Ojciec Aleksandry Koniecznej zmarł na jej rękach. "Milkną dzwony"

Aleksandra Konieczna
Aleksandra Konieczna
Źródło: Michał Woźniak/East News
Aleksandra Konieczna przekazała smutną wiadomość o śmierci swojego ojca. Aktorka, która rzadko dzieli się prywatnością, tym razem opublikowała wyjątkowo osobisty i poruszający wpis.
Kluczowe fakty:
  • Aleksandra Konieczna poinformowała o śmierci swojego ojca
  • Mężczyzna zmarł w Wielki Piątek wieczorem
  • Aktorka była przy nim do ostatnich chwil i poprosiła o modlitwę

Poruszający wpis Aleksandry Koniecznej o śmierci ojca

Aleksandra Konieczna, znana z dbałości o prywatność, tym razem zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie, dzieląc się bólem po stracie najbliższej osoby. W jej wpisie szczególne miejsce zajmuje symboliczny opis żałoby, który buduje podniosły i refleksyjny nastrój pożegnania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Ola Konieczna z córką Julią w podróży pełnej wspomnień
Źródło: Dzień Dobry TVN

- Milkną dzwony. Kolorem liturgicznym jest czerń. Z ołtarza znikają wszystkie kwiaty. Pozostaje zwykle jeden mały bukiet. W kolorze krwi. Przygasza się światło. Zostawia dwie białe świece. Krzyż zasłania kirem - napisała na swoim profilu na Instagramie Aleksandra Konieczna

Ostatnie chwile ojca Aleksandry Koniecznej

W dalszej części wpisu aktorka odsłoniła kulisy ostatnich chwil życia swojego ojca, podkreślając, jak ważna była dla niej obecność przy nim aż do końca. Jej słowa są świadectwem ogromnego bólu, ale i bliskości, jaka towarzyszyła temu momentowi.

- W Wielki Piątek wieczorem, w dzień śmierci Chrystusa skończyła się męka mojego taty. Na moich rękach. Wczoraj natura płakała cały dzień. Dobrze, że płakała. Ja już nie miałam siły. Proszę o wsparcie i modlitwę - napisała Aleksandra Konieczna.

Jej wpis spotkał się z falą wsparcia ze strony internautów i przyjaciół, którzy odpowiadają na prośbę aktorki o modlitwę i otuchę w tym wyjątkowo trudnym czasie. - Najdroższa Aleksandro, siostro, łączę się w Twym bólu i jestem z Tobą myślami. Niechaj tata odpoczywa w spokoju - napisała Aleksandra Popławska.

- Pani Aleksandro czule Panią przytulam i posyłam krzepiące myśli. Wiem, że to bardzo trudny czas dla Pani. Proszę dać sobie czas na żałobę, na wylanie łez i nie dusić emocji w sobie. - Pani Aleksandro przytulam Panią mocno, dużo siły. Zobacz także: