Klaudia El Dursi spędzi święta poza domem
W rozmowie z ekipą Dzień Dobry TVN Klaudia El Dursi przyznała, że tegoroczne święta będą dla niej nietypowe.
- W tym roku te święta będą nieco inne niż zwykle, bo niestety nie spędzimy ich w domu. Bardzo ubolewam. Jacek był takim głównym prowodyrem tego, żeby wyjechać, ale to w sumie całkiem miłe, bo pomyślał o tym, żeby mnie odciążyć – wyznała.
Partner modelki, Jacek Leszczyński, z uśmiechem dodał: "Trzymajmy się tej wersji, że zrobiłem to dla Klaudii".
Jak tłumaczyła El Dursi, decyzja o wyjeździe była podyktowana również dobrem najmłodszej członkini rodziny. - Tak naprawdę zrobiliśmy to dla małej Carmen, żeby ona też miała trochę więcej spokoju, ciszy, bo spokojna, szczęśliwa mamusia, to szczęśliwa Carmen – podkreśliła modelka.
Mimo że rodzina nie spędzi świąt w domu, Klaudia nie zrezygnowała z przygotowań. W materiale TVN pokazała, jak dekoruje mieszkanie – od choinki po drobne akcenty, które tworzą ciepły klimat.
Klaudia El Dursi wspomina poprzednie święta. Jak wyglądają u niej w domu przygotowania do Bożego Narodzenia?
Gdy rozmowa z reporterem Dzień Dobry TVN zeszła na temat minionych świąt, Klaudia El Dursi zareagowała z rozbawieniem: "Czy ja chcę rozmawiać o atmosferze poprzednich świąt?".
Jacek szybko podchwycił temat: "To jest rozdrapywanie ran. Czy jesteśmy na to gotowi?".
Rodzina zgodnie przyznała, że ich największą tradycją jest… chaos. - Przećwiczone mamy to. Rok w rok robimy taką nerwówkę świąteczną - dodała mama trójki dzieci.
Synowie modelki nie pozostali dłużni. Dawid przyznał: "Mamie czasami zdarza się powiedzieć, że jesteśmy niewdzięcznymi nierobami".
Na co Jaś, z typową dla siebie szczerością, dodał z ironią: "Czasami...". - "Jesteście nierobami, jesteś leniem śmierdzącym" - zacytował mamę.
Dawid natychmiast odpowiedział: "Absolutnie się nie zgadzam. Uważam, że te słowa powinny być skierowane w stronę Jasia".
Klaudia podsumowała rodzinne sprzeczki, przedrzeźniając towarzyszących jej w domu panów. - Drze się jeden przez drugiego. Temu się nie chce, ten nie zrobi, "ja teraz leżę", "ja wychodzę". Nie ma rąk do pracy - oceniła.
Choć przygotowania bywają burzliwe, a atmosfera napięta, finał zawsze jest taki sam – wspólna kolacja i rodzinne rozmowy. Dawid podkreślił: "Ale po tych wszystkich trudnościach po drodze można na końcu usiąść do stołu i rodzinnie zjeść".
Jaś, jak zwykle z humorem, dodał: "I się pokłócić o politykę. Jak co roku".
Wspomnienia synów sięgają również czasów, gdy Klaudia El Dursi przygotowywała święta niemal w pojedynkę.
- Mamie się zdarzało, że nocki zarywała. Wieczorem szliśmy spać, mama siedziała przy garach, rano wstawaliśmy i dalej siedziała przy garach. Nie przespała nocy i tuż przed Wigilią postanowiła się zdrzemnąć - opowiedział Dawid.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Klaudia El Dursi opowiedziała o problemach zdrowotnych. "Prawie nic nie jadłam"
- Klaudia El Dursi promienieje po porodzie. Jak radzi sobie z codziennością? "Nerwy nie pomagają w laktacji"
- Włamanie u Klaudii El Dursi. "Myślałam, że to już dawno za nami"
Reporter: Radosław Męczykalski
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN