Mewa ukradła ci frytki? Nic dziwnego. "Leży to głęboko w ich naturze"

Mewa zabierająca jedzenie ze stolika
Mewa ukradła Ci frytki? "Leży to głęboko w ich naturze"
Źródło: Eliane29/Getty Images
Mewy od dawna budzą w ludziach sprzeczne emocje – jedni widzą w nich nieodłączny symbol morza, inni określają je mianem "szczurów ze skrzydłami". W nadmorskich miejscowościach trudno ich nie zauważyć: są głośne, wszechobecne i nie boją się zbliżyć do ludzi. Ale dlaczego właściwie mewy kradną nam jedzenie? Odpowiedzi na to pytanie poszukali naukowcy, m.in. ekolożka zwierząt Laura Kelley z Uniwersytetu w Exeter.
Kluczowe fakty:
  • Mewy kradną jedzenie ludziom, ponieważ są kleptopasożytami – zdobywają pokarm, odbierając go innym, a w środowisku miejskim ofiarami ich zachowań stają się ludzie.
  • Badania wykazały, że nie wszystkie mewy kradną – tylko część z nich podejmuje ryzyko, a ich zachowanie zależy od obserwacji człowieka, np. częściej podlatują po jedzenie, gdy człowiek nie patrzy w ich stronę.
  • Mewy są inteligentne i potrafią uczyć się, co ludzie uznają za atrakcyjne jedzenie, rozróżniać przedmioty dotykane przez ludzi oraz interpretować sygnały, takie jak spojrzenie czy głos, co świadczy o ich wysokich zdolnościach poznawczych.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-278016
Kompas w dziobie, mapa w głowie - ptasia nawigacja - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Mewy – nieproszeni goście, ale też sprytni obserwatorzy

Kelley zainteresowała się mewami, gdy przeniosła się z badań terenowych w Australii do Kornwalii. Tam ptaki te stały się naturalnym obiektem obserwacji – wszędzie obecne, a jednocześnie budzące kontrowersje. Wraz z koleżanką Neeltje J. Boogert postanowiła przyjrzeć się im bliżej, by zrozumieć, z czego wynika ich "piracka" reputacja.

Badaczki odkryły, że kradzież pożywienia nie jest przypadkowym incydentem. Leży to głęboko w ich naturze, gdyż są one kleptopasożytami.

Czym jest kleptopasożytnictwo?

To rodzaj zachowania obserwowany u niektórych zwierząt, który polega na przejmowaniu lub korzystaniu z pokarmu zdobytego bądź przygotowanego przez inne osobniki – zarówno z tego samego, jak i z innego gatunku. W naturze dotyczy to głównie innych ptaków morskich, ale w miastach ofiarami stają się ludzie i ich przekąski.

Zjawisko to często występuje wśród drapieżników. Zazwyczaj większy osobnik odbiera zdobycz mniejszemu, choć zdarzają się sytuacje odwrotne, które szczególnie interesują ekologów.

Czy wszystkie mewy są złodziejkami?

Eksperymenty przeprowadzone w Kornwalii pokazały, że jedynie część mew decyduje się na ryzykowne podejście do ludzkiego jedzenia. W jednym z badań tylko 19 z 74 ptaków faktycznie spróbowało sięgnąć po chipsy leżące obok badacza. Co więcej, mewy reagowały na ludzkie spojrzenie – chętniej podlatywały po jedzenie, gdy człowiek nie patrzył w ich stronę. To dowód, że potrafią oceniać sytuację i dostosowywać zachowanie do sygnałów, jakie wysyła człowiek.

Inne badanie, prowadzone przez zespół z Uniwersytetu Sussex, wykazało, że mewy potrafią rozróżniać przedmioty, które były dotykane przez ludzi. Gdy eksperymentator trzymał w ręku paczkę chipsów w określonym kolorze, większość mew wybierała właśnie paczkę w tym samym kolorze leżącą na ziemi. To sugeruje, że ptaki potrafią uczyć się, co ludzie uznają za atrakcyjne, i wykorzystują tę wiedzę, by zwiększyć swoje szanse na zdobycie pożywienia.

Inteligencja i indywidualne różnice między mewami

Nie wszystkie mewy wykazują jednak takie samo zachowanie. Część z nich unika ludzi, inne natomiast specjalizują się w zdobywaniu ludzkiego jedzenia. Ta różnorodność osobnicza może wynikać z doświadczenia, wieku lub indywidualnych zdolności poznawczych. Co ciekawe, mewy wykazują umiejętność interpretowania ludzkich sygnałów podobną do tej, jaką obserwuje się u psów czy koni – choć w przeciwieństwie do nich nigdy nie były udomowione.

Badacze zwracają uwagę na to, co według ludzi jest pożywieniem i to, co jest jadalne. Mewy nie rozwijały się ewolucyjnie razem z ludźmi ani tym bardziej z chipsami ziemniaczanymi, więc fakt, że potrafią rozróżnić to, co ludzie chętnie jedzą, od tego, czego unikają, wskazuje, iż ich zdolności poznawcze mogą być porównywalne z inteligencją zwierząt zwykle uznawanych za szczególnie bystre, na przykład kruków.

Jak się bronić przed mewami?

Badania Kelley przyniosły także praktyczne wskazówki. Mewy reagują na ludzkie głosy – zwłaszcza krzyk. Eksperyment pokazał, że ptaki częściej rezygnują z podejścia do jedzenia, gdy słyszą głośne, stanowcze okrzyki, niż gdy słowa wypowiadane są spokojnym tonem. Innym sposobem może być odpowiednie ustawienie się – siedzenie tyłem do ściany lub pod parasolem utrudnia mewom atak z zaskoczenia, od tyłu.

Współistnienie zamiast walki

Choć wielu ludzi postrzega mewy jako uciążliwych intruzów, Kelley podkreśla, że to my wkraczamy w ich naturalne środowisko.

- Musimy dzielić nasze środowisko z tymi zwierzętami. Były tu pierwsze – przypomina badaczka.

Zrozumienie ich zachowań i motywacji może być kluczem do spokojnego współistnienia.

Mewy nie są więc bezmyślnymi złodziejkami, lecz inteligentnymi obserwatorami, które nauczyły się, jak przetrwać w świecie zdominowanym przez ludzi. A ich spryt i zdolność adaptacji mogą wzbudzać raczej podziw niż złość. Jak mówi Kelley, z czasem można dostrzec w nich coś więcej niż tylko hałaśliwych rabusiów – można uznać je za urocze, sprytne i niezwykle inteligentne.

Zobacz także: