Styl Życia

Wielkanoc u Doroty Wellman i Marcina Prokopa. Skromne i pełne wirtualnych spotkań

Styl Życia

Wielkanoc u Doroty Wellman i Marcina Prokopa. Skromne i pełne wirtualnych spotkań

Z powodu pandemii koronawirusa te Święta Wielkanocne dla wielu z nas będą inne, chociażby z powodu braku przy stole części rodziny. A jak zapowiadają się one u Doroty Wellman i Marcina Prokopa? Czego nasi prowadzący życzą widzom Dzień Dobry TVN?

Wielkanoc u Doroty Wellman

Prowadząca Dzień Dobry TVN zazwyczaj przygotowywała święta dla większego grona osób, ale z powodu koronawirusa część rodziny nie będzie mogła pojawić się w domu dziennikarki. Oprócz Doroty, przy stole zasiądą więc jej mąż oraz ich syn. Z nieobecnymi rodzina Wellmanów ma zamiar się jednak połączyć za pomocą dostępnej technologii.

Z moim teściem, 92 lata - uwaga!, spotykamy się w Wielką Niedzielę na Skypie. Wiesio włączy go i będzie z nami rozmawiał, i siedział przy stole. Dziadek daje radę

- stwierdziła dziennikarka.

A czego Dorota życzy naszym widzom?

Chciałabym, żeby Państwo mieli marzenia i plany, bo dzięki temu będziemy żyć. Jeśli przestaniemy marzyć i planować, i teraz będziemy myśleli, że świat się kończy, to potem tego świata nie będzie, a każdy dzień dzisiaj, jutro, pojutrze przybliża nas do końca tego szaleństwa

- powiedziała.

Wielkanoc u Marcina Prokopa

Prowadzący Dzień Dobry TVN spędzi te święta z żoną, córką i psem, ale tak samo jak Dorota - ma zamiar połączyć się za pośrednictwem internetu z innymi swoimi bliskim. Czy Marcin rozpoczął już przygotowania do Wielkanocy?

Chowam się w swoim pokoju, udając, że wciąż jeszcze śpię, bo jak tylko otworzę drzwi i zejdę na dół, gdzie jest reszta mojej rodziny, to zostanę zaprzęgnięty do bardzo wielu czynności

- zdradził z uśmiechem Marcin.

Prowadzący Dzień Dobry TVN ma już listę z zadaniami, którą przygotowała dla niego żona. Nie ma jednak na niej obowiązku krojenia warzyw do sałatki, są za to prace fizyczne, takie jak np. usuwanie pajęczyn spod sufitu, odplamianie obrusa i kilka innych rzeczy związanych z chemikaliami, na których - jak mówi Marcin - oczywiście się zna.

Niektóre pajęczyny są w tak niedostępnym miejscu, że będę musiał zrobić jakąś specjalną maszynę z kija od szczotki i z czegoś co do niego przymocuję, może jakąś małą wiewiórkę, która je łapkami pozdejmuje

- zażartował.

Marcin miał również życzenia dla widzów Dzień Dobry TVN:

To co się teraz dzieje to minie, tego niebawem nie będzie. Zostaną oczywiście straszne ślady, które wszyscy w tej chwili obserwujemy - część osób nie spotka się na święta za rok, część firm być może się z tego nie podniesie, ale musimy być pozytywni. Nie z takich kataklizmów wychodziliśmy i tego Państwu też na święta życzę, żebyśmy myśleli o kilka kroków na przód, kiedy ten świat wróci na swoje właściwe tory

>>> Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
87
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
12.04.2020
uka
Uwielbiam Dorotkę i Marcina. !!!