Newsy

Urodziła bliźniaki mając 64 lata, sąd pozbawił ją praw rodzicielskich. "Odebrali mi wszystko"

Newsy

Fot. Isabel Pavia / Getty Images

Mauricia Ibanez, uznana za najstarszą matkę w Hiszpanii, nie może wychowywać swoich dzieci, które przyszły na świat w 2017 roku. Orzeczenie Sądu Najwyższego kończy czteroletnią batalię prawną kobiety o przywrócenie jej praw rodzicielskich. Emerytka jest tym wyrokiem zdruzgotana.

64-letnia kobieta urodziła bliźniaki

Mauricia Ibanez, po przejściu na wcześniejszą emeryturę, zapragnęła mieć dzieci. Aby spełnić swoje marzenia, zamierzała wyjechać do Stanów Zjednoczonych i tam poddać się zabiegowi in vitro. Plany chciała pokrzyżować jej siostra. Kobieta zwróciła się do wymiaru sprawiedliwości, aby ten uznał, że Mauricia jest w pełni niezdolna do bycia matką i zabrał jej paszport. Sąd jednak odmówił i emerytka mogła zrealizować swoje marzenia.

Bliźniaki przyszły na świat w 2017 r. w szpitalu w Burgos. Maluchy dostały na imię Gabriel i Maria.

- Nie martwię się wcale o swój wiek. Jestem stara, ale mogłam zajść w ciążę; nauka i medycyna to ostatnia deska ratunku dla takich kobiet jak ja - mówiła wtedy Mauricia gazecie "El Pais".

Hiszpania: sąd odebrał dzieci emerytce

Kobieta była bardzo szczęśliwa, że została mamą, jednak kilka dni po powrocie ze szpitala władze zdecydowały o odebraniu jej dzieci i umieszczeniu ich w rodzinie zastępczej. W uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Burgos napisano, że bliźniaki nie mają zapewnionych optymalnych warunków, a "cechy osobowościowe ich matki w sposób znaczący wpływają na rozwój emocjonalny i psychospołeczny małoletnich".

- Odkąd Mauricia Ibanez wróciła do domu, multidyscyplinarny zespół śledził jej postępy, a z jego raportu wynika, że bliźnięta powinny wychowywać się w innym środowisku - wyjaśnił rzecznik służb socjalnych.

Emerytka była zdruzgotana wyrokiem.

- Kiedy zabrali mi dzieci, to tak, jakby odebrali mi wszystko - stwierdziła i postanowiła odwołać się do Sądu Najwyższego. Ten jednak utrzymał orzeczenie sądu okręgowego w mocy. W uzasadnieniu stwierdzono, że wyrok został wydany na podstawie "oceny ekspertów", a nie wieku kobiety lub jej zdrowia psychicznego. Dodano także, że obawy budzą również "nieistniejące" relacje rodzinne, izolacja maluchów i brak współpracy ze służbami socjalnymi.

Warto dodać, że kobieta jest już matką 11-letniej dziewczynki, która także została poczęta metodą in vitro. Również w jej przypadku zdecydowano o zastosowaniu przepisów dotyczących pieczy zastępczej. Aktualnie Blanka przebywa w Kanadzie pod opieką swojej ciotki.

YouTube

>>> Zobacz także:

Śmierć 3-letniej Hani wstrząsnęła Polską. "Tej tragedii można było uniknąć"

Będzie mały Prokop? Dziennikarz odniósł się do plotek o ciąży żony

Gucio urodził się z poważnym niedosłuchem. "Nikt chyba nie zna przyczyny. Być może jest to mutacja genetyczna"

Bobas nie jest zachwycony śpiewem mamy. Zobacz wideo:

Autor: Iza Dorf

Źródło: Dailymail.co.uk

Pozostałe wiadomości