Umowa na czas nieokreślony to naturalna konsekwencja wcześniejszych umów o pracę na czas określony. Zwykle pracodawcy oferują ją, gdy mają pewność, że chcą, aby dany pracownik został u nich na dłużej. Wiąże się to z pewnymi konsekwencjami – takimi, które potencjalnie mogą być bardzo korzystne dla obu stron, ale też kłopotliwe, jeśli współpraca przestanie się dobrze układać.

Content: Aby lepiej rozumieć zasady zatrudnienia na umowę o pracę na czas nieokreślony , dobrze jest wiedzieć, z czym wiąże się podpisanie umowy o pracę.

W odróżnieniu od umowy zlecenia – której zasady regulowane są przez przepisy kodeksu cywilnego - przepisy dotyczące zatrudniania na umowę o pracę na czas nieokreślony lub określony zawarte są w Kodeksie pracy. Kodeks pracy zawiera m.in. spis zasad określających, kiedy pracownik ma prawo żądać właśnie tej formy współpracy, jaką jest umowa o pracę na czas nieokreślony lub określony. Są to tak zwane przesłanki do zawarcia umowy o pracę. Wśród nich wymienia się: wyznaczenie przez pracodawcę określonych godzin pracy, miejsca wykonania pracy oraz sprawowanie bezpośredniego nadzoru nad przebiegiem pracy. Jeśli pracownik jeździ codziennie do biura, by pracować tam między 8 a 16, wykonując polecenia menadżera – jest to przesłanka do tego, by mówić o umowie o pracę, nie zaś umowie zleceniu. Jeśli natomiast pracownik ma za zadanie – na przykład – obdzwonić bazę danych w poszukiwaniu potencjalnych klientów – i robi to w wybranych przez siebie godzinach, dowolnie - z biura pracodawcy lub własnego domu, zaś pracodawca nie nadzoruje pracy bezpośrednio – może być zawarta umowa zlecenie.

Kiedy umowa na czas nieokreślony?

Najczęściej przebiega to w ten sposób: po zakończonej sukcesem rekrutacji, pracodawca przyjmuje zwycięskiego kandydata (lub kandydatów) do pracy, oferując mu umowę o pracę na okres próbny. Zwykle jest to miesiąc, dwa lub trzy. Następnie, o ile dana osoba sprawdzi się na stanowisku i nadal wyraża wolę współpracy – oferuje mu umowę na czas określony. Po tak krótkim czasie, jaki trwała umowa na okres próbny, pracodawcy rzadko decydują się zaoferować pracownikowi umowę na czas nieokreślony, ponieważ zwykle nie mają jeszcze pewności, czy dana osoba rzeczywiście będzie tym, kogo oczekiwali. Z reguły oferują najpierw umowę na czas określony. Ile może ich być, zanim dostaniemy umowę na czas nieokreślony? Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie „która umowa będzie na czas nieokreślony”, ponieważ obecne przepisy ograniczają liczbę umów o pracę na czas określony maksymalnie do trzech, ale wyznaczają też łączny czas, na jaki mogą zostać zawarte. Wynosi on 33 miesiące. Pracodawca może więc zaoferować jedną umowę na czas określony – maksymalnie obejmującą okres 33 miesięcy – lub trzy różne umowy, które w sumie będą trwały 33 miesiące.

Umowa na czas określony a nieokreślony – dlaczego pracodawcy zwlekają z tą drugą?

Wydawałoby się, że umowa o pracę na czas określony i nieokreślony są podobne. Pracodawcę obowiązują te same składki, zaś okres wypowiedzenia przy umowie o pracę na czas nieokreślony a określony może wynosić tyle samo. Co więc decyduje? Zwykle przyczyną jest lęk pracodawcy przed zobowiązaniem wobec pracownika, którego nie zna jeszcze zbyt dobrze. Z punktu widzenia pracodawcy zagrożeniem jest bowiem sytuacja, w której pracownik ma umowę o pracę na czas nieokreślony i nie wywiązuje się ze swoich obowiązków dostatecznie dobrze – ale też nie daje pracodawcy zbyt wyraźnych powodów do wręczenia wypowiedzenia.

Umowa na czas nieokreślony – wypowiedzenie

Tu tkwi cała tajemnica zwlekania z wręczeniem umowy na czas nieokreślony. Pracodawca nie może zwolnić pracownika bez podania przyczyny. Pracownik ma prawo dowiedzieć się, dlaczego pracodawca nie chce go dłużej zatrudniać. Muszą być to przyczyny możliwe do udowodnienia – na wypadek, gdyby zwolniona osoba uznała, że nie zasłużyła na wypowiedzenie i udała się do sądu pracy dochodzić swoich praw. Tymczasem takie okoliczności jak brak chemii między pracodawcą a pracownikiem, słaba komunikacja, wykonywanie poleceń zbyt wolno, z niedostateczną starannością – są często trudne do wykazania, nienamacalne - i mogą stanowić w przyszłości kwestię sporną. Jeśli pracownik ma umowę tylko na czas określony, niezadowolony z jego pracy pracodawca może po prostu poczekać do jej zakończenia - i nie wręczać już kolejnej. Wtedy problem rozwiązuje się sam. W przypadku jednak, gdy podpisano już umowę o pracę na czas nieokreślony – wypowiedzenie, wymagające podania istotnej przyczyny, może być dla pracodawcy znacznie trudniejsze. Wtedy bowiem zawsze istnieje ryzyko, że rozżalony pracownik zgłosi się do sądu pracy – nawet jeśli rzeczywiście to po jego stronie leży wina i nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków.

Okres wypowiedzenia przy umowie na czas nieokreślony wynosi, zgodnie z art. 36 Kodeksu pracy:

- 2 tygodnie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy;

- 1 miesiąc, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy;

- 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata.

Należy przy tym pamiętać, że chodzi tu o staż pracy u obecnego pracodawcy – z zastrzeżeniem, że do tego okresu wlicza się również praca np. w firmie, która została przejęta przez nowego pracodawcę – tzw. przejście zakładu pracy na nowego pracodawcę. Mówi o tym art. 23 (1) Kodeksu pracy.

Zobacz także: Praca w nowej branży. Źródło: Dzień Dobry TVN.


Co sądzisz o tym artykule?
83
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0