seksualne odciska piętno na całe życie - Katarzyna Herman
Źródło: Dzień Dobry TVN

Zgwałcił dwie kobiety. Sąd wydał wyrok w sprawie Jacka G.

O wyroku, który w środę, 25 marca, zapadł przed Sądem Rejonowym w Kołobrzegu, poinformowała w czwartek, 26 marca, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ewa Dziadczyk. Sąd, jak podała prok. Dziadczyk, uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę łączną 30 lat pozbawienia wolności. Pozbawił go też praw publicznych na 10 lat. Oskarżony ma również zapłacić po 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia obu pokrzywdzonym kobietom. Wyrok nie jest prawomocny.

Proces Jacka G., którego ostatnim miejscem pobytu był Kołobrzeg, toczył się za zamkniętymi drzwiami od 21 stycznia 2026 r. Rozprawie przewodniczył sędzia Sławomir Solnica.

Jacek G. został skazany na 30 lat. Jakich przestępstw się dopuścił?

Prokuratura Rejonowa w Kołobrzegu oskarżyła Jacka G. o to, że 17 lutego 2025 r. w Kołobrzegu (woj. zachodniopomorskie) w mieszkaniu jednej z dwóch ponad 60-letnich pokrzywdzonych przemocą doprowadził je do obcowania płciowego. Spowodował u nich liczne obrażenia ciała, które skutkowały naruszeniem czynności narządów ciała na czas poniżej siedmiu dni.

Mężczyzna działał w warunkach recydywy, wielokrotnego powrotu do przestępstwa. Ponadto 44-latek stanął przed sądem pod zarzutami stosowania gróźb w celu wpłynięcia na świadków oraz zastraszania obu pokrzywdzonych kobiet. Z ustaleń w śledztwie wynikało, że groził im pozbawieniem życia, jeśli powiadomią organy ścigania. W śledztwie Jacek G. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: ing/ joz/Katarzyna Oleksik