Artykuł z cyklu ''Smart gotowanie'' strona główna cyklu
Smart gotowanie

Zoodluj, blenduj, miksuj! Sprawdzamy, jak przygotować ciekawe i pyszne dania w domu

Philips, Zoodler, test redakcyjny

Dzień Dobry TVN

Smart gotowanie

Zoodluj, blenduj, miksuj! Sprawdzamy, jak przygotować ciekawe i pyszne dania w domu

Philips, Zoodler, test redakcyjny

Dzień Dobry TVN

Do naszej redakcji trafił Zoodler Philips – czyli blender ręczny z dodatkowymi akcesoriami. Sprawdziliśmy dokładnie jego możliwości oraz przygotowaliśmy kilka potraw. Zobacz, jakie możliwości daje urządzenie oraz czy je polecamy. Smart gotowanie - czas start!

Zoodler Philips - test urządzenia. Na co zwróciliśmy uwagę?

Zacznijmy o zawartości pudełka, które dotarło do naszej redakcji. Co zaskakujące, w małym kartonie znalazło się bardzo dużo elementów. Śmiało można powiedzieć, że Zoodler Philips to tak naprawdę dwa urządzenia. Pierwszym jest powszechnie znany blender, którego można używać na dwa sposoby. Z metalową końcówką zmiksujemy jedzenie we wszystkich odpowiednio szerokich naczyniach. Produkty możemy wrzucić również do pojemnego kielicha (rozdrabniacz w wersji XL). Natomiast drugi to "Spiralne ostrze" - który za pomocą trzech tarcz pozwoli "zoodlować" warzywa i owoce. W zestawie, który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej, znajduje się jeszcze końcówka do ubijania oraz bidon:

Philips, Zoodler, test redakcyjny

Dzień Dobry TVN

Zoodler Philips - pierwsze wrażenie

Jakie było nasze pierwsze wrażenie? Solidna jakość wykonania wszystkich elementów (stal czarna i szlachetna oraz tworzywo ABS). Łączenie ich jest proste i intuicyjne.

Naszą szczególną uwagę zwróciło od razu kilka rozwiązań:

  • rozdrabniacz XL (kielich), w którym przyrządzimy porcję dla singla, jak i danie dla całej rodziny;
  • świetną opcją jest bidon dołączony do urządzenia, w którym można bezpośrednio przyrządzić koktajl i zabrać go ze sobą;
  • odłączanie jednym przyciskiem, co umożliwia szybką zmianę akcesoriów;
  • moc urządzenia – wydajny silnik o mocy 800 W zapewnia bezproblemowe działanie oraz szybkie przygotowanie posiłków;
  • technologia SpeedTouch, która zapewnia płynną regulację mocy. Dzięki temu łatwo dostosować pracę urządzenia do rodzaju produktów, które chcemy zmiksować. Można wręcz rzec, że przycisk startu jest tak skonstruowany, że czuć "na palcu" moc urządzenia.

Pierwsze wrażenie za nami. Trzeba przyznać, że jest dobrze. Przejdźmy zatem do przygotowania prostej pasty w naszym urządzeniu. Padło na pastę z karczochów i orzechów pekan. Dlaczego akurat tę? Chcieliśmy sprawdzić mielenie zarówno twardych, jak i miękkich składników.

Pasta z karczochów i orzechów pekan - jak poradził sobie Zoodler Philips?

Do przygotowania pasty potrzebujemy:

  • słoik karczochów w zalewie
  • garść orzechów pekan
  • wyciśnięty sok z połowy limonki
  • 2 małe papryczki chilli z zalewy
  • kilka listków bazylii tajskiej
  • ząbek czosnku

Do kielicha wrzuciliśmy najpierw orzechy pekan, które nawet na wolnych obrotach zostały idealnie zmielone. Następnie dołączyliśmy pozostałe składniki i rozpoczynając od wolnego tempa a kończąc na trybie turbo zmieliliśmy składniki na pastę. Jak widać, przygotowanie było bardzo proste i trwało niecałą minutę. Pasta najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem lub pokrojonymi warzywami. Wskazówka od nas: intensywniejszy smak nasza potrawa osiągnie po 1-2 godzinach w lodówce.

Philips, Zoodler, test redakcyjny

Dzień Dobry TVN

Owocowe i warzywne spaghetti. Jak je zrobić z pomocą Zoodler Philips?

Teraz czas na test Zoodlera. Dzięki spiralnemu ostrzu można pociąć warzywa i owoce w trzy rodzaje spirali: spaghetti, sprężynki lub wstążki. Jak wspomnieliśmy wyżej, to właśnie w tym momencie przyda się dołączona do urządzenia instrukcja obsługi. Żeby skorzystać z Zoodlera trzeba połączyć 6 elementów z zestawu. Do kielicha wybieramy odpowiednią tarczę (3 rodzaje cięcia) i nakładamy osłonkę a do podstawy blendera dołączamy 2-częściową nakładkę. Tak przygotowany sprzęt jest gotowy do działania. 

Trzeba się również zapoznać z tym, jak przygotować warzywa i owoce do krojenia. Inaczej z naszego warzywnego czy owocowego spaghetti nic nie wyjdzie, o czym przekonaliśmy się przed zapoznaniem się z instrukcją właśnie. Przed włożeniem do Zoodlera warzyw czy owoców należy pociąć je na słupki, które można ustawić prosto w urządzeniu. Przed startem należy się upewnić, że słupek jest na środku tarczy, nie można wkładać też kilku słupków jednocześnie. I możemy zaczynać! Pamiętając o tych wszystkich wskazówkach zoodlowanie warzyw i owoców to bardzo prosta czynność. Już przy pierwszym kawałku jabłka udało nam się uzyskać owocowe spaghetti. Podpowiedź od nas: najlepiej używać wolnych obrotów do cięcia, przy wysokiej mocy może nam poszarpać kawałki i jedzenie będzie mniej estetyczne niż powinno. A przecież mamy zaskoczyć formą przekąski lub elementem jedzenia na talerzu. Warto kilka razy sprawdzić różne warzywa i owoce, zapewniamy, że zabawa przy tym przednia! Efekty naszego testu poniżej:

Philips, Zoodler, test redakcyjny

Dzień Dobry TVN

Zmiksuj, zamknij i gotowe. Jak przygotować smoothie w bidonie Zoodler Philips?

Na koniec naszego testu postanowiliśmy sprawdzić blendowanie bezpośrednio w bidonie. Pojemnik jest solidnej konstrukcji, wykonany z materiałów bez bisfenolu A. Pierścień uszczelniający zapewnia, że podczas podróży nic nam się z niego nie wyleje. Do naszego smoothie użyliśmy szpinaku, pokrojonej wcześniej marchewki oraz kawałków jabłka. Ręczny blender bez problemu poradził sobie i z tym zadaniem. Stalowa końcówka zmieściła się w bidonie i zmieliła na smoothie nasze produkty. Warto podkreślić, że bezpośrednie mielenie zaoszczędziło czas, a przemyta pod bieżącą wodą stalowa końcówka, to jedyna czynność, którą należało wykonać przed podróżą ze smacznym koktajlem w plecaku. Proste rozwiązania są najlepsze i zawsze się sprawdzają!

Zoodler, Philips, test redakcyjny

Dzień Dobry TVN

Podsumowanie testu. Jak wypadł Zoodler Philips?

Przyszedł więc czas na podsumowanie naszego testu. Można je streścić w kilku krótkich punktach. Zoodler Philips to sprzęt warty polecenia. Sprawdzi się zarówno w kuchni singla, jak i dużej rodziny. Jakość wykonania i design urządzenia to jego ogromne atuty. Intuicyjny sprzęt nie wymaga szczegółowej instrukcji. Opcja zoodlowania warzyw i owoców to doskonała alternatywa dla tradycyjnego makaronu i przy okazji świetna zabawa. Jeśli szukacie pomysłu na ciekawe podanie warzyw i owoców - to Zoodler jest właśnie dla was! Zapewniamy, że nawet pociechy-niejadki będą zachwycone taką atrakcją na talerzu. Smacznego!

Dowiedz się więcej o smart gotowaniu i pobierz darmowy e-book z wielkanocnymi przepisami od Philips - tutaj!

Zobacz także:


Artykuł sponsorowany
Co sądzisz o tym artykule?
93
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0