Gwiazdy

Na co zmarł Bruce Lee? Badacze przedstawili nową, zaskakująca hipotezę

Gwiazdy

Autor:
Luiza
Bebłot
Źródło:
TVN24
Bruce Lee

Bruce Lee, gwiazda kultowego filmu "Wejście smoka" i mistrz sztuk walki, odszedł w 1973 r. w wieku zaledwie 32 lat. Od tamtej pory było wiele teorii na temat przyczyn śmierci aktora. O najnowszej, zaskakującej hipotezie naukowców donosi pismo "Clinical Kidney Journal". Na co zdaniem badaczy zmarł Bruce Lee?

Bruce Lee - na co zmarł?

Do tej pory jako najbardziej prawdopodobną przyczynę zgonu aktora uważano obrzęk mózgu, który był wywołany reakcją na leki przeciwbólowe, które przyjmował. Jednak pojawiało się wiele innych hipotez dotyczących powodu śmierci gwiazdy takich filmowych hitów lat 70. jak "Wejście smoka", "Droga smoka" czy "Wściekłe pięści": miał zostać zamordowany przez chińskich gangsterów lub mieć zawał serca.

Porady dietetyków

Czy makaron tuczy?
Czy makaron tuczy?Dzień Dobry TVN
wideo 2/12

Jak czytamy na tvn24.pl., najnowszą wersję przedstawili naukowcy w badaniu, wyniki którego opublikowano właśnie na łamach "Clinical Kidney Journal".

Bruce Lee - jaka była przyczyna śmierci?

Zdaniem naukowców, aktor mógł umrzeć z powodu hiponatremii, czyli nadmiaru wody w organizmie.

- Uważamy, że niezdolność nerek do wydalenia nadmiaru wody zabiła Bruce'a Lee - napisali badacze w "Clinical Kidney Journal".

- Zakładamy, że Bruce Lee zmarł z powodu specyficznej formy dysfunkcji nerek: niezdolności do wydalania odpowiednich ilości wody, aby utrzymać homeostazę wodną. Jeśli nadmierne spożycie wody nie równa się z jej wystarczającym wydalaniem, może to prowadzić do hiponatremii, obrzęku mózgu i śmierci w ciągu kilku godzin - podkreślili.

Bruce Lee pił za dużo wody?

Na to, że Bruce Lee spożywał nadmierne ilości wody, wskazuje - według badaczy - kilka czynników. Żona gwiazdora Linda informowała o jego diecie opartej na płynach, w tym sokach marchewkowych i jabłkowych. O tym, że w dniu śmierci pił nadmierne ilości wody, pisał również jego biograf, Matthew Polly. Aktor miał też wtedy spożywać marihuanę, która powoduje wzmożone pragnienie. Jak sugerują badacze, choć przyjmowanie wody jest czynnością naturalną dla człowieka, to w przypadku Lee musiało być dużo wyższe, skoro zauważyli to jego bliscy.

- Fakt, że w 60 proc. składamy się z wody, nie chroni nas przed potencjalnie śmiertelnymi konsekwencjami picia wody w szybszym tempie niż nasze nerki są w stanie wydalić - podkreślili naukowcy.

Oprócz nadmiernych ilości wody do śmierci Bruce'a Lee mogły przyczynić się też leki i alkohol.

Czytaj także:

Autor:Luiza Bebłot

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Michael Ochs Archives/Getty Images

Pozostałe wiadomości