Gwiazdy

Maryla Rodowicz wspomina operację kolana. "To było okropne"

Gwiazdy

Autor:
Berenika
Olesińska
Źródło:
Super Express
Maryla Rodowicz

Maryla Rodowicz musiała poddać się operacji kolana. Gwiazda polskiej sceny muzycznej wyszła już ze szpitala. Piosenkarka opowiedziała, jak się czuje tydzień po zabiegu. Kiedy wróci na scenę?

Maryla Rodowicz - problemy ze zdrowiem

Maryla Rodowicz może poszczycić się świetną kondycją. Wokalistka nieustannie rozwija swoje sportowe pasje. Jak twierdzi, spędza wiele godzin na kortach tenisowych, co sprawia jej ogromną przyjemność. Niestety w ostatnich miesiącach musiała zmniejszyć intensywność ćwiczeń, ponieważ borykała się z bólem kolana. Choć problem pojawił się o wiele wcześniej, staw został naruszony właśnie podczas jednego z treningów w październiku ubiegłego roku. Gwiazda w końcu trafiła pod opiekę medyków.

Zdrowie

Jak wiatr wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie?
Jak wiatr wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie?Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

- Jestem w szpitalu. Mam operację kolana. To stara kontuzja. Odnowiła się podczas gry w tenisa w październiku tamtego roku. Od wtedy nie gram. Miałam stan zapalny, aż w końcu musiałam przyjść się zoperować. (...) Później czeka mnie rehabilitacja, a potem mam nadzieję, że będę śmigała - wyznała w wywiadzie dla "Super Expressu".

Maryla Rodowicz - samopoczucie po operacji

Królowa polskiej sceny muzycznej przeszła artroskopię kolana i choć mierzyła się z dość silnym bólem, zaledwie kilka dni po zabiegu stanęła na nogi i odzyskuje siły. Jej swoboda ruchu nie jest w żaden sposób ograniczona. Maryla Rodowicz przekonuje, że to zasługa profesjonalistów, dzięki którym nie musi robić żadnej przerwy od występów. Pytanie, kiedy powróci do pracy, okazało się więc zbyteczne, ponieważ artystka jest nieustannie aktywna zawodowo. W najbliższym czasie ma zamiar stawić się na nagraniach programów telewizyjnych.

- Jestem tydzień po operacji. Czuję się świetnie. Chodzę bez kul. Mam dobrego ortopedę. To najważniejsze. Robert Śmigielski świetnie mnie zoperował. W środę mnie zoperował, w czwartek wyjął mi dreny. To było okropne. Wyjął je z rany. To nie było miłe. Trochę bolało, ale to była chwila - oceniła na łamach "Super Expressu".

Życzymy dużo zdrowia.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło: Super Express

Źródło zdjęcia głównego: Fot. Kamil Piklikiewicz/DDTVN/East News

Pozostałe wiadomości