Gwiazdy

Magdalena Boczarska zapowiada nowy serial w TVN i przyznaje: "Aktorstwo i macierzyństwo znoszą się nawzajem"

Gwiazdy

Aktualizacja:

W serialu "Żywioły Saszy – Ogień" Magdalena Boczarska wciela się w główną bohaterkę – Saszę Załuską, która jest profilerką i policyjną psycholożką. Aktorka przyznaje, że introwertyczna postać była dla niej nie lada wyzwaniem. W końcu znalazła jednak kilka łączących je rzeczy. Co to takiego?

"Żywioły Saszy – Ogień" – Magdalena Boczarska w głównej roli

Już we wtorek, 6 kwietnia 2021 roku, na antenie TVN premiera nowego serialu z Magdaleną Boczarską w roli głównej. Aktorka wcieliła się tym razem w silną policjantkę i profilerkę, która po kilkuletnim pobycie w Wielkiej Brytanii wraca do Polski, gdzie niemal natychmiast otrzymuje nowe zadanie. Sasza dołącza do zespołu, którego celem jest wykrycie sprawcy tajemniczych podpaleń i wybuchów, do których dochodzi w Łodzi.

Sasza samotnie wychowuje córkę, o istnieniu której wiedzą nieliczni. Magdalena Boczarska zaznacza, że w przypadku Saszy macierzyństwo nie jest łatwo do pogodzenia z pracą i przyznaje, że podobnie jest z aktorstwem.

Powiedziałam kiedyś, że macierzyństwo i aktorstwo to są dwa pojęcia, które tak naprawdę zupełnie się znoszą, bo jedno i drugie wymaga stuprocentowego oddania i zaangażowania. Nie jest łatwo godzić te dwie role

– wskazuje aktorka.

Początkowo Boczarska nie widziała między sobą a Saszą punktów wspólnych. Później to się jednak zmieniło.

– Okazało się, że jest bardzo wiele rzeczy, które nas łączy i mamy sporo wspólnych mianowników. Starałam się to rzeczywiście na użytek tej roli wyciągnąć z siebie i oddać – zauważyła Magdalena Boczarska.

Sasza z serialu TVN jak "przyczajony tygrys, ukryty smok"

Główna bohaterka serialu "Żywioły Saszy – Ogień" jest osobą bardzo wycofaną. Jej niełatwa przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Wraz z rozwojem wydarzeń powoli staje się oczywiste, że skrywa niejedną tajemnicę.

- Sasza jest powściągliwa i doskonale wie, jak z tej powściągliwości zrobić użytek. Wydaje się być kimś innym, niż jest naprawdę. Jest bardzo nieoczywistą bohaterką, choć z pozoru mogłoby się wydawać, że tylko siedzi, patrzy i obserwuje. Dla mnie to dość wyjątkowe, bo to najbardziej introwertyczna – pozornie – postać ze wszystkich, z jakimi do tej pory mogłam się mierzyć. Sasza doskonale wie, czym są emocje i jak je powściągnąć. Jest takim "przyczajonym tygrysem, ukrytym smokiem", który czeka na odpowiedni moment, żeby pokazać na co ją stać – podkreśla Boczarska.

Co było dla niej najtrudniejsze podczas pracy nad postacią w nowym serialu TVN? Dlaczego jeszcze Sasza była dla niej wyzwaniem? Zobacz nasze wideo.

Zobacz także:

Autor: Kamila Glińska

Pozostałe wiadomości