Gwiazdy

Aktorka znana z "Niani" i "Na Wspólnej" robi muzyczną karierę. "Nikt mnie nie lubił, a ja po prostu działałam swoje"

Gwiazdy


Julia Chatys widzom znana jest z takich seriali, jak "Niania", "Usta Usta" czy "Na Wspólnej". 25-latka swoją aktorską przygodę rozpoczynała jako dziecko. Teraz debiutuje w branży muzycznej. O swojej karierze opowiedziała w Dzień Dobry TVN.

Początki aktorskiej kariery Julii Chatys

Julia urodziła się i wychowała na warszawskim Służewiu. Od dziecka przejawiała zainteresowania artystyczne. Zawsze starała się zaprezentować coś dla najbliższej rodziny - tańczyła, śpiewała z dziecięcym mikrofonem, lubiła się przebierać.

- Ja absolutnie nie pochodzę z rodziny artystycznej. Mój tata to były policjant, a mama pracowała w administracji . Tak naprawdę, gdyby nie moja mama czy siostra, które latały ze mną na castingi, to by mnie nie było, gdzie teraz jestem - mówiła w Dzień Dobry TVN Julia Chatys.

Siostra zaprowadziła ją do kółka teatralnego w domu kultury, jak miała 6 lat. To właśnie tam zagrała swoją pierwszą rolę, wcielając się w Prosiaczka z "Kubusia Puchatka". Potem zapisała się do agencji aktorskiej i w wieku 7 lat poszła na casting do "Niani". Gdy zaczęła grać w serialu, zmierzyła się z dokuczaniem ze strony rówieśników. Przezywali ją "gwiazdeczka" czy "aktoreczka", podstawiali nogi, ale ona się nie poddawała.

- Miałam naprawdę przerąbane, nikt mnie nie lubił, a ja po prostu działałam swoje. (...) Było mi mega ciężko, płakałam gdzieś tam do poduszki czasem. (...) Zawsze latałam z chłopakami bardziej niż z dziewczynami. Moja siostra bardzo dużo słuchała polskiego rapu. Chcąc nie chcąc ja też go słuchałam i jakiś taki mam mental człowieka z osiedla - wyznała artystka.

Julia Chatys o muzyce

Po ukończeniu szkoły filmowej rozpoczęła muzyczną karierę. Uczęszczała na zajęcia wokalne i pracowała nad swoim głosem. W czasie pandemii zaczęła pisać własne piosenki. Potem na jej drodze stanął Sebastian Fabijański, którego poznała na wernisażu. Artysta zaprosił ją do dwóch utworów na swojej płycie "Reset".

- Jest utalentowana. Jest naturszczykiem, to jest najciekawsze. Sama nie wie, co potrafi - powiedział producent muzyczny, Amadeusz Krebs.

Julia nabrała wiatru w żagle i nagrała własną płytę, pt. "Brak". Jej utwory i album są nieco mroczne. Przez to, że jest niezwykle wrażliwym i delikatnym człowiekiem, w swoich piosenkach równocześnie obrazuje siłę nieporozumień, złości, bólu i agresji, ale też pokazuje delikatność.

- Ta płyta jest bardzo złożona. Jest dzika, dziwna, mroczna, egzotyczna, bardzo wprost. Taka, jak jestem ja. (...) Nigdy nie miałam łatwo, ale jakoś nie bronię się przed tym i po prostu tak było. Wiele rzeczy mnie wzmocniło i uważam, że wszystko, co mnie spotkało, było po coś i absolutnie tego nie żałuję . Nie byłabym tu i teraz, nie byłabym takim człowiekiem, nie tworzyłabym takiej muzy i takich tekstów, gdyby nie pewne sprawy, które potoczyły się tak, jakbym nie chciała, albo jakbym chciała. Tak ma być - stwierdziła w naszym programie Julia Chatys.

Julia Chatys na scenie Dzień Dobry TVN z singlem "Enigma". Zobacz wideo:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Reporter: Mateusz Jarosławski

Pozostałe wiadomości