Małe pingwinki wyszły z przedszkola. "Wybieg dla starszaków"

pingwiny
Wrocław. Małe pingwiny spotkały się dorosłymi osobnikami. Zoo pokazało nagranie
Źródło zdj. gł.: Michael Janssen/Getty Images
Najmłodsze pingwiny, które mieszkają we wrocławskim zoo, trafiły na wybieg z dorosłymi już osobnikami. Ogród zoologiczny pokazał, jak wyglądało pierwsze spotkanie maluchów ze starszakami. Nagranie podbiło serca internautów.
Kluczowe fakty:
  • Najmłodsze pingwiny, które mieszkają we wrocławskim zoo, właśnie spotkały się z dorosłymi osobnikami.
  • Na Instagramie pojawiło się nagranie, które dokumentuje to wyjątkowe wydarzenie.
  • Autorzy filmu wyjaśniają również, jak odróżnić młodego pingwina od tego już dorosłego.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20250204_Pingwiny_REP_napisy
Pingwin stary, ale jary - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Małe pingwiny spotkały z dorosłymi osobnikami

W mediach społecznościowych wrocławskiego ogrodu zoologicznego pojawiło się wyjątkowe nagranie. Można na nim zobaczyć, jak młode pingwiny spotykają się z dorosłymi już osobnikami.

- Tegoroczne pisklaki z naszego pingwiniego przedszkola, pod czujnym okiem opiekunów, po raz pierwszy wyszły na duży wybieg dla starszaków - czytamy w opisie.

Z samego wideo można się dowiedzieć, jak odróżnić młode pingwiny od tych już dorosłych.

- Jeśli chcecie rozróżnić te najmłodszeo,ne będą srebrzyste, a nie jeszcze czarno - białe - słyszymy.

Pingwinki na wybiegu dla starszaków

Nagranie, które pokazuje, jak młode pingwiny spotykają się z dorosłymi już osobnikami, podbiło serca internatów. Pod postem pojawiło się sporo wpisów, w których komentujący rozczulają się nad tymi zwierzęta.

- "Słodziaki", "Słodkie" - czytamy. "Ach, dzieci tak szybko rosną…" - skomentowało nagranie śląskie zoo.

- "A dlaczego rodzice się nimi nie zajmują po wykluciu, tylko są w przedszkolu?" - zastanawiał się jeden z obserwatorów. - "Bo muszą pracować" - odpowiedział żartobliwie ktoś inny.

- Pingwiny przylądkowe są gatunkiem krytycznie zagrożonym wyginięciem. Każde pisklę jest dla nas na wagę złota, dlatego stosujemy przemyślaną strategię, która maksymalizuje szanse na to, że wyrosną na silne i zdrowe osobniki. Na zapleczu jesteśmy w stanie regularnie je ważyć i kontrolować, ile pokarmu zjadają. Nasze pingwiny wykluwają się zimą, a ponieważ maluchy nie mają jeszcze wodoodpornych piór, na zapleczu chronimy je przed mrozem i wilgocią. Przeniesienie na zaplecze pozwala nam też socjalizować młode pingwiny z ludźmi. Dzięki temu w przyszłości (a żyją do 35 lat) wszelkie zabiegi weterynaryjne odbywają się w sposób bezstresowy - wytłumaczyło wrocławskie zoo.

W ocenie badaczy za niecałe 10 lat zwierzęta mogą całkowicie zniknąć z naszej planty.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik