Gwiazdy

Zwyciężczyni 2. edycji "MasterChefa" gościem specjalnym w "MasterChef Junior". Jak potoczyła się jej kariera?

TVN/x-news

Gwiazdy

Zwyciężczyni 2. edycji "MasterChefa" gościem specjalnym w "MasterChef Junior". Jak potoczyła się jej kariera?

TVN/x-news

Beata Śniechowska wygrała 2. edycję "MasterChefa". Teraz pojawia się w programie "MasterChef Junior", aby pomóc małym kucharzom w jednej z konkurencji. Jak od czasu swojego zwycięstwa zmieniła się Beata? Czy wciąż gotuje?

"MasterChef 6" odcinek 6. – Beata Śniechowska gościem specjalnym

Apetyczna krewetka, zdrowa ośmiornica oraz luksusowy homar – alter ego jurorów – zaproszą w tym odcinku młodych kucharzy do przygotowania dania z użyciem owoców morza. To pyszne i zdrowe, ale trudne do przygotowania produkty.

Z kolei w drugiej części odcinka do kuchni "MasterChefa Juniora" przyjdzie gość specjalny – Beata Śniechowska. Zwyciężczyni drugiej edycji "MasterChefa" pokaże uczestnikom, jak przygotować soczyste i apetyczne steki warzywne.

Następnie wyborne steki mięsne i ich stopnie wysmażenia zaprezentuje Mateusz Gessler. Zadaniem kucharzy będzie przygotowanie idealnie wysmażonych steków. Osoby, które przygotują najsłabsze dania, będą musiały pożegnać się z programem.

Beata Śniechowska – kariera po "MasterChefie"

Druga edycja "MasterChefa" była nagrywana w 2013 roku. Beata Śniechowska miała wtedy 28 lat i została okrzyknięta najlepszym kucharzem-amatorem. Od tamtej pory jej kariera nabrała rozpędu.

Śniechowska ma na swoim koncie kilka książek kulinarnych m.in. "Smaki marzeń" i "Pyszne poranki". Jest także ambasadorką i redaktorką merytoryczną "Wrocławskiej Książki Kucharskiej", która promuje i odkrywa smaki wrocławian.

Po programie "MasterChef" Beata odbyła staże w restauracjach Michela Morana i Pawła Oszczyka, a w 2017 roku spełniła swoje największe kulinarne marzenie i otworzyła autorską restaurację. Obecnie jest szefową kuchni w jednym z lokali gastronomicznych we Wrocławiu.

Jak radzi sobie w czasach pandemii, kiedy gastronomia działa w ograniczonym zakresie?

- Od czasu lockdownu przeszłam praktycznie przez wszystkie możliwe street foodowe opcje w wersji na wynos. Były comfort foodowe buły, foodpornowe kurczaki, wrocławska knysza 2.0, gemuse kebab (klasyk i wegański), shish kebab z baraniny (została mi jeszcze odjechana pizza i sushi). Kocham gotować i karmić bez względu na rodzaj kuchni, ale moim naturalnym DNA jest bistro. Prosta forma, minimalizm na talerzu, maksimum smaku, mocna technika i kunszt serwowanych dań – zaznacza Śniechowska i dodaje: - Odliczam w ciemno dni do otwarcia i razem z zespołem ćwiczymy, testujemy i sprawdzamy moje nowe menu. Ten czas jest ciężki, ale niezwykle kreatywny.

Zobacz wideo: Beata Śniechowska i jej wariacje na temat klusek

Dzień Dobry TVN/x-news

Zobacz także:

Co sądzisz o tym artykule?
55
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0