Gwiazdy

Irena Kwiatkowska oczami aktorów: "Ona wszystko miała. Była naprawdę wielce utalentowana"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Reporter:
Katarzyna Abramowicz
Aktorka pracująca - Irena Kwiatkowska
Aktorka pracująca - Irena KwiatkowskaDzień Dobry TVN
wideo 2/12

W 110. rocznicę urodzin i 10-lecie działalności Fundacji im. Ireny Kwiatkowskiej na rzecz twórczości dla dzieci w Muzeum Literatury w Warszawie odbyło się otwarcie wystawy z pamiętnikami niezapomnianej aktorki. Jak wspominają artystkę aktorzy?

Irena Kwiatkowska oczami aktorów

Irena Kwiatkowska była wybitną aktorką komediową, gwiazdą polskiego kabaretu i estrady. Od debiutu w 1935 roku zagrała ponad: 100 ról teatralnych, 20 filmowych i telewizyjnych. Mogliśmy ją podziwiać m.in. w kultowych produkcjach takich jak: "Wojna domowa", "Czterdziestolatek", "Lata dwudzieste, lata trzydzieste" czy "Dzięcioł". Swoim niedoścignionym kunsztem budziła wielki respekt.

- Mistrzyni aktorstwa komediowego. Wzorzec, do którego aktorki komediowe dążą - przyznała Hanna Śleszyńska, aktorka. - Ona była człowiekiem, który dobrze słyszał. Dobrze prowadził głos i dobrze się ruszał. Ona wszystko miała. Była naprawdę wielce utalentowanym, skromnym, pracowitym aktorem. Cudnym - dodał Paweł Wawrzecki, aktor.

Irena Kwiatkowska wzbudziła podziw w "Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy", a sceny polskich teatrów były całym jej życiem. Do zawodu podchodziła niezwykle poważnie.

- Kiedyś graliśmy w takim przedstawieniu, gdzie zapomniałem tekstu. To, co usłyszałem potem w garderobie, to jest nie do powtórzenia. Było bardzo ostro, zdecydowane zwrócenie uwagi na brak zawodostwa - wyjawił Jerzy Bończak, aktor.

- Był taki skecz o tym, jak ona mnie ogrywała w karty. Kiedy zapomniała tekstu, to wychodziło na to, że to ja zapomniałem tekstu - podkreślił z uśmiechem Jacek Kawalec, aktor.

Irena Kwiatkowska prywatnie

Irena Kwiatkowska kochała dzieci, choć sama nigdy nie chciała mieć własnych. Jej bratanica Krystyna Kwiatkowska, kompozytorka i aktorka wyjaśniła w studiu Dzień Dobry TVN dlaczego.

- Była bardzo skupiona na pracy. To było też powodem, dla którego nie zdecydowała się powiększać rodzinę, żeby mieć własne dzieci. Uważała to wręcz za bohaterstwo. Pamiętam, jak o Alinie Janowskiej mówiła: "Jak ona to robi? Aktorka i jeszcze tyle dzieci" - wspominała Krystyna Kwiatkowska.

- Potem dowiedzieliśmy się z pamiętników, które pisała jako dziewczynka, że kiedy miała 17 lat jej siostra rodziła cztery dni swojego synka w domu. Irenka wtedy zapisała: "Panie Boże nie daj, żebym ja musiała rodzić dzieci". To też był jeden z powodów. Z jednej strony praca, z drugiej to przerażenie w młodości. I jeszcze to, że Bolek też nie bardzo był takim "tatusiem" - dodała.

A jak Wiktor Zborowski wspomina Irenę Kwiatkowską? Kiedy powstanie mural poświęcony artystce? Posłuchaj całej rozmowy w materiale wideo:

Wspomnienie Ireny Kwiatkowskiej
Wspomnienie Ireny Kwiatkowskiej Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Dominika Czerniszewska

Reporter: Katarzyna Abramowicz

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości