Gwiazdy

Ciężko chory wokalista kończy karierę? Niebawem zagra ostatnie koncerty z Lady Gagą

Gwiazdy

Ruptly/x-news

Tony Bennett to niekwestionowana legenda amerykańskiej piosenki jazzowej. Kochany przez kolejne pokolenia miłośników pięknych brzmień artysta 3 sierpnia skończy 95 lat. Dziewiętnastokrotny zdobywca nagrody Grammy tego dnia zagra też koncert "One Last Time" z Lady Gagą. Czy tytuł należy odczytywać jako zapowiedź końca kariery wybitnego muzyka?

Tony Bennett - wybitna postać amerykańskiej historii

Muzyka za którą pokochały go miliony na całym świecie to jednak nie jedyne jego osiągnięcie. Bennett był świadkiem wydarzeń, które odcisnęły się piętnem na kartach historii nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale i świata. Występował dla jedenastu prezydentów USA, jest weteranem II wojny światowej, walczył w bitwie o Ardeny i brał udział w wyzwoleniu obozu koncentracyjnego, maszerował ramię w ramię z dr. Martinem Lutherem Kingiem w Selmie, by wspierać prawa obywatelskie. Przez całe życie Tony Bennett był oddanym pacyfistą i aktywnym działaczem, który bezinteresownie wspierał ważne społecznie akcje. Zebrał miliony dolarów dla Juvenile Diabetes Foundation (Fundacji Cukrzycy Nieletnich), jego obrazy co roku zdobią okładkę świątecznej kartki z życzeniami American Cancer Society - dochód z jej sprzedaży jest przeznaczony na badania nad rakiem. Zajmuje się także kwestiami ochrony środowiska i sprawiedliwości społecznej.

Początki twórczości artysty

Ojciec Tony'ego zmarł, kiedy chłopak miał zaledwie 10 lat. Wychowywany przez mamę i rodzeństwo szybko odkrył, że śpiew jest jego największą pasją. Śpiewać zaczął już jako nastolatek, a warsztatu wokalnego uczył się słuchając w radiu Binga Crosby'ego, Louisa Armstronga i Jamesa Durante. Później zaciągnął się do wojska podczas II wojny światowej i występował z orkiestrami wojskowymi. Studiował śpiew w American Theatre Wing School. Wielki przełom dla Bennetta nastąpił w 1949 roku, kiedy zauważył go komik Bob Hope. Jak wspomina Bennett:

Bob Hope zszedł na dół, żeby zobaczyć moje występy. Tak bardzo mu się spodobał mój śpiew, że po koncercie przyszedł do mojej garderoby i powiedział: 'No dalej dzieciaku, przyjedziesz do Paramount i zaśpiewasz ze mną'. Zapytał mnie, jaki się nazywam. Powiedziałem mu: 'Anthony Dominick Benedetto', a on powiedział: 'Nazwiemy cię Tony Bennett'. I tak się stało. Nowe, zamerykanizowane imię - początek wspaniałej kariery i wspaniałej przygody

Tonny Bennett - kariera na miarę American Dream

Tony Bennett jest jednym z nielicznych artystów, których nowe albumy pojawiły się na listach przebojów w latach 50., 60., 70., 80., 90. i teraz, w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku. Mimo, że tworzył przez połowę XX wieku, dopiero w nowym tysiącleciu jego popularność i kariera naprawdę rozkwitły. W 2006 roku ukazał się jego album "Duet: An American Classic", na którym znalazły się między innymi występy z Paulem McCartneyem, Eltonem Johnem, Barbrą Streisand, czy Bono. Pięć lat później, z okazji 85. urodzin artysty, wydano długo oczekiwany album "Duets II", na którym wystąpił z kolejnymi znanymi artystami, w tym z Amy Winehouse ( jej ostatnim nagraniem był ich duet "Body and Soul" ).

Na płycie zaśpiewali także Michael Bublé, Aretha Franklin, Josh Groban i Lady Gaga. "Duets II" zadebiutował na pierwszym miejscu listy Billboard Album, czyniąc z Tony'ego jedynym artystą w wieku 85 lat, który osiągnął taki wynik w historii muzyki. Zaledwie trzy lata później pobił ten rekord albumem "Tony Bennett & Lady Gaga: Cheek To Cheek".

Artysta wielu talentów

Bennett napisał cztery książki, z czego ostatnia - "Życie jest darem" stała się bestsellerem New York Timesa. Jest także utalentowanym malarzem. Tworzy każdego dnia, także w czasie podróży po świecie. Jego prace były wystawiane w galeriach na całym świecie. Dwa obrazy znajdują się w kolekcji Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Choroba - czy to koniec kariery Tony'ego Bennetta?

Niestety, wszystko wskazuje na to, że niekwestionowana legenda muzyki jazzowej wkrótce przejdzie na emeryturę. Prawie 95-letni artysta od kilku lat choruje na Alzheimera. Udało się już potwierdzić, że sierpniowe koncerty to ostatnie wspólne występy Tonny'ego i Lady Gagi. Spekuluje się, że najprawdopodobniej może to być także ostatnia szansa, aby zobaczyć samego Bennetta na scenie.

Zobacz wideo: Lady Gaga i Tony Bennett nagrają wspólnie kolejny album?

Zobacz także:

Autor: Katarzyna Lackowska

Pozostałe wiadomości