Gwiazdy

Maja Bohosiewicz odpowiedziała fanom na pytanie dotyczące piersi. "Wyglądają na sztuczne, bo są sztuczne"

Gwiazdy

Aktualizacja:
Bartosz Krupa/East News

Maja Bohosiewicz i jej mąż Tomasz Kwaśniewski znani są z humorystycznego podejścia do życia i wielkiego dystansu do świata. Niedawno para pochwaliła się wspólnym zdjęciem wykonanym podczas wyjazdu za granicę. Uwagę fanów przykuł jednak mały szczegół dotyczący piersi. Aktorka odpowiedziała zainteresowanym.

Maja Bohosiewicz – małżeństwo

Maja Bohosiewicz od kilku lat jest w szczęśliwym związku z biznesmenem Tomaszem Kwaśniewskim. Para doczekała się już dwójki dzieci, syna Zacharego oraz córki Leonii. Mimo wielu obowiązków małżeństwo znajduje także czas na wypoczynek. Niedawno aktorka pochwaliła się w mediach społecznościowych zdjęciem z wakacji w Mediolanie. Jak na Maję przystało, opublikowana fotografia pełna jest optymizmu i poczucia humoru. Zdjęcie, na którym mąż łapie aktorkę za piersi, gwiazda opatrzyła opisem:

Przez twe oczy, twe oczy twe oczy

Wyświetl ten post na Instagramie.

przez twe oczy twe oczy twe oczy

Post udostępniony przez Maja Bohosiewicz - Kwaśniewska (@majabohosiewicz)

Dyskusja fanów

Pod nowym postem aktorki pojawiło się mnóstwo komentarzy. Fani zazdrościli rodzinie wspólnych wakacji i jednogłośnie przyznali, że Maja i Tomasz tworzą świetną parę. Niektórzy internauci nie omieszkali poruszyć także tematu piersi. Wśród wielu opinii pojawiły się głosy, mówiące o tym, że celebrytka pokusiła się o wykonanie sztucznego biustu.

Wyglądają na sztuczne. Nie mowie tego złośliwie, ale tak wyglądają

- stwierdziła jedna z internautek.

Maja nie kazała długo czekać na odpowiedz. Z dystansem i pewnością napisała:

Wyglądają na sztuczne, bo są sztuczne

Mateusz Hładki odwiedził Maję Bohosiewicz w jej mieszkaniu:

Zobacz także:

Nauczyciel Roku 2018 o problemach uczniów. "Z powodu absurdalnego systemu edukacji nie radzą sobie z emocjami"

Jan-Krzysztof Duda pokonał najlepszego szachistę świata Magnusa Carlsena. "To wielki sukces"

Milenka ma padaczkę, nie mówi i słabo widzi. Orzecznicy zaocznie uznali ją za samodzielną. Mama 6-latki: "Czuję się bezsilna"

Autor: Nastazja Bloch

Pozostałe wiadomości