Po 2 miesiącach wzięli ślub i zamieszkali w Wietnamie. "Pracujemy, żeby mieć tam nieruchomość"
Bodo Kox i Aleksandra Pitra-Kox - historia miłości
Poznali się, a zaledwie dwa miesiące później stanęli na ślubnym kobiercu. Aleksandra Pitra-Kox podkreśla, że ich relacja od początku miała w sobie coś z filmowej narracji.
- Mój mąż jest filmowcem, więc to historia bardzo filmowa. Niedługo po tym, jak się poznaliśmy, mój mąż zadzwonił do mnie z taką propozycją, że będzie grana do jego filmu "Człowiek z magicznym pudełkiem" na żywo muzyka filmowa na festiwalu w Krakowie i czy nie chciałabym przyjechać, i zobaczyć. Ja przyjechałam, bo byłam zainteresowana, po czym mój mąż powiedział: "To poczekaj tutaj, ja muszę wejść głównym wejściem, poczekaj na mnie". I okazało się, że tam był czerwony dywan, że tam były najważniejsi przedstawiciele świata polskiego filmu, m.in. Agnieszka Holland, Jan Kaczmarek. Mój mąż złapał mnie za rękę, po czym przedstawił: "Zobacz, Agnieszko, to jest moja dziewczyna" - opowiada gościni Dzień Dobry TVN.
Dlaczego Wietnam? Bodo Kox zamieszkał tam z rodziną
Decyzja o zamieszkaniu w Wietnamie nie była przypadkowa. Aleksandra od lat interesowała się kulturą Wschodu, a jej pasje i doświadczenia sprawiły, że to właśnie ten kraj stał się dla niej naturalnym kierunkiem.
- Byłam tam pierwsza i cieszę, że udało mi się sprowadzić tam moją rodzinę i że mężowi ostatecznie tam się spodobało. Jest to kraj bardzo piękny. Wietnamczycy i ich podejście do życia, kultura Wschodu, która zawsze była mi bliska. Ja od lat trenowałam wschodnie sztuki walki, więc gdzieś tam to zawsze we mnie było - tłumaczy Aleksandra Pitra-Kox.
Wietnam okazał się miejscem, które odpowiada ich temperamentom i potrzebie życia w zgodzie z naturą, rytmem lokalnej społeczności oraz kulturą, która stawia na harmonię i spokój.
Życie w Azji. Bodo Kox marzy o zakupie nieruchomości w Wietnamie
Wietnam to kraj o zupełnie innym systemie prawnym i politycznym, co wpływa również na kwestie związane z posiadaniem nieruchomości.
- Pracujemy na to, żeby mieć tam nieruchomości. Oczywiście nie jest to proste. Wietnam jest jednak państwem skonsolidowanym w rękach jednej partii, więc nie jest to takie proste, żeby sobie kupić nieruchomość. Ale razem byliśmy w ramach stypendium rezydencji artystycznej Instytutu Adama Mickiewicza, więc mieliśmy ten komfort, że pojechaliśmy za państwowe pieniądze i spędziliśmy tam dwa i pół miesiąca - opowiada w Dzień Dobry TVN Bodo Kox.
Pobyt w ramach rezydencji artystycznej pozwolił im nie tylko poznać kraj od środka, ale też zrozumieć, jak wygląda codzienne życie twórców w Wietnamie. To doświadczenie umocniło ich przekonanie, że chcą tam wracać, a w przyszłości może nawet osiąść na stałe.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Polska fryzjerka pracowała z największymi gwiazdami filmowymi. "Każdy jest zabezpieczony"
- Monika i Robert Górscy żyją na dwa kraje. "Lubimy tam jeździć zimą"
- Wietnam oczami Żakliny z "Top Model". Dlaczego warto tam polecieć?
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News