Dwuletni Kacper zginął pod kołami śmierciarki na oczach brata. Sprawca usłyszał wyrok

Sąd wyrok
Jantanee Phoolmas/Getty Images
Kierowca śmieciarki miał wykonywać manewr cofania, gdy dwuletni chłopczyk znalazł się pod kołami pojazdu. Mały Kacper zmarł. Świadkiem tragedii był jego siedmioletni brat. Tego dnia rodzina szykowała się do przyjęcia komunijnego. Sąd skazał sprawcę wypadku na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.

Stojkowo: Dwuletni Kacper został potrącony przez śmieciarkę

Do śmiertelnego potrącenia niespełna dwuletniego Kacpra doszło 18 kwietnia 2019 r. po południu na gruntowej drodze dojazdowej do prywatnej posesji we wsi Stojkowo w powiecie kołobrzeskim (woj. zachodniopomorskie).

Kierowca śmieciarki miał wykonywać manewr cofania, gdy dziecko znalazło się pod kołami pojazdu. Do wypadku doszło na oczach siedmioletniego brata Kacpra. Tego dnia rodzina szykowała się do przyjęcia komunijnego starszego syna Oskara, chrzcin najmłodszego Gracjana oraz 10. rocznicy ślubu rodziców dzieci. Wszystkie uroczystości zostały odwołane.

Kołobrzeg: kierowca śmieciarki winny nieumyślnego wypadku, w którym zginął 2-latek

Sąd Rejonowy w Kołobrzegu uznał 48-letniego Pawła Z., zawodowego kierowcę, za winnego nieumyślnego spowodowania potrącenia śmieciarką niespełna dwuletniego Kacpra, w wyniku czego chłopiec zmarł. Oskarżony został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata . Sędzia Ewa Woźniak zobowiązała go do informowania raz na kwartał kuratora o przebiegu okresu próby i zwolniła kosztów postępowania karnego, nie wymierzyła mu opłaty.

- Sąd przeanalizował całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Najważniejszym jego elementem, zdaniem sądu, była opinia biegłego dotycząca spraw rekonstrukcji i analizy przyczyn wypadków drogowych – zaznaczyła w uzasadnieniu wyroku.

Jak podkreśliła, opinii nie zakwestionowała żadna ze stron procesu, nikt nie domagał się powołania innego biegłego. Jej konkluzja była następująca:

- Biegły uznał, że za bezpośrednią przyczynę wypadku należało uznać obecność dwuletniego dziecka na drodze bez należytej, by nie rzec, bez żadnej opieki . Zaś kierowca swoim zachowaniem, poprzez nienależytą obserwację drogi w monitorze kamery przyczynił się do zaistnienia wypadku – powiedziała sędzia Woźniak.

Zgodnie z opinią, na której sąd się oparł, główną przyczyną wypadku było zachowanie się rodziców, niedopełnienie opieki. Oskarżony jedynie się do niego przyczynił.

Kierowca śmieciarki skazany za wypadek, w którym zginął dwulatek

Prokurator nie wnosił o wymierzenie kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Ponadto oskarżony cieszy się pozytywną opinią, nie był wcześniej karany.

Co do możliwości orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych to, jak podała sędzia Woźniak, "nie jest to obligatoryjne przy popełnieniu przestępstwa z art. 177 par. 2". Zaznaczyła przy tym, że już raz sąd kołobrzeski, tylko w innym składzie, zdecydował o oddaniu zatrzymanego prawa jazdy Pawłowi Z. i, w ocenie sądu, odbieranie mu go ponowne po dwóch latach "byłoby irracjonalne".

Sąd uznał, że nie ma też podstawy prawnej do wymierzenia nawiązek w kwocie po 10 tys. zł dla trojga pokrzywdzonych.

- Pokrzywdzeni mają otwartą drogę cywilną – wskazała sędzia. Prokuratora nie było na ogłoszeniu wyroku.

Obecni w sądzie oskarżyciele posiłkowi – matka, ojciec zmarłego Kacpra – po wyjściu z sali rozpraw nie potrafili powiedzieć, czy będą odwoływać się od wyroku. Nie kryli natomiast niezadowolenia z wydanego orzeczenia.

- Co to za sądy, można człowieka rozjechać i dostać wyrok w zawiasach. Nikt nam dziecka nie zwróci. Nam chodzi o sprawiedliwość. Dziecko mogło tam się bawić, to był nasz teren – mówiła Magdalena Kosmala i jej mąż Paweł po wyjściu z sali rozpraw.

Natomiast obrońca Pawła Z. mec. Bartosz Papucewicz zapowiedział, że orzeczenie spełnia oczekiwania jego klienta, który był na ogłoszeniu wyroku, i nie będą oni wnosić apelacji. Obrońca wnosił o warunkowe umorzenie postępowania, o nieorzekanie środka karnego i o nieuwzględnienie roszczeń finansowych. Paweł Z. powiedział, że jest mu przykro z powodu tej tragedii.

Wyrok nie jest prawomocny.

Areszt tymczasowy dla kierowcy podejrzewanego o spowodowanie wypadku, w którym zginęło 11-miesięczne niemowlę. Zobacz wideo:

x-news

Zobacz też:

54-latek zatrzymany przez łowców pedofilów. Policja uchroniła go od samosądu

Protest rezydentów. "Tysiące lekarzy z największym żalem opuści swoich pacjentów"

500 plus dla niesamodzielnych - nowy próg dochodowy. ZUS podał kwotę

Autor: Luiza Bebłot

Źródło: PAP

podziel się:

Pozostałe wiadomości