Dom

Marcin Tyszka sieje zamęt w kampanii z Maxflizem. Na czym polega fenomen tej współpracy?

Dom

Autor:
Adrianna
Kowalczyk
mat. pras.Marcin Tyszka

Marcin Tyszka to jeden z najbardziej znanych fotografów mody, którego zdjęcia trafiały już do takich magazynów jak „Vogue”, „Harper's Bazaar”, „Elle”, „L'Officiel” czy „Vanity Fair”. Drugim jego zamiłowaniem jest design, a idealne odzwierciedlenie tej pasji stanowi kampania, jaką Marcin prowadzi wraz z marką Maxfliz. Zobacz, co wyniknęło z tej wyjątkowej współpracy!

Co łączy Maxfliz z Marcinem Tyszką? Kulisy współpracy

Marcin Tyszka został ambasadorem marki, gdy Maxfliz poprosił go o przeobrażenie części swojego showroomu w Warszawie. Podczas pracy szybko okazało się, że obie strony mają ze sobą wiele wspólnego. Miłość do designu i niebanalnych aranżacji wnętrz sprawiła, że produkty Maxfliz od razu przypadły Marcinowi do gustu. Na efekty prac nie trzeba więc było długo czekać.

Wnętrza Maxfliz
mat.pras.

Aranżując przestrzeń, Marcin Tyszka postępował bezkompromisowo. Odmienił charakter części showroomu, czyniąc go niepowtarzalnym miejscem na mapie Warszawy. Jedną z cech, które połączyły wizjonera z Maxflizem, okazało się nieszablonowe myślenie i zamiłowanie do wyjątkowych form. Marcin żartuje, że do własnego mieszkania nie wpuszcza osób ubranych w smutne odcienie. Najlepiej czuje się bowiem wtedy, gdy może eksperymentować z różnymi barwami i fakturami. Efektem takich zabiegów jest mocno eklektyczny, nietuzinkowy styl.

Zdaniem Marcina design powinien cechować się subiektywnym charakterem. Wystrój wnętrza należy więc zawsze dopasować do osobowości jej użytkownika. Jak wnioskuje fotograf, w Polsce takie myślenie nie zostało jeszcze szeroko rozpowszechnione, toteż wiele wnętrz jest do siebie bardzo podobnych. Każdy, kto chce się wyróżnić na tym tle, może to zrobić korzystając z szerokiej oferty Maxfliz – Marcinowi posłużyła ona przecież do zaprojektowania jedynej w swoim rodzaju przestrzeni!

Maxfliz
mat.pras.

Marcin Tyszka zajmuje się designem od lat – jest to w końcu dziedzina mocno przenikająca się z modą. Nad swoimi sesjami niejednokrotnie pracował w najpiękniej zaprojektowanych hotelach na świecie, za które odpowiadają znani architekci. Łatwo było mu więc wykorzystać oryginalne produkty dostępne w asortymencie Maxfliz do stworzenia desginerskiej aranżacji showroomu marki.

Najwięcej inspiracji w zakresie designu Marcin Tyszka przywiózł z Madrytu. Jak sam przyznaje, ukształtował go styl tego miasta polegający na połączeniu estetyki vintage z kolorem. Hiszpanie nie boją się oryginalnych zestawień, dzięki czemu łatwo znaleźć tam wnętrza kojarzące się ze scenografią filmów Almodovara. Kiedy Marcin został zaproszony do współpracy przez Maxfliz , nie miał więc żadnych oporów, aby taki wystrój wpleść do urządzanego przez siebie salonu.

Puławska 452, czyli owoc współpracy Marcina Tyszki z Maxflizem

Współpraca marki Maxfliz z Marcinem Tyszką od początku miała zdecydowanie wykraczać poza tradycyjne ambasadorstwo. Kampania obejmowała bowiem kreatywne działania polegające na stworzeniu projektu zupełnie nowego wnętrza. Co można w nim znaleźć?

Sypialnia
mat.pras.

Marcin określił zaprojektowaną przez siebie przestrzeń „kawalerką dla przyjemności”. Ma ona ponad 100 m2, a jedną z jej cech charakterystycznych jest... łazienka zlokalizowana na palmowym tarasie! Designer zainstalował tam między innymi podwójny prysznic i wielką wannę. Całość utrzymał w jasnych, pastelowych barwach, które – jak żartuje – przypominają mu „Miami na psychotropach”. Aranżacja jest o tyle ciekawa, że zupełnie odstaje od estetyki, z którą kojarzył się do tej pory elegancki Maxfliz.

Jak przyznaje projektant, wykorzystanie produktów z oferty Maxfliz do stworzenia egzotycznego showroomu wcale nie było trudne. Wszystko dzięki temu, że w asortymencie tej marki znaleźć można artykuły połowy najlepszych światowych firm, dostarczających na rynek elementy wykończenia i wyposażenia wnętrz. Maxfliz dostarczył więc Marcinowi wszystko to, co było mu potrzebne do zaprojektowania salonu.

Dzięki tropikalnej dżungli na tarasie wizjonerowi udało się wprowadzić do swojego projektu wakacyjne klimaty. Znalazły się tam palmy, liście monstery czy bananowce. Ogród (z łazienką) to jednak nie wszystko! Wnętrze showroomu pomieściło dwa istotne pokoje – sypialnię i salon. Na aranżację składają się same obłości i próżno szukać w niej kątów prostych. Zdaniem designera ma to sprzyjać pomyślności przestrzeni.

Taras
mat.pras.

Od lipca do showroomu Maxfliz można przychodzić po inspiracje albo na drinka. Z efektów współpracy zadowolone są nie tylko obie jej strony, ale także osoby odwiedzające nowy salon. Marcin Tyszka zaznacza, że każdy może wyjść z niego z gotowym projektem całego mieszkania i zakupionym pełnym wyposażeniem. Co więcej, nie musi się to wcale wiązać z dużymi wydatkami – doradcy chętnie pomogą klientom w doborze tańszej alternatywy każdego produktu.

Marcin Tyszka robi zamieszKanie!

Jeśli chcesz na własne oczy zobaczyć efekty współpracy Marcina Tyszki z Maxflizem, odwiedź showroom przy Puławskiej 452 w Warszawie! Przekonaj się, że asortyment Twojego ulubionego sklepu wnętrzarskiego może posłużyć do stworzenia niepowtarzalnego wnętrza.

Autor:Adrianna Kowalczyk

Źródło zdjęcia głównego: mat. pras.

Pozostałe wiadomości