Newsy

UOKiK: 1/3 fotelików rowerowych dla dzieci nie spełnia norm. Wiemy, na które modele trzeba uważać

Newsy

E+filadendron/Getty Images

Inspekcja Handlowa - na polecenie UOKiK - po raz kolejny przyjrzała się fotelikom rowerowym dla dzieci. Z przedstawionego właśnie raportu wynika, że 1/3 skontrolowanych produktów ma jakąś wadę. Jakie usterki wykryli kontrolerzy? Na które modele trzeba szczególnie uważać?

Foteliki rowerowe dla dzieci. Czy są bezpieczne?

Kontrola Inspekcji Handlowej została przeprowadzona przez dziesięć wojewódzkich inspektoratów: w Białymstoku, Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Olsztynie, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu. Sprawdzono łącznie 46 przedsiębiorców, w tym: 28 placówek sprzedawców detalicznych, 11 placówek detalicznych wielkopowierzchniowych, trzech producentów, dwóch sprzedawców hurtowych i dwóch pierwszych dystrybutorów. Łącznie skontrolowano 92 partie różnego typu fotelików rowerowych dla dzieci.

W Polsce wyprodukowano 14 proc. skontrolowanych fotelików. 4 proc. pochodziło z importu z krajów trzecich (spoza Unii Europejskiej), zaś 82 proc. wyprodukowano w innych krajach unijnych.

UOKiK w raporcie poinformował, że zakwestionowano ogółem 31 partii produktów, co przekłada się na 33,7 proc. wszystkich skontrolowanych fotelików. W 10 z nich stwierdzono wady stwarzające zagrożenie dla dzieci.

- W trakcie kontroli inspektorzy wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej pobrali 8 modeli fotelików rowerowych do badań laboratoryjnych w zakresie wymagań mechanicznych określonych w normie PN-EN 14344. Testy dały wyniki negatywne w przypadku wszystkich próbek (...) ujawniając różnego rodzaju nieprawidłowości, w tym: odłączenie się małych elementów, brak skuteczności systemu mocowania fotelika do roweru, brak skuteczności systemu pasów zabezpieczających - napisano w raporcie. Inspektorzy zakwestionowali też bezpieczeństwo trzech fotelików wykonanych z wikliny.

Jakie wady wykazała kontrola UOKiK?

Badanie ujawniono liczne wady konstrukcyjne, np. oparcie zasłaniało widoczność kierującemu, niewystarczające mocowanie fotelika do roweru. Stwierdzono również brak systemu, który ogranicza ruchomość dziecka w foteliku, np. uprzęży paskowej, osłon chroniących stopy dziecka przed kontaktem z kołami roweru oraz brak pasków przy podnóżkach, ograniczających ruch stóp przewożonego dziecka.

W 25 partiach fotelików stwierdzono nieprawidłowości związane z oznakowaniem. Były to m.in. niepełne zapisy w instrukcji użytkowania (12 przypadków), brak oznaczeń lub ostrzeżeń bezpośrednio na produkcie (7 przypadków), w trzech przypadkach natomiast (foteliki wykonane z wikliny) stwierdzono brak jakichkolwiek oznaczeń (takich jak dane przedsiębiorcy wprowadzającego produkt na rynek, dane identyfikujące produkt czy ostrzeżenia). W przypadku fotelików z wikliny wykazano również brak dołączonych instrukcji użytkowania.

Z całkowitej liczby 92 skontrolowanych partii produktów zakwestionowano 31 - podał urząd. Jak poinformował UOKiK, Inspekcja Handlowa wykazała nieprawidłowości u 21 przedsiębiorców (45,6 proc. skontrolowanych podmiotów). Producenci wadliwych modeli zobowiązali się do zaprzestania produkcji oraz zniszczenia fotelików posiadanych na stanie magazynowym.

1/3 fotelików jest wadliwa

Nieprawidłowości zostały ujawnione łącznie w nieco ponad jednej trzeciej skontrolowanych partii fotelików rowerowych - podsumował UOKiK. Ogólny odsetek partii produktów, w których stwierdzono różnego tupu wady konstrukcyjne, wyniósł 10,9 proc.

UOKiK podkreślił, że kontrola Inspekcji Handlowej wykazała po raz kolejny, że w sprzedaży można napotkać "foteliki rowerowe z wikliny, które nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa, zarówno w zakresie konstrukcji, jak i oznakowania".

Urząd zaznaczył, że "niepokojący jest też fakt, że badania laboratoryjne we wszystkich przebadanych modelach fotelików dały wyniki negatywne (7 na 8 próbek zostało uznanych za stwarzające zagrożenie dla dzieci).

Jak dodał UOKiK, "w porównaniu do poprzedniej kontroli fotelików rowerowych, która miała miejsce w III kw. 2019 r., w ramach kontroli rowerów dziecięcych i fotelików rowerowych nastąpił znaczący wzrost ogólnego odsetka zakwestionowanych partii - obecnie 33,7 proc. wobec 18,6 proc., jak również ujawniono większą liczbę fotelików wadliwych konstrukcyjnie (obecnie 10 partii, poprzednio 1 partia).

Foteliki rowerowe dla dzieci - których modeli unikać?

Na listę wadliwych fotelików trafiły m.in. modele:

  • Polisport Bilby junior;
  • Elops Baby Seat 100 Carrier S;
  • KROSS BABY-SEAT WALLAROO;
  • Bellelli MR.FOX STANDARD SILVER;
  • HAMAX SMILEY.

Pełne zestawienie można znaleźć na stronie UOKiK.

Gadżety na rowerowe wycieczki dla całej rodziny

Zobacz także:

Polacy oszaleli na punkcie rowerów. Popyt rośnie, mimo że ceny jednośladów wcale nie maleją

Jak wybrać odpowiedni rower? Ekspert radzi, na co zwrócić uwagę przy zakupie jednośladu

Kolobieżka, czyli rower i hulajnoga w jednym. Oto ekologiczny sposób na spalenie mnóstwa kalorii

Autor: Katarzyna Oleksik

Źródło: PAP|UOKiK

Źródło zdjęcia głównego: E+

Pozostałe wiadomości