Gwiazdy

Synowie Britney Spears nie chcą się z nią widywać. Kevin Federline udzielił przykrego wywiadu

Gwiazdy

Autor:
Adam
Barabasz
Britney Spears

Kevin Federline udzielił wywiadu, w którym opowiedział o relacjach swoich synów z ich matką. Były mąż Britney Spears odniósł się również do kontrowersyjnej kurateli sądowej. Piosenkarka i jej obecny partner zdecydowali się odpowiedzieć.

Kevin Federline o Britney Spears

Bliskim Britney Spears - oprócz chęci zarobienia na nie swoim talencie - nie sposób odmówić wylewności, która ujawnia się w najmniej oczekiwanych momentach. Zwykle jednak nie są na tyle niespodziewane, by nie towarzyszyli im dziennikarze. Do grona osób, które postanowiły uzewnętrznić się na temat życia prywatnego wokalistki, właśnie dołączył jej były mąż - niegdysiejszy tancerz i niedoszły raper - Kevin Federline. Cała rozmowa ma ukazać się w ITV. Jej zapis właśnie został opublikowany w drukowanej wersji dziennika "Daily Mail".

- Zrobiłem wszystko, żeby moje dzieci zawsze czuły, że mogą do mnie przyjść i porozmawiać o każdej bolącej ich sprawie - stwierdził Federline. - Obecnie chłopcy zdecydowali, że nie chcą się widywać ze swoją mamą. Minęło kilka miesięcy odkąd się widzieli ostatni raz. Sean i Jayden zdecydowali także, że nie pojawią się na ślubie ich matki. Co nie zmienia faktu, że byli szczęśliwi, że Britney układa sobie życie i życzą jej wszystkie najlepszego - dodał.

Zagraniczne gwiazdy

Wschodzące gwiazdy Hollywood
Wschodzące gwiazdy Hollywood Dzień Dobry TVN
wideo 2/10

Były mąż gwiazdy jest przekonany, że kuratela, którą sprawowano nad piosenkarką, była koniecznością i jedynym słusznym rozwiązaniem.

- Starałem się zrobić wszystko, żeby chronić ich przed tym medialnym zamieszaniem. Oni przez lata zadawali mi pytania, na które nie mogłem po prostu odpowiedzieć - przyznał, zapowiadając, że pomimo rodzinnego konfliktu, znów wprowadzi dziadka do życia chłopców.

Britney Spears o synach

Oczywiście rewelacje dotyczące relacji z synami dotarły do Britney, która zdecydowała się odpowiedzieć za pośrednictwem Instagrama. Komentując sugestie, jakoby nastoletni synowie nie chcieli utrzymywać z nią kontaktu z uwagi na publikowane seriami nagie zdjęcia, przyznała, że "robi to, bo może".

- To zasmucające, że mój były mąż zdecydował się na publiczną dyskusję o mojej relacji z synami - napisała gwiazda. - Jak wszyscy wiemy, wychowywanie nastolatków nie jest proste dla nikogo. Tu nie chodzi o Instagram. To wydarzyło się na długo przed. Dałam im wszystko. To bolesne. Powiem to: moja matka mi powiedziała: "oddaj ich pod opiekę ojca" - wyznała gwiazda.

Do familijnej kakofonii dołączył Sam Asghari, obecny mąż gwiazdy, publikując obszerny wpis.

- Wyjaśnimy, moja żona nigdy nie opublikowała nagiego selfie, z wyjątkiem swojego tyłka, którego widok nie jest niczym niezwykłym w dzisiejszych czasach Wszystkie inne posty zawierały sugerowaną nagość, którą można zobaczyć w reklamie balsamu lub mydła - zaznaczył. - Oświadczenie Kevina dotyczące zdystansowania się dzieci nie ma sensu i jest nieodpowiedzialne. Chłopcy są bardzo bystrzy i niedługo skończą 18 lat, aby podejmować własne decyzje i być może w końcu zdają sobie sprawę, że "trudnym" doświadczeniem jest posiadanie za wzór ojca, który od 15 lat nie przepracowywał się, by ich utrzymać - podsumował.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Axelle/Bauer-Griffin / Contributor / Getty Images

Pozostałe wiadomości