Lil Masti pokazała ciało 6 tygodni po porodzie. Wiele kobiet ją zrozumie. "Tak wygląda rzeczywistość"
Dalszą część artykułu przeczytasz pod materiałem wideo.
Lil Masti po raz drugi została mamą
Lil Masti jest popularną influencerką parentingową. Jak zaznacza w swoich filmach, bycie mamą to najważniejsza rola w jej życiu i ma misję, by pokazywać rodzicielstwo bez filtrów - dokładnie takim, jakim jest - ze wszystkimi blaskami i cieniami.
Na początku marca tego roku Aniela urodziła drugie dziecko. Ma już 2,5-letnią córkę Arię, a teraz na świat przyszedł mały Hektor. Woźniakowska przez całą ciążę dzieliła się z fanami szczegółami na temat tego, jak się czuje i jak przygotowuje się do porodu. Z kolei teraz opowiada w sieci, jak wygląda jej codzienność z noworodkiem. Ważną dla niej kwestią jest również akceptacja sylwetki z dodatkowymi kilogramami.
- Moje ciało po połogu, czyli sześć tygodni po porodzie. Już czas. Powoli biorę się za siebie. Cel - zrzucić 15 kilogramów, bez presji, na spokojnie, zdrowo - napisała Lil Masti w poście, w którym zaprezentowała swoją sylwetkę.
Lil Masti pokazała ciało po połogu
Influncerka nie ukrywa, że powrót do formy jest trudniejszy, niż zakładała.
- Ja normalnie się toczę. Im więcej czasu mija od porodu, tym mam wrażenie, że więcej tyję. Zobaczcie, co tu się dzieje. To jest po prostu niewyobrażalne. Nigdy nie myślałam, że ja będę tak wyglądać. Przeszłość sportowca, żyleta, dieta zawsze dopięta na ostatni guzik... Oczywiście, gdzieś tam wiedziałam, że w ciąży przytyję, ale ja, z moim charakterem? Po ciąży trzy miesiące i będę miała kaloryfer - wyznała Aniela.
Lil Masti podkreśliła, że choć stara się jeść zdrowe posiłki, to jednak efekty nie są takie, jakich się spodziewała.
- Karmię piersią i zrobiłam sobie tydzień zdrowego odżywiania, i waga poszła mi w górę. Nie wiem, jak to możliwe. (...) To jest prawdziwe życie. Najśmieszniejsze jest to, że pewnie większość z was myślała, że właśnie takie dziewczyny jak ja, czyli zdyscyplinowane, ambitne, szybciej wrócą do formy po porodzie. No... Tak wygląda rzeczywistość. Minął połóg, więc powoli zaczynam się za siebie brać. Wagę mam bardzo wysoką, najwyższą w moim życiu. Chcę dziewczyny, żebyście to wiedziały, że nawet u takich lasek jak ja, które uprawiały bardzo dużo sportu, miały kratę na brzuchu, też to potrafi tak wyglądać - podsumowała Woźniakowska.
Pod postem Anieli pojawiła się masa wspierających komentarzy. Kobiety, które też są mamami, mogą się z nią utożsamić.
- "Świetna jesteś. Ja tak wyglądałam po czwartej ciąży, a trenerką jestem. I też wracałam powoli A to doświadczenie tylko mnie wiele nauczyło", "Uwielbiam twój dystans! Super, że pokazujesz w Internecie, że nawet topowe influencerki zmagają się z rzeczywistością, a nie z przekoloryzowanym światem. Dzięki za to!", "Bardzo wartościowy filmik", "Cudowny dystans i promocja normalności", "I tak wyglądasz pięknie", "Takie treści są potrzebne w tym zakłamanym aktualnie świecie! Brawo!" - czytamy.
Zobacz także:
- Agnieszka ze "Ślubu" szczerze o połogu. Czego doświadczyła? "Podróż przez całą gamę emocji"
- Klaudia El Dursi ujawnia kulisy potrójnego macierzyństwa. "Bywają momenty, kiedy już sił brakuje"
- Z czym mierzą się kobiety w połogu? Te dolegliwości bywają często tematem tabu