Tajemniczy mentalista i 10-latka o wielkim głosie. Młodzi artyści podbijają scenę "Mam Talent!"
KX i mentalizm jako sztuka
KX ma zaledwie 24 lata, a już perfekcyjnie opanował sztukę iluzjonisty- mentalisty. Jak przyznaje, już jako dziecko fascynowały go ludzkie zachowania, motywacje, działania i schematy myślenia. Pewnego dnia natrafił na książkę związaną ze sztuką manipulacji. Po jej przeczytaniu wszedł w świat mentalizmu. W wieku 16 lat zorganizował swój pierwszy pokaz. Mimo małej publiczności był to moment, w którym zrozumiał, co chce robić w życiu. Zrozumiał wtedy, że jego osobowość może nigdy nie zostać zrozumiana, ale jego twórczość już tak.
Dziś uważa mentalizm, za jeden z najpiękniejszych rodzajów sztuki, bo wynikający bezpośrednio z ludzkiej myśli, która jest jej najwyższym przejawem. W połączeniu z technikami z zakresu psychologii, hipnozy czy siły sugestii, wzbogacony o muzykę czy inne elementy artystyczne potrafi stworzyć w umysłach widzów piękną opowieść, która na scenie może być spektaklem teatralnym.
- Bardzo długo się przygotowuje do występu. Tak naprawdę do samego końca jest duże ryzyko, że coś może pójść nie tak. Cieszę się, że się udało, bo chyba mogę o tym powiedzieć na próbie generalnej, Paulina też była świadkiem tego, że nie wyszło i nie udało się. Więc dziękuję Wszechświatu, że poszło wszystko tak, jak działało – powiedział.
Paulina, która prowadzi program, szybko wyjaśniła zaś, że na próbach generalnych zamiast jurorów podstawieni się statyści, którzy siedzą przy stole i oceniają występy generalne uczestników. Podczas próby przed ostatnim półfinałem, osoby oceniające podały inne liczby niż zakładał KX przez co, jego spektakl nie wyszedł.
- Moje występy składają się z bardzo wielu małych czynników i wielu technik połączonych w jedną. Są to m.in. sugestie, siła manipulacji i po prostu iluzja psychologiczna, gdzie tworzymy to piękne złudzenie, które na scenie wygląda niczym czytanie myśli - wyjaśnił.
Nina Żubrowska - młoda wokalistka o wielkim głosie
Nina jest zaś 10-letnią uczennicą szkoły podstawowej. Jak przyznaje jej mama, śpiewała zamiast mówić od urodzenia
- Odziedziczyła słuch po moim mężu, który ma rzeczywiście bardzo duży talent muzyczny. No i rzeczywiście od małego sobie tak podśpiewywała, ale jako matka ja nie jestem zbytnio obiektywnym źródłem oceny - przyznała.
W zeszłym roku zgłosiła się do konkursu śpiewu w szkole, który wygrała, następnie do kilku międzyszkolnych i ogólnopolskich. I Tak rozwinęła się jej przygoda z muzyką.
- Po tym występie dosyć szybko przez przyjaciół znalazłam taką profesorkę śpiewu, która jest śpiewaczką, czynną śpiewaczką operową, panią Magdę Pilarz-Bobrowską i ona Ninę jak usłyszała i zaczęła z nią robić próby, no to tak na początku nic nie mówiąc, tak popatrzyła na mnie kilka razy i dała mi do zrozumienia, że tu jest jednak duży talent i że jak tak małe dziecko, Nina ma bardzo dużą skalę. Ostatnio doszły nawet do czterech oktaw - powiedziała mama.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl
Zobacz także:
- Złoty przycisk dla Marceliny. Jej występ zachwycił jurorów "Mam Talent!". O czym marzy 15-latka?
- 10-letnia Nina podbiła serca jurorów "Mam Talent!". "Ona ma swój pomysł i cel"
- Brat uczestnika "Mam Talent!" nieoczekiwanie wszedł na scenę i zachwycił. Jan Pirowski wcisnął Złoty Przycisk