Gwiazdy

Gwiazdy "Listów do M. 5" zmierzyły się z pytaniem za 250 tys. złotych

Gwiazdy

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Agnieszka Dygant i Tomasz Karolak, Wojciech Malajkat i Jacek Borusiński

Aktorzy zasilający szeregi obsady filmu "Listy do M. 5" postanowili spróbować swoich sił w programie "Milionerzy", a wszystko po to, by wesprzeć Fundację TVN. W mikołajkowym odcinku specjalnym z pytaniami Huberta Urbańskiego zmierzyli się Agnieszka Dygant, Tomasz Karolak, Wojciech Malajkat i Jacek Borusiński. Czy ulubieńcom widzów udało się sięgnąć po najwyższą wygraną?

"Milionerzy"- odcinek specjalny. Jak grali Wojciech Malajkat i Jacek Borusiński?

W mikołajkowym odcinku programu "Milionerzy" nie brakowało emocjonujących momentów. Do gry o tytułową stawkę jako pierwsi przystąpili Wojciech Malajkat i Jacek Borusiński. Aktorzy zapewnili, że doskonale poradzą sobie z pytaniami z zakresu geografii. Ostatecznie okazało się jednak, że inne dziedziny nauki także nie sprawiły im większego problemu.

Milionerzy

Mikołajkowy odcinek specjalny „Milionerów”
Mikołajkowy odcinek specjalny „Milionerów” Dzień Dobry TVN
wideo 2/4

Oczywiście nie brakowało chwil zawahania. Jak na ironię, artyści znani ze świątecznej produkcji "Listy do M. 5" nie byli pewni odpowiedzi na następujące pytanie: Która z tych postaci znana jest z tego, że nienawidzi świąt Bożego Narodzenia?

  • A. Rudolf;
  • B. Edward Nożycoręki;
  • C. Grinch;
  • D. Papa Noel

Prawidłowa odpowiedź była warta 250 tys. złotych. Aktorzy zdecydowali się na C. Grinch - i słusznie, bowiem ten wybór pozwolił im kontynuować grę. Niestety kolejne pytanie okazało się jeszcze trudniejsze. Wojciech Malajkat i Jacek Borusiński uznali, że nie będą ryzykować i przeznaczą na wsparcie Fundacji TVN ćwierć miliona złotych.

"Milionerzy"- odcinek specjalny. Jak grali Agnieszka Dygant i Tomasz Karolak?

Emocjonująca gra Wojciecha Malajkata i Jacka Borusińskiego zakończyła się wielkim sukcesem. Nie umknęło to uwadze Agnieszki Dygant i Tomasza Karolaka, którzy także odważyli się zmierzyć z zestawem niełatwych pytań. Aktorzy sięgnęli po kwotę 500 złotych, racząc zebranych w studiu gości radosną kolędą. Chwilę później Hubert Urbański zadał im pytanie umożliwiające przekroczenie pierwszego progu gwarantowanego: Gdzie najprędzej doświadczymy tego, co Włosi nazywają dolce far niente?

  • A. na wakacjach;
  • B. w więzieniu;
  • C. u dentysty;
  • D. w pracy.

Artyści postawili na C. Niestety była to błędna odpowiedź. Powinni zdecydować się na A. na wakacjach. Aktorzy musieli pogodzić się z przegraną. Na szczęście ich poprzednikom udało się zdobyć sporą kwotę na budowę Centrum Psychiatrii Dzieci i Młodzieży.

- Razem wygraliśmy - ocenił Wojciech Malajkat.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło zdjęcia głównego: TVN

Pozostałe wiadomości