Gwiazdy

Natalia Lesz wspomina szkolną traumę. "Wyzwiska na forum publicznym, brak wsparcia czy szacunku"

Gwiazdy

Autor:
Adam
Barabasz
Jak szkoła wpływa na życiowe wybory?
Dzień Dobry TVNJak szkoła wpływa na życiowe wybory?

Natalia Lesz wzięła udział w filmie krótkometrażowym o depresji nastolatków "Ogarnij się". Piosenkarka i aktorka, która sama doświadczyła trudnych chwil w szkole, postawiła sobie za cel nagłośnienie dramatycznej sytuacji młodych ludzi. Chce również zawalczyć o lepszy świat dla swojej córki.

Natalia Lesz o depresji

Natalia Lesz całe dzieciństwo spędziła w środowisku artystycznym - najpierw była to szkoła baletowa, następnie studia aktorskie w Stanach Zjednoczonych, potem muzyczne. W rozmowie z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem wyznała, że po zakończeniu szkoły w Polsce jej poziom samooceny był równy zeru.

- Wyzwiska na forum publicznym, kompletny brak wsparcia, czy szacunku od tak zwanych autorytetów szkolnych - wyznała. Musiałam się nauczyć swojej tożsamości, kim jestem, bo tego nie nauczyłam się w szkole. (...) Nigdy nie słyszałam, żeby w atmosferze terroru powstało coś dobrego i kreatywnego. Musiałam się nauczyć poczucia własnej wartości, które mi ta szkoła zabrała - podkreśliła.

Aktorka zaznaczyła również, że wybierając placówkę edukacyjną dla swojej córki, chciała ją uchronić przed podobnymi przeżyciami.

- Jest to dla mnie ważne, ponieważ moja córka skończy wkrótce 7 lat i poszła do pierwszej klasy - powiedziała Natalia. - To środowisko szkolne jest bardzo istotne i kształtuje na całe życie. Dobór kadry jest kluczowy. To, co się tam dzieje, jak się dzieci uczy, jak się z nimi rozmawia, jak się ich słucha lub nie - dodała.

Samobójstwa wśród młodzieży

Policyjne statystyki są zatrważające. Pomiędzy 2013-2020 liczba prób samobójczych podejmowanych przez dzieci zwiększyła się o 134 proc. W 2013 r. osoby z tej grupy wiekowej podjęły 348 prób samobójczych, podczas gdy w 2020 r. - już 814 z czego 106 zakończyło się zgonem.

- Fundacja Na Rzecz Praw Ucznia zwraca uwagę na to, że w Polsce działa obecnie ok. 20 tys. szkół dla dzieci i młodzieży, a zatrudnionych jest ok. 10 tys. psychologów - zacytowała statystki Natalia. - Tak naprawdę 50 proc. uczniów nie ma dostępu do psychologa - skwitowała, a następnie dodała: - To jest podstawa, żeby dziecko miało zapewnionego psychologa, żeby ten psycholog miał odpowiednie kwalifikacje, żeby każdy uczeń czuł, że jest szanowany, że ma z kim porozmawiać, bo konflikty są w domu, konflikty są pomiędzy uczniami i takie dziecko jest pozostawione samo sobie - stwierdziła. - Uczyłam się w Państwowej Szkole Baletowej, potem byłam w szkole teatralnej, potem w muzycznej. I mam odniesienie do tego, jak wygląda nauka w Polsce, potem byłam wiele lat w Stanach, i jak tam wygląda nauka. Wiem, jak uczeń może się czuć szanowany. Ja miałam wrażenie w szkole, że to była filozofia darwinizmu, że najsilniejszy przetrwa, to super.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego:  Paweł Wodzyński

Pozostałe wiadomości