Gwiazdy

Księżna Monako była o krok od śmierci. Schudła niemal o połowę

Gwiazdy

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
Page Six
Książęce chrzciny w Monako przed katedrą zebrały się tłumy mieszkańców

Księżna Monako na blisko rok zniknęła z mediów. W tym czasie miała przebywać w Afryce wspierając swoją fundację. Z kraju wyjechała po skandalu małżeńskim, samotnie, bez swoich córek. Co się wydarzyło w Afryce? Dlaczego księżna omal nie umarła? 

Przyjaciele królewskiej rodziny martwią się, że prawdziwy stan zdrowia księżnej jest ukrywany bądź bagatelizowany. Nastroje te nasiliły się po ubiegłotygodniowym wywiadzie z jej mężem, księciem Albertem.  

Księżna Charlene z Monako przeszła ciężką operację

Księżniczka Monako przeszła skomplikowaną operację, po której schudła niemal połowę swojej masy ciała. Jak podają źródła portalu Page Six, miało to miejsce w Południowej Afryce. "Nie wiemy, dlaczego pałac bagatelizuje, że prawie umarła w RPA". Bliscy skarżą się również, że kobieta jest źle przedstawiana: To niesprawiedliwe, że jest przedstawiana jako osoba mająca jakiś problem psychiczny lub emocjonalny". 

Zobacz wideo: Kiedy zasypiać, by mieć zdrowe serce?

Kiedy zasypiać, by mieć zdrowe serce?
Kiedy zasypiać, by mieć zdrowe serce? Źródło: Dzień Dobry TVN

Charlene przeszła poważną operację, która odbywała się przez 4 godziny pod ogólnym znieczuleniem. Po niej miała mieć poważne problemy z jedzeniem, mogła jedynie przyjmować płyny. W tym czasie drastycznie schudła. Księżna najprawdopodobniej cierpiała na powikłania związane z poprzednimi zabiegami. W związku z infekcjami laryngologicznymi w ciągu ostatnich 6 miesięcy przeszła wiele operacji.

Ciężka choroba księżnej z Monako mogła skończyć się tragicznie

Książę Albert przyznał magazynowi "People", że jego żona została przyjęta do ośrodka leczniczego w ciągu kilku godzin od powrotu do Monako. Zapowiedziano, że zostanie w nim kilka tygodni, ze względu na zły stan zdrowia. 

Mogę powiedzieć, że cierpiała z powodu niewyobrażalnego zmęczenia. Nie spała dobrze od kilku dni i wcale dobrze nie jadła. Straciła dużo na wadze, przez co była podatna na inne potencjalne dolegliwości. Przeziębienie, grypę lub, nie daj Boże, COVID.

Książę Albert dodał, że jego żona ze względu na stan zdrowia i przytłoczenia nie mogła spełniać obowiązków oficjalnych i spraw prywatnych. "Była wyraźnie wyczerpana fizycznie i emocjonalnie" - ujawnił monarcha.

Mężczyzna zaznaczył, że jego partnerka potrzebuje w tej chwili prywatności, a pomiędzy nimi nie doszło do małżeńskich niesnasek. Jak wyjaśnił, nawet będąc osobami publicznymi ze względu na piastowane stanowiska, podczas choroby zasługują na prywatność, jak każdy inny człowiek.

Zobacz także:

Autor:Teofila Siewko

Źródło: Page Six

Źródło zdjęcia głównego: x-news/ENEX

Pozostałe wiadomości