Gwiazdy

Kasia Glinka komentuje zdjęcie byłego partnera. Sfotografowano go podczas wieczornego spotkania z blondynką

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Katarzyna Glinka

Katarzyna Glinka kilka tygodni temu potwierdziła, że rozstała się ze swoim narzeczonym Jarosławem Bienieckim. Ostatnio otrzymała informację, że jej ekspartner spotkał się z tajemniczą, młodą blondynką. Aktorka postanowiła odnieść się do tego doniesienia.

Katarzyna Glinka - związki, dzieci

Katarzyna Glinka do niedawna była w związku z Jarosławem Bienieckim. W 2018 roku w mediach pojawiła się informacja, że są parą, a z kolei w 2019 roku zakochani ogłosili, że się zaręczyli. W maju 2020 roku na świat przyszedł ich syn Leo. Aktorka ma jeszcze jednego syna, 10-letniego Filipa, który jest owocem jej związku z Przemysławem Gołdonem.

Problemy w związku

Czy kary w związku mają sens?
Czy kary w związku mają sens? Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

Ponad miesiąc temu serwisy show-biznesowe rozpisywały się o rozstaniu Glinki i Bienieckiego. Kasia w rozmowie z "Super Expressem" potwierdziła te doniesienia. - To prawda, nasz związek się zakończył, ale tylko tyle mogę powiedzieć. Brak mi po prostu słów, by to komentować - wyznała wówczas.

Niedługo później paparazzi sfotografowali eksnarzeczonego aktorki. Bieniecki wieczorową porą był na spotkaniu z tajemniczą blondynką. Do tej sytuacji nawiązał jednej z internautów, który postanowił wyrazić swoją opinię na profilu Kasi na Instagramie.

- Kasiu, bez hejtu, ale ta nowa Jarka jest naprawdę piękna... Przede wszystkim młoda i prosportowa, a wiesz, że Jarek ma ADHD, więc, kurde, no dobrali się... - czytamy w komentarzu.

Katarzyna Glinka komentuje nową znajomość Bienieckiego

Aktorka nie pozostawiła tych słów bez odpowiedzi. - Czasem zastanawiam się, czy tacy ludzie robią to świadomie, poprawiając sobie w ten sposób humor? Czy faktycznie z dobrego serca chcą sprzedać mi super informację? No cóż, drogi Panie. Zdecydowanie młodość jest dziś w cenie. Nie trzeba się niczym przejmować, można się zajmować tylko sobą, nie ma się zbyt wielu obowiązków, można się bawić, chodzić na randki, ćwiczyć i korzystać z życia. Nie to co STARA MATKA. Dwójka dzieci na pokładzie, praca, gotowanie, usypianie, rozwożenie do szkół i przedszkoli, tu coś skrzypi, tam coś boli - napisała ironicznie Katarzyna Glinka na Instagramie.

Aktorka podkreśliła, że niezależnie od tego, co dzieje się w jej życiu, bycie mamą jest dla niej priorytetem. Miłość synów potrafi wszystko wynagrodzić.

- Czasem faktycznie też tęsknym wzrokiem oglądam w gazetach piękne zdjęcia młodych kobiet, które chodzą na randki z Panami, którzy im fundują dobre wieczory i przyjemności. Także naprawdę dziękuję Panu za info! Też mi się zdaje, że z taką młodą i wysportowaną życie może być rajem. A potem idę obudzić moich Synów - zaraz po tym, jak rozruszam nogę - bo coś mi ostatnio pod kolanem szwankuje. Patrzę na ich śliczne uśmiechnięte buźki. Słyszę pierwsze "Mama, kocham Cię". "Przyjedziesz po mnie do żłobka?", "Co zjemy na śniadanie?", "Zrobię Ci plastelinę z mango". I wiem, że jestem we właściwym miejscu i żyję dokładnie tak, jak powinnam. Ściskam Was. Matka no make-up i no filter - skwitowała gwiazda.

Fanki wspierają aktorkę. W komentarzach pojawiło się wiele ciepłych słów. - "Przytulam. Pozamiatałaś", "Brawo pani Kasiu", "W punkt", "Jesteś świetna i zasługujesz na to, co najlepsze. Ściskam mocno", "Pani Kasiu, nie ma co się przejmować takimi ludźmi. Gadali, gadają i będą gadać", "Jesteś piękna i cudowna. Pamiętaj o tym" - czytamy opinie internautek.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości