Gwiazdy

Violetta Villas - historia wielkiej kariery i ogromnego cierpienia. "Ona nie miała szczęścia do mężczyzn"

Gwiazdy

Aktualizacja:
Violetta Villas

Powiedzieć o niej gwiazda to jakby nic nie powiedzieć. Wybitna osobowość, nietuzinkowa barwa i cztery oktawy głosu. Wychodziła poza kanony i łamała wszelkie stereotypy. 10 czerwca 2021 roku Violetta Villas obchodziłaby 83. urodziny. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć sylwetkę wielkiej artystki.

Violetta Villas - kariera

Violetta Villas, a właściwie Czesława Maria Gospodarek urodziła się 10 czerwca 1938 r. w Belgii. W drugiej połowie lat 40. przyjechała wraz z rodziną do Polski i zamieszkała we wsi Lewin Kłodzki. Muzyka towarzyszyła jej od najmłodszych lat, grała bowiem na fortepianie, skrzypcach i puzonie. W 1959 roku Violetta rozpoczęła naukę śpiewu klasycznego. Szybko okazało się, że młoda Villas obdarzona została czterooktawową skalą głosu. To otworzyło jej drzwi do międzynarodowej kariery. Artystka wkrótce porzuciła śpiew operowy na rzecz muzyki popularnej i zaczęła odnosić pierwsze sukcesy. Występ w Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie w 1961 roku był życiowym przełomem. Od tamtego czasu gwiazda śpiewała już na scenach we Francji, Szwajcarii, ZSRR, Czechosłowacji, Bułgarii, Belgii, Izraelu i w Rumunii. Rok później ukazała się pierwsza debiutancka płyta "Rendez-vous z Violettą Villas".

Smak prawdziwego sukcesu Violetta poczuła dopiero w 1966 roku, gdy podczas jednego z występów, jej głosem zachwycił się Frederic Apcar, producent i twórca rewiowych spektakli. Mężczyzna zaprosił artystkę do Las Vegas, gdzie przez kolejne trzy lata występowała na scenie amerykańskiego Casino de Paris u boku takich gwiazd jak Frank Sinatra. Choć spektakularna kariera wokalistki robiła wrażenie, nie każdy wiedział, z jakimi problemami mierzy się wielka gwiazda. Niestety Violetta w życiu osobistym nigdy nie miała szczęścia.

Nieznane oblicze Violetty Villas. Zobacz wideo:

Violetta Villas – życie prywatne

Wbrew pozorom to właśnie największe gwiazdy, które na koncertach otacza milionowa publika, czują się najbardziej samotne. Tak było też w przypadku Violetty Villas. Artystka po zejściu ze sceny była zupełnie sama. Przebywając za granicą, zdecydowała się na kupno dwóch psów. Pudle towarzyszyły jej nawet w garderobie.

Ona nie miała szczęście w życiu, ani do ludzi, ani do mężczyzn. W związku z tym kochała człowieka, który nigdy nie został jej mężem. Pisząc książkę, musieliśmy przebić balon, rozwiać wszelkie mity na temat kariery w Las Vegas i tego, że Violetta wróciła do Polski, bo mama była chora. Wróciła z miłości, bo była szalenie zakochana w Janie Ekierze, dziennikarzu muzycznym, muzykologu. Ciężko jej się było do tego publicznie przyznać, dlatego wymyśliła tę chorobę

– powiedziała Iza Michalewicz, reporterka i autorka książki "Villas" podczas wizyty w Dzień Dobry TVN.

Violetta miała na swoim koncie także nieudane małżeństwa. Jako 16-latka wyszła za mąż za Piotra Gospodarka. Rok później na świecie pojawił się syn pary – Krzysztof. Związek z dużo starszym mężczyzną nie przetrwał próby czasu. W 1957 roku para rozwiodła się. 6 stycznia 1988 r. Violetta ponownie zdecydowała się na ślub, tym razem był to Ted Kowalczyk. W tym przypadku związek również zakończył się klęską.

Dlaczego Violetta Villas odcięła się od rodziny? Zobacz wideo:

Wokalistka swoją miłością obdarzyła bezdomne zwierzęta, wokół których powstało wiele kontrowersji. 10 lat przed śmiercią w jednym z wywiadów przyznała, że niewiele osób jest w stanie ją zrozumieć. - Wi­dać Bóg prze­zna­czył mi ta­ki los, ta­ki ży­wot. Je­stem sa­mot­na. Co za­ro­bię, wy­da­ję na utrzy­ma­nie zwie­rząt. Oczy­wi­ście, że mi bra­ku­je pie­nię­dzy, bo ta­ka gro­ma­da du­żo kosztuje. Po­win­nam ogrodzić ca­ły te­ren, ale nie mam za co. Po­win­nam wy­bu­do­wać boksy dla wszystkich psów i kotów. Te­raz na zi­mę bę­dę mu­sia­ła wziąć je do do­mu – tłumaczyła w 2001 roku podczas wywiadu udzielonego dla VIVY!.

Niestety gwiazda borykała się także z problemami psychicznymi, które z roku na rok się pogłębiały. W ostatnich latach życia kilkukrotnie była leczona w szpitalach psychiatrycznych. Często jednak odmawiała pomocy.

- Violetta nie poddawała się nikomu nie tylko jako artystka, ale także jako człowiek. Ona była niezwykle apodyktyczna. Nie można się jej było sprzeciwić i ona nie chciała się leczyć, odmawiała wszelkich form pomocy – powiedziała Iza Michalewicz, podczas wizyty w Dzień Dobry TVN.

Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 r., artystka została znaleziona martwa w swoim domu w Lewinie Kłodzkim. Gwiazda została pochowana 19 grudnia 2011 w Warszawie.

Wstrząsające fakty z życia Violetty Villas

Zobacz także:

Violetta Villas. Największym jej błędem było to, że była inna?

Syn Violetty Villas przeciwny sztuce o swojej matce

Majątek Villas trafi do syna

Autor: Nastazja Bloch

Pozostałe wiadomości