Koronawirus

Czy wprowadzanie obostrzeń dla osób niezaszczepionych jest słuszne? "Są dwa punkty widzenia"

Koronawirus

Kolejny wariant koronawirusa szerzy się w Europie, w związku z tym coraz więcej krajów decyduje się na wprowadzanie restrykcji, które dotyczą osób niezaszczepionych. W niektórych państwach osoby bez certyfikatu nie wejdą m.in. do restauracji, barów czy hoteli. Czy takie rozwiązanie jest słuszne? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedział lekarz reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej, Bartosz Fiałek.

Obostrzenia dla osób niezaszczepionych

Z obawy przed kolejną falą koronawirusa wiele krajów zdecydowało się na wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych. Certyfikat potwierdzający przyjęcie jednej lub dwóch dawek szczepionki trzeba okazać chcąc wejść do kawiarni, restauracji, klubów, a nawet miejsc rekreacji, czyli siłowni i basenów. Takie zasady obowiązują m.in. w Grecji, niektórych regionach Hiszpanii, Portugalii, Francji, a od 6 sierpnia również we Włoszech. Nad podobnym rozwiązaniem myślą także Niemcy. Czy jest to dobry pomysł?

- Są dwa punkty widzenia. Jeden lekarski, medyczny - i tutaj jednoznacznie muszę powiedzieć, że tak. Generalnie szczepionki przeciw COVID-19 po pierwsze - zmniejszają ryzyko transmisji nowego koronawirusa, po drugie - rzadziej osoby chorują i trafiają do szpitali, przez co nie paraliżują systemów opieki zdrowotnej i rzadziej umierają. (...) Społecznie wydaje się jednak, że może to być wątpliwe. Tzn. ja, jako lekarz nie mający kompetencji w kontekście społecznym, tudzież socjologicznym, to mam pewne wątpliwości, czy taka segregacja byłaby zasadna. Wydaje się, że przy obecnym porządku prawnym nie jest to możliwe - mówił w Dzień Dobry TVN Bartosz Fiałek.

Kolejna fala koronawirusa

Obecnie sytuacja epidemiczna związana z koronawirusem w Polsce jest w miarę stabilna. Codziennie notowanych jest niespełna 200 przypadków COVID-19 i kilka zgonów z powodu tej choroby. Widać jednak, że rośnie odsetek zakażeń wywołanych wariantem DELTA nowego koronawirusa, który jest najlepiej dotychczas transmitującą się linią rozwojową wirusa.

- W mojej ocenie powinniśmy iść zgodnie z nauką, bo nauka tutaj tak naprawdę wyznacza granice bezpieczeństwa zdrowotnego. Nie możemy uginać się przed kilkunastoma procentami osób - to tylko te osoby są przeciwne szczepieniom. Reszta - około 30 proc. - wątpi, a pozostali już się zaszczepili, bo mamy zaszczepionych blisko 50 proc. Polek i Polaków. (...) Kolejną falę my mieć na pewno będziemy, tylko pytanie jest, jakie rozmiary tej tragedii będziemy mieć - czy bardzo duże, czy jednak mniejsze, dzięki szczepieniom - powiedział w naszym programie lekarz reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej.

Zobacz także:

Wszystkie odcinki Dzień Dobry TVN i Dzień Dobry Wakacje znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości