Koronawirus

Utrata węchu po zakażeniu koronawirusem - co zrobić, gdy zaburzenie nie mija? Odpowiada dr Paweł Grzesiowski

Koronawirus

Całkowita utrata węchu jest uznawana przez lekarzy za jeden z charakterystycznych i podstawowych objawów pierwotnej wersji koronawirusa. W wyniku czego dochodzi do tego rodzaju zaburzeń? Co zrobić, kiedy nie znikną w ciągu kilku tygodni?

Objawy kornawirusa - utrata węchu

Jednym z objawów zakażenia koronawirusem może być utrata węchu.

- Zaburzenia te są wynikiem uszkodzenia na różnych piętrach narządu węchu. W najlżejszych postaciach jest to uszkodzenie tylko błony śluzowej nosa, a w cięższych postaciach - nawet uszkodzenie nerwu węchowego - wyjaśnił dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19.

Zaburzenia węchu w przypadku koronawirusa - kiedy miną?

Problem ten dotknął jedną z naszych widzek, która zaraziła się SARS-CoV-2 w listopadzie ubiegłego roku.

- Miesiąc temu zauważyłam, że ulubione zapachy, głównie perfumy, przestały mi się podobać. Wszystkie mają jedną nieprzyjemną dla mnie teraz nutę. Czy to wróci do normy? - napisała w wiadomości do nas.

Zdaniem lekarza, zaburzenia węchu wywołane zakażeniem koronawirusa mogą trwać nawet kilka miesięcy.

- Bywa, że mają one postać nie tylko zmienionych zapachów, ale także omamów węchowych, czyli sytuacji, kiedy czujemy coś, czego w naszej obecności nie ma - powiedział dr. Grzesiowski.

Specjalista doradził, aby w razie wystąpienia tego typu zaburzeń, umówić się na wizytę u neurologa. Dodał również, że rokowania w przypadku uszkodzenia narządu węchu przez koronawirusa są niestety niepewne.

>>> Zobacz także:

Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Wirusolog nie pozostawia wątpliwości

Kiedy powinny się szczepić ozdrowieńcy? Wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia

Autor: Iza Dorf

Reporter: Monika Nasternak

Pozostałe wiadomości