Sport i fitness

Wyskokowa rodzina. Józef Ślusarek na trampolinie wychował pokolenia 

"Wyskokowa rodzina"

Sport i fitness

Wyskokowa rodzina. Józef Ślusarek na trampolinie wychował pokolenia 

"Wyskokowa rodzina"

Józef Ślusarek to żywa legenda skoków na trampolinie. Nie tylko zakochał się w tej dyscyplinie sportu, ale też swoją pasją zaraził syna Andrzeja oraz wnuków: 15-letniego Jana i 13-letniego Macieja. Poznajcie tę wyskokową rodzinę!

Józef Ślusarek - legenda skoków na trampolinie

72-letni Józef Ślusarek akrobatyką zajmuje się od 51 lat. Już na studiach został trenerem skoków na trampolinie. I jak się okazało, był to strzał w 10.

- To chyba najbardziej doświadczony polski trener trampoliny. Zawodnicy taty zdobywali medale mistrzostw Europy, świata. To wielokrotni mistrzowie Polski, złoci medaliści - wyliczał Andrzej Ślusarek, syn Józefa, który również jest trenerem skoków na trampolinie.

Nie było dekady, by zawodnicy Józefa Ślusarka nie zdobyli medali na międzynarodowych zawodach. Mimo że w latach 70., a nawet 80. ubiegłego wieku nie było łatwo, zwłaszcza w przypadku sprzętu. Gdy w siatce pojawiała się dziura, trzeba było samemu ją zszyć.

- Trampolin takich, które są tutaj - nie było. Nie było też takich sal, gdzie można było na stałe rozstawiać ten sprzęt. Codziennie musieliśmy je wystawiać. Takiego zabezpieczenia też nie było. Brak materacy ochronnych, osłon na gumach, które były przed sprężynami – wspominał trener.

Zdarzały się wypadki, że ktoś trafiał głową między gumy. Obecnie nie ma takich sytuacji, bo wszystko jest osłonięte. 

- Teraz jest bezpiecznie – podkreślił pan Józef.

Nowe pokolenie skoczków

Za pasją Józefa Ślusarka podążyła jego rodzina. Najpierw syn, który został trenerem, a następnie wnuki: 15-letni Jan, który skacze od 10 lat i 13-letni Maciej, skaczący już 8 lat w szkole, ale pierwsze kroki na trampolinie stawiał znacznie wcześniej z tatą i dziadkiem. Jak wygląda życie rodzinne Ślusarków?

- Tata trenuje swoich synów, więc czasami dochodzi do sytuacji nerwowych, gdzie ja jako mama muszę wkraczać i wyciszać nastroje - przyznaje Sylwia Olechnowicz-Ślusarek, żona Andrzeja.

- Zdaje mi się, że jestem bardziej do taty podobny, bo jestem uparty trochę - mówi Maciej.

- Jest uparty i wybuchowy, ale ja czasami jestem zbyt wygadany. Mówię za dużo, robię za mało - dodaje Jan. 

- Wymagający jestem, ale czy aż tak ostry? Nie wydaje mi się - podsumowuje tata nastolatków. 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Była świetną siedmioboistką, a teraz robi najlepsze pokazy pirotechniczne w Polsce: "Ma niesamowitą wizję układu na niebie"

Świeckie misjonarki niosą pomoc w Republice Środkowoafrykańskiej. "Kładę się z myślą, że dałam radę"

Zabierają dzieci na wycieczki w kosmos. "Najbardziej w tej pracy lubię dostarczanie emocji"

Reporter: Radosław Męczykalski
Co sądzisz o tym artykule?
63
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0